wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 18:53
*Monika*, bo się już czuje jak swir kompletny:) no i mam bez sensu tak dlugo czekać na przekierowanie do właściwej osoby.nie lubię psychiatrów mam wrażenie ze tylko lekami potrafią leczyć a ja chce tego uniknąc.
kafka
Offline

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 18:59
kafka, Idź do psychiatry i powiedz mu, że przyszłaś do Niego tylko w jednym celu: aby Wam dał skierowanie na terapię par.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 19:04
*Monika*, no tak. Jest to dla mnie bez sensu , bo muszę dlugo czekać na durne skierowanie, ciekawe jak koj związek przetrwa do czasu samego rozpoczęcia terapii. Swoją droga jak mogą być takie kolejki do psychiatry? Jak ktoś ma myśli samobójcze to się zdazy5 razy zabić:) choć po pierwszej próbie chyba jest przymusowe leczenie jak się w szpitalu wyląduje.albo jak ktoś ma schizy i zwidy, ro komuś coś zrobić.
kafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 19:05
kafka, Aż tak z Tobą źle? Masz takie stany? Bidulko. :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 19:06
Nie mówiąc już o tym, ze zapisali nas na 2 godziny i publikujemy koleje żeby dostać głupie skierowanie, no ale dobra, muszę się z tym pogodzić widocznie.

-- 14 cze 2012, 19:08 --

*Monika*, nie mam, ale ogolnie się bulwersuje, bo nie jestem przecież jedyną osoba która chce iść na terapię;)
kafka
Offline

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 19:10
kafka, Załatwisz wszystko, dasz radę, tylko to trochę musi potrwać. W końcu to NFZ :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 20:15
Mam tylko nadzieję, ze warto jest tyle czekać. W moim rodzinnym mieście aż takich kolejek nie było. Ok miesiąca się czekało na pierwsza wizytę, a potem chyba mniej z tego co pamiętam.
kafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do