wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 14:46
Czy ktoś z was był na wspólnej terapii z partnerem, po to żeby rozwiązać problemy w związku? Uważacie ze to dobry pomysł? Czy to skutkuje, oraz czy każdy psycholog/ terapeuta coś takiego może prowadzić czy też musi to być specjalista od par?
Bardzo proszę o odp.
kafka
Offline

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 15:09
kafka, Myślę, że nie każdy się podejmie z uwagi na fakt, że każdy specjalizuje się w określonych formach i metodach. Dlaczego o to nie zapytasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 15:13
*Monika*, chodzi ci o to, żebym zapytała konkretnego psychologa czy się tym zajmuje?
kafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 cze 2012, 15:29
Uważacie ze to dobry pomysł?

ja tak..
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 15:35
Candy14, no ja już stwierdziłam ze jak specjalista nam nie pomoże, to nic nam nie pomoże, mam nadzieję ze przyniesie to efekty, bo bardzo go kocham i chce z nim być q podczas kłótni po prostu tracę panowanie nad sobą , a nie chce go krzywdzić. Ciekawe tylko kiedy uda się kogos znaleźć.
Mimo wszystko wydaje mi się trochę śmieszne ze idziemy na terapię jak małżeństwo z :mrgreen: 15letnim stażem.
kafka
Offline

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 cze 2012, 15:37
Lepiej wczesniej nauczyc sie ze soba ROZMAWIAC niz zmarnowac kilka lat na klotnie :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 15:40
kafka napisał(a):*Monika*, chodzi ci o to, żebym zapytała konkretnego psychologa czy się tym zajmuje?

Tak, po prostu poszukaj w ofertach terapii par.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 15:41
Candy14, usiłuje, tylko mój partner zamyka się w sobie u milczy, a mnie wtedy trafia szlag. Z kolei jak nie zareaguję i stlamsze to w sobie, to jest potem jeszcze gorzej. Ciekawe jak taka wizyta wygląda? Ma ktoś jakieś doświadczenia?

-- 14 cze 2012, 15:41 --

*Monika*, a czy coś. Takiego istnieje ja nfz?
kafka
Offline

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 15:48
kafka, Trzeba popytać wśród specjalistów przyjmujących w ramach NFZ. Najlepiej zadzwonić do takiego ośrodka/Poradni Zdrowia Psychicznego , złapać kontakt z zatrudnionymi tam terapeutami i bezpośrednio ich zapytać czy się podejmą. Ja przynajmniej tak bym zrobiła, gdyby zależało mi w ramach NFZ.
Prywatnie jest więcej takich ofert.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 cze 2012, 15:50
usiłuje, tylko mój partner zamyka się w sobie u milczy, a mnie wtedy trafia szlag.

Jeszcze dwa lata temu moj partner kazda probe rozmowy o problemach traktowal jak atak na siebie ktory wymaga kontrataku albo wlasnie milczal. Powoli uczylismy sie rozmawiac..rozumiec, ze zle, niewlasciwe postepowanie nie oznacza ze uwazam go za zlego ale nie pozwole na pewne rzeczy bo mnie rania. Niewatpliwie pomogla nam terapia. Chodzilismy co prawda osobno...on na DDA ja na swoja ale sporo nas nauczyla. Ja zaczelam kontrolowac jazdy i nie czepiac sie o pierdoly.

Z kolei jak nie zareaguję i stlamsze to w sobie, to jest potem jeszcze gorzej

Dlatego wszystko powinno sie zalatwiac na biezaco. Jeden problem -rozmowa. To tak jak z balaganem. Jedna rzucona rzecz jeszcze nie ma tragedii ale jak dorzucamy wciaz nowe to w koncu nie mamy juz sily zabrac sie za porzadki.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 18:28
Candy14, staram się na bieżąco załatwiać właśnie;) *Monika*, w jednej z przychodni zapisali nas do psychiatry! Podobno on ma dopiero zdecydowac o wizycie u psychologa, takie mają zasady, moim zdaniem to dziwne. W rodzinnym mieście normalnie chodziłam do psychologa a z psychiatra nie miałam nic do czynienia. Termin pod koniec września!:/ więc będę jeszcze szukać.
kafka
Offline

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 18:45
kafka, Tak, to oczywiste, ze Was zapisali do psychiatry. W ramach NFZ na psychoterapię skierowanie daje właśnie psychiatra.
Gdybyście poszli prywatnie, nie potrzebowalibyście skierowania. To są procedury.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

przez kafka 14 cze 2012, 18:47
*Monika*, nie kest to dla mnie oczywiste, bo mam inne doświadczenia, też na nfz chodziłam.
kafka
Offline

wspólna terapia dla związku: za i przeciw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2012, 18:50
kafka, A co Wam zależy pójść do tego psychiatry? :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do