Związki...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

ZWIĄZKI

przez la 08 cze 2007, 18:31
zAŁAMC SIĘ MOZNA tyle napisalam na forum sie wstydzę ,moze niepoinnam ,przeciez nikomu w zyciu niebędę miala szansy powiedziec tego co lezy mi na sercu.jak myslisz Smutna 48???
la
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
31 maja 2007, 19:28
Lokalizacja
WARSZAWA

przez smutna48 08 cze 2007, 19:15
Nie wiem moze znajdziesz kogoś kto to wszystko zrozumie przytuli Cie i zawsze bedzie gdy będzie potrzebny nie wiem ....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 cze 2007, 20:48
la napisał(a):WCZORAJ PISALAM DO CIEBIE NA PW SMUTNA 48 .CZY DOSTALAM TE WIADOMOSC, BO PISALAM MJESZCZE DO INNEJ OS. I TEZ NIE MA TEJ WIADOMOSCI ,CZY MOZLIWE ZE PW, NIE DZIAŁA???

PW działa sprawnie - dziś sprawdzone przeze mnie - któraś wiadomość musiała być źle zaadresowana. Dodatkowo - la i smutna48 - sprawdźcie czy nie macie za dużo wiadomości w skrzynkach - bo jak te się przepełnią to wiadomości nie dochodzą.
la pisanie dużymi literami oznacza krzyk - postaraj się to ograniczyć
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez BrokenHeart 09 cze 2007, 00:16
Witam ponownie przeczytalem posty kture sie mnie tyczyly i powiem tak ze ciezko mi jest isc z podniesiona głowa i nie myslec o tych i innych sprawach poprostu nie potrafie,to powiedzcie mi dlaczego niepotrafie to moze wiecie to jezeli nie to zrozumiem niw eim czy to jest jakas depresia po stracie kogos czy cos innego nigdy takiego czegos nie odczuwalem ,a moje zycie nigdy nie bylo uslane rozami rodzicie mnie tylko nauczyli tego uczucia zebym potrafil kogos uszanowac i pokochac i poswiecic wszytko co mam komus kto bedzie ze mna i co mi to dalo po co mi to bylo potrzebne ,inni miewaja uczucia ze potrafia innych krzywdzic a ja nie potrafil bym nie chce zeby za moja krzywde ktos cierpial,naprade nie potrafie nie mam jakos tego czegos zeby muc sie usmiechnac i isc szczesliwym przez zycie zazwyczaj wole spedzac czas w samotnosci a jak nie to z jakims kumplem ale najlepiej zeby to nie bylo otczenie wielu osob bo nie nawidze jak ktos sie na mnie lipi bo wsyd mi za mnie jezeli chcecie wiedziec jak wygladam to sami zobaczcie oczywiscie zeby to nie bylo ze ja tu cos reklamuje tylko chce zebyscie sami ocenili profil na fotce (adrian84pl) to mój nick.a pozatym czy to moja wina ze jestem czlowiekiem grzecznosciowym i kulturalnym niekturym to nie pasuje wiem ludzie wola ludzi zabawynych rozrywkowych ale ja taki nie jestem

Przepraszam za takie marudzenie wam i zabijanie waszego czasu Wybaczcie
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 maja 2007, 23:07

przez smutna48 09 cze 2007, 09:00
BrokenHeart napisał(a):inni miewaja uczucia ze potrafia innych krzywdzic a ja nie potrafil

Bo jesteś dobrym człowiekim masz sumienie i dobre serce ;) (
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 22:21 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez BrokenHeart 11 cze 2007, 14:41
dziekuje za słowo otuchy.ale czy z tego powodu ze mam dobre serce musze cierpiec :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 maja 2007, 23:07

przez smutna48 12 cze 2007, 22:29
Mogła bym Ci zadac to samo pytanie ... :( nie właśnie z tego powodu nie stajesz się taki jak ci ktorzy krzywdzą ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smuteczek12 16 cze 2007, 11:51
Jak już pisałam chłopak napisał mi że już mnie nie kocha...na początku go olewałam bo chciałam sobie poradzić z tym bólem jaki mi zadał, ale on powiedział że wcale ze mną nie zerwał i nadal jesteśmy razem...Cały czas do mnie pisze,ostatnio wyjechał i napisał mi "wiesz co...Tęsknie za Tobą". Nie napisałam mu tego samego bo tak naprawdę nie wiem co wtedy czułam. Zaproponował mi żebym do niego przyjechała a jak zapytałam co do mnie czuje to mi napisał że nie wie i nie umie mi odpowiedzieć na to pytanie a także że mnie przeprasza za to że zadał mi taki wielki ból...Chociaż mnie nie kocha to czemu chce ze mną być? Czemu pisze że tęskni, proponuje żebym do niego przyjechała i cały czas sie odzywa? A jeszcze na dodatek robi wszystko żebym była zazdrosna. Dlaczego tak sie zachowuje? Nadal go kocham i cały czas mnie to boli :(
"Łzy po twarzy popłynęły, wtedy zrozumiałam że..."
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
13 maja 2007, 14:48

przez smutna48 16 cze 2007, 11:55
Boze potwór
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smuteczek12 16 cze 2007, 12:00
Czemu tak uważasz?
"Łzy po twarzy popłynęły, wtedy zrozumiałam że..."
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
13 maja 2007, 14:48

przez smutna48 16 cze 2007, 12:12
smuteczek12 napisał(a):...Chociaż mnie nie kocha to czemu chce ze mną być? Czemu pisze że tęskni, proponuje żebym do niego przyjechała i cały czas sie odzywa? A jeszcze na dodatek robi wszystko żebym była zazdrosna. Dlaczego tak sie zachowuje? Nadal go kocham i cały czas mnie to boli

Bo mam wrazenie ze się Tobą bawi skoro Cię nie kocha :( ciezka sytuacja rozumiem bardzo dokladnie... ale nie daj się krzywdzić jesli nie masz pewnosci ze z Toba będzie ze juz tak nie postapi to nie wiem czy warto sobie zawracać głowe ... zycze Ci jak najlepiej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:13 pm ]
Moze Ty tez zrob coś aby on byl zazdrosny
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smuteczek12 16 cze 2007, 12:36
Tylko że ja nadal go kocham i nie wiem co mam robić, nie umiem tak po prostu o nim zapomnieć :( i nawet nie wiem dlaczego on się tak zachowuje...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:42 pm ]
Czemu nie widać mojego wpisu?
"Łzy po twarzy popłynęły, wtedy zrozumiałam że..."
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
13 maja 2007, 14:48

przez smutna48 16 cze 2007, 12:58
Wiem jakie to trudne ale z tego piszesz wydaje się ze on sam nie wie czego chce ... wiem ze nie łatwo ale moze jak poczuje się zazdrosny albo dasz mu do zrozumienia ze to juz koniec ze nie będziesz tego znosic on zacznie coś robić moze pojdz za taką rada
nie wiem sama.

a2d2
To zrób test i mu powiedz że odchodzisz , ze to koniec. Zobaczysz co bedzie robil. Jak zacznie sie starać. Wiem co sam robiłem jak mi moja ex powiedziała ADIOS. Człowiek docenia rzeczy i ludzi w obliczu straty najbardziej. To byłby taki klaps na otrzeźwienie. A gwarantuje że sie chlopak za toba bedzie chcial ze...rać jak takie widmo mu w oczy zaglądnie.
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smuteczek12 16 cze 2007, 13:05
Myślałam o tym ale się boje że jak tak zrobię to już nigdy nie będziemy razem i wszystko zepsuję... chyba wolę żeby ze mną był chociaż jak mnie nie kocha, może jakoś odzyskam jego miłość. Czy uważasz że źle robię?
"Łzy po twarzy popłynęły, wtedy zrozumiałam że..."
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
13 maja 2007, 14:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do