mąż wyrzucił mnie z domu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 12 cze 2012, 21:20
*Wiola*, człowiek nerwica, - :) Dziękuję, to Wy jesteście bardzo mili

Widziałam się dziś z moim mężem, bo chciał spotkania z córką. Przetrwałam bez emocji. Zapytałam go jeszcze raz czy podpisze mi wniosek do żłobka, ale znowu się nie zgodził. Nie obchodzi go, że ja muszę pracować, a moja mama nie da rady na dłuższą metę opiekować się naszą córką na pełen etat.
Ręce opadają..., ale nawet się nie zdenerwowałam.

I z jednej strony taka jestem na niego zła i też czasami w myślach życzę mu wszystkiego najgorszego, ale z drugiej strony to ojciec mojego dziecka.
A dziecko kocha ojca bez względu na to jaki by nie był., a ja córki krzywdzić nie chcę.

Byłoby łatwiej gdybyśmy nie musieli się widywać, ale przynajmniej przez najbliższe kilkanaście lat jesteśmy na to skazani.

-- 15 cze 2012, 23:41 --

U mnie znowu ciężko od paru dni:(. Co jest trochę lepiej to za chwilę znowu wpadam w doły. Cale życie takie do dupy...Czasem myślę, że nie warto się męczyć.
Zycie jest takie trudne, a samotne życie jest jeszcze trudniejsze.
Jak poznawałam się z moim mężem to mieliśmy taki plan, że będziemy się razem wspierać i jakoś damy radę.
A teraz nie dość, że zostałam sama z problemami, to jeszcze doszło tyle spraw, którymi trzeba się zająć przy dziecku, przy rozwodzie. Czuję się słabsza po tym jak on potraktował mnie jak śmiecia. Nie daję rady.
Całe życie takie żeby tylko przetrwać. Najpierw całe dzieciństwo, potem studia, potem ciąża, teraz to. Nie wiem czy kiedykolwiek zacznę żyć normalnie. Zresztą ja nie umiem żyć normalnie.
Chciałabym być szczęśliwa, chciałabym umieć żyć, chciałabym żeby ktoś mnie kochał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do