Relacja z matką

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Relacja z matką

przez redblackjoker 21 cze 2012, 12:33
Witam,
Mam 21 lat, mam straszne problemy w kontakcie z moją mamą.
Jest o mnie strasznie zaborcza i chciałaby ingerować w każde sprawy w moim życiu, już zaczyna mnie to męczyć. Wiem, że ona pragnie dla mnie dobrze, ale czasami to jest zbyt uciążliwe, sprawia że czuję się dosłownie zniewolony. W momencie kiedy wystąpiły u mnie lęki i depresja sytuacja stała się ekstremalna. Chyba stałem się w oczach całej rodziny kaleką, której trzeba na siłę pomagać i się troszczyć. Choremu w depresji należy zapewnić spokój, ciszę i czas, a nie podkładać poduszki. Teraz kiedy powinien wypoczywać i wracać do siebie, nieustannie się wściekam i zadręczam myślami. Chcąc nie chcąc cały czas spędzam z rodziną. Nie mam przyjaciół. Więc nie mam odskoczni. To mnie jeszcze bardziej wykańcza i męczy. To tylko albo mnie wkurza, albo sprawia, że naprawdę zaczynam czuć się jak kaleka. Bardzo tę kobietę szanuję i jestem jej wdzięczny wszystko. Że zdecydowała się przechodzić ze mną to piekło, do którego sam doprowadziłem. Nie będę skupiał się na szczegółach. Ale choćbym pragnął z całych sił nie potrafię z nią rozmawiać. Nie potrafię do niej przemówić czy ją przekonać. Już nie wiem sam co mam zrobić. Pragnę tylko trochę spokoju i czasu dla siebie. Każdy ma prawo go mieć, bez względu na wiek, status czy wygląd. Wiecznie jestem rozrywany i o coś proszony. Jakby moje życie nie istniało. Nie chcę się kłócić, psuć sobie nerwów i dodatkowo psuć relacji w rodzinie, które trochę zostały zszargane ostatnimi czasy... Chłop ma 21 lat to dajcie mu trochę życia i możliwości się wykazać, a nie. Jesus Christ....
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 cze 2012, 22:18

Relacja z matką

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 21 cze 2012, 15:04
Witaj redblackjoker,

redblackjoker napisał(a):Choremu w depresji należy zapewnić spokój, ciszę i czas, a nie podkładać poduszki.
...
Nie mam przyjaciół.
Myślę, że nie jest dobrym pomysłem dążenie do odcięcia się od wszystkich ludzi (zwłaszcza, gdy jak sam napisałeś, masz depresję i lęki) - to zazwyczaj prowadzi do pogłębienia problemów. Nawet, jeśli masz wrażenie, że od innych osób zbierasz przede wszystkim kopniaki, to zamknięcie się w czterech ścianach na pewno tego nie zmieni.
Natomiast z drugiej strony zgadzam się z tym, że sposób, w jaki Twoja mama próbuje na Ciebie wpłynąć, może nie wydaje się być "doskonałym". :roll:
Może więc najlepiej byłoby poszukanie wyjścia kompromisowego, w którym mama dała by Ci więcej swobody, a Ty starałbyś się znów stopniowo wychodzić z domu? Może spróbuj z nią porozmawiać, by z jednej strony wyrazić to, jak bardzo Ci przeszkadza brak swobody, a z drugiej strony starać się pokazać Jej, że tę swobodę chciałbyś wykorzystać na wychodzenie z chorób?

Chodzisz na terapię, leczysz depresję i lęki?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do