mąż wyrzucił mnie z domu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 07 cze 2012, 23:01
Odebrałam. Nie było go w domu. Był tylko mąż jego siostry, który wprowadził się na nasze miejsce. Zabrałam wszystko co chciałam i to najważniejsze.

Jestem zmęczona tym dniem i to bardzo, mam mętlik w głowie, a córka zasnęła dopiero przed chwilą dając mi dziś straszny wycisk
Nie jest łatwo samemu wychowywać dziecko:(, ale może po prostu mam dziś gorszy dzień no i to zmęczenie. Jutro musi być lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 cze 2012, 10:27
zrobił to bez powodu?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 cze 2012, 11:08
Michuj, a jaki moze byc powod zeby kogos pobic i wyrzucic z domu z dzieckiem?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 cze 2012, 12:34
życie mnie nauczyło jednego: prawda zawsze leży po środku. stąd pytam...
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

mąż wyrzucił mnie z domu

przez kafka 08 cze 2012, 13:01
mojanati napisał(a):pinda - zrobiłam obdukcję, byłam na policji.
Mieszkanie jest teściowej. Jestem tam zameldowana i pewnie mam prawo przebywać tam tylko co to da? Narażać dziecko na kolejne awantury, a siebie na poniżanie jest bez sensu.
Rozwód jest pewnie nieunikniony tylko nie wiem jak go przetrwam.
Czasem chce mi się wyć, czasem chodzę jak zoombie.

To poczucie niesprawiedliwości, że on i jego rodzina mogą nas traktować jak śmieci, z dnia na dzień wyrzucić na ulicę.
I to, że ja mu tak bardzo ufałam, a on teraz robi takie rzeczy.


Zgadzam się, mnie matka z domu wyrzuciła i do z tego że jestem tam zameldowana, co miałam sie ze świruską , która się do mnie z łapami rzucała i drzwi od środka zamykała żebym nie mogła wejść użerać? Policja nic w tej sprawie nie robiła i jeszcze od dzielnicowego doatałam opier* że nie potrafię sie z własną matką dogadać.
Zgadzam sie z tobą mojanati . Póki co, trzymaj się, myśl tylko o sobie i o dziecku i idź do sądu, rozwód , podział majątku, alimenty. Niech sobie twój "mąż" nie myśli, że mu wszystko wolno i jest poza prawem.

-- 08 cze 2012, 13:03 --

mojanati napisał(a):Dziękuję wszystkim:)
Pisanie na tym forum pomaga przetrwać te najgorsze kryzysy.
Ja teoretycznie wiem, że to palant i że nie mam czego żałować. Powinnam się cieszyć, że stało się to teraz, a nie za 10 czy 20 lat.
Nie wiem co będzie dalej. Skupiam się na tym co jest do zrobienia i idę metodą małych kroków jak radził psycholog.
W zasadzie to mój ojciec cale życie mnie traktował jak śmiecia. Nic dziwnego, że teraz robi to mój mąż.
Gdyby nie córka to nie wiem co by było, ale nie mam wyjścia, choćby dla niej muszę się starać.

Dokładnie tak, i tego się trzymaj. Pamiętaj, po tym co przeszłaś w domu nic nie jest w stanie cię złamać! :)
kafka
Offline

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 08 cze 2012, 23:23
Michuj - tak wina leży po środku. To ja bezczelnie dowiedziałam się o zdradach mojego męża, o jego internetowych anonsach i innych świństwach, które mi zrobił. Jestem winna tej sytuacji, bo nawet jak się już dowiedziałam to zamiast siedzieć cicho i go przeprosić to ja robiłam mu wyrzuty z tego powodu. Śmiałam mu nawet wspomnieć o terapii małżeńskiej.
Ale moją największą winą było to, że płakałam, a domowników to denerwowało i co więcej gdy mój mąż mnie wyzywał i obrażał to zamiast spuścić głowę zdarzało mi się mu odpowiedzieć czym prowokowałam go do rękoczynów.
Jednym słowem sama jestem sobie winna.
Acha, jeszcze ja urodziłam nasze dziecko, wraz z narodzinami którego pojawiły się te obowiązki, od których mój mąż musiał uciekać.

A tak na serio to czasami nachodzą mnie myśli, że to wszystko moja wina. Niestety na całą tą sytuację zareagowałam bardzo emocjonalnie, nerwowo, ale kurcze mi naprawdę zawalił się wtedy cały świat.

Kafka - obawiam się, że w tym momencie po tym co przeszłam w stanie jest złamać mnie cokolwiek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 cze 2012, 23:27
mojanati, może mało zgrabnie to ująłem. Sorry. Trzymam kciuki za pozytywny ciąg dalszy.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 08 cze 2012, 23:32
Spoko:). Z pewnością ideałem nie jestem, a i nasza sytuacja do najłatwiejszych nie należała, ale pewnych rzeczy nic nie tłumaczy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 09 cze 2012, 10:59
mojanati, Teraz bèdzie juz tylko lepiej,jeszcze ulozysz sobie zycie :smile: Niè bèdzie latwo na poczàtku,ale dasz radè,jestem tego pewna.W takich sytuacjach czèsto znajdujemy ogromne poklady energii,o ktore wczesniej nawet bysmy siè nie podejrzewali.Trzymaj siè:*

ps. zniszcz gnoja w sàdzie i nie omieszkaj we wszystkich insytucjach mowic o jego probie samobojczej-to go pogràzy na amen.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 cze 2012, 13:20
mojanati, potraktuj to jako druga szanse na normalne, spokojne zycie. Za jakis czas docenisz, ze sie rozstaliscie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 09 cze 2012, 21:38
Wkurzam się sama na siebie, że jestem taka idiotką.
Weszłam na jeden z portali gdzie na forum udziela się w jednym z tematów mój mąż i jego kochanka. Ta szmata napisała, że przyjaciel pokazał jej nowe muzyczne odkrycie. Na sto procent to chodzi o mojego męża.
Nie rozumiem, zrobił to wszystko co zrobił, ona od początku też wiedziała o mnie i dziecku, a teraz jak gdyby nigdy nic prowadzą sobie dyskusje towarzyskie.
A ja siedzę w domu, płaczę próbując dotrwać do następnego dnia.
On jest zadowolony, ona jest zadowolona, jego siostra, która zajęła nasz pokój jest zadowolona, bo w końcu nikt w domu nie płacze. Nikt z nich nie widzi nic złego w tym co się stało.
Czyli wychodzi na to, że to ja jestem problemem.
Nie mam siły by dalej walczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

przez kafka 09 cze 2012, 22:36
mojanati napisał(a):Wkurzam się sama na siebie, że jestem taka idiotką.
Weszłam na jeden z portali gdzie na forum udziela się w jednym z tematów mój mąż i jego kochanka. Ta szmata napisała, że przyjaciel pokazał jej nowe muzyczne odkrycie. Na sto procent to chodzi o mojego męża.
Nie rozumiem, zrobił to wszystko co zrobił, ona od początku też wiedziała o mnie i dziecku, a teraz jak gdyby nigdy nic prowadzą sobie dyskusje towarzyskie.
A ja siedzę w domu, płaczę próbując dotrwać do następnego dnia.
On jest zadowolony, ona jest zadowolona, jego siostra, która zajęła nasz pokój jest zadowolona, bo w końcu nikt w domu nie płacze. Nikt z nich nie widzi nic złego w tym co się stało.
Czyli wychodzi na to, że to ja jestem problemem.
Nie mam siły by dalej walczyć.

Przestan się zadreczac to nie twoja wina, nie sprawdzaj co on robi.
Wiem, że to trudne,ale łatwiej będzie nie wiedzieć i odciąć się.

-- 09 cze 2012, 22:37 --

Candy14 napisał(a):mojanati, potraktuj to jako druga szanse na normalne, spokojne zycie. Za jakis czas docenisz, ze sie rozstaliscie

Zgadzam się,a jego i jego rodzinę miej gdzieś, to ty jestes teraz ważna.
kafka
Offline

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Angelo24 09 cze 2012, 22:39
Moim zdaniem facet okazał się sk$#@@. I na twoim miejscu olał bym go zupełnie. I zapamięta, tak jak napisała powyżej Kafka, to nie jest twoja wina. Pozdrawiam!
"Jestem tym kim jestem, sobą... : ) "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
13 paź 2011, 03:17

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 09 cze 2012, 23:23
Racja, muszę go olać.
Psycholog też mi powiedział, że muszę zadbać o siebie. Tylko nie za bardzo umiem.
Dziś było trudno, bo praktycznie cały dzień byłam sama z córeczką. Ale jestem z siebie dumna, bo ani razu przy niej nie zapłakałam i dzięki temu ona też była spokojna, choć broiła za dwoje.
Za to jutro wychodzimy do ludzi. Wtedy zawsze jest mi łatwiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do