mąż wyrzucił mnie z domu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Skrajna 03 cze 2012, 22:24
mojanati napisał(a):...a mój mąż jest po próbie samobójczej.


Stwierdzono coś konkretnego u niego? Leczy się, uczęszcza na jakieś terapie?
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 22:27
Ja nie chcę i wiem, że nie mogę do niego wracać. Materialnie jest ciężko, ale wiem, że z pomocą rodziny i swoją ciężką pracą poradzę sobie jakoś. Gorzej się czuję psychicznie...
Jednak próbuję układać jakoś nasze życie, ale mój mąż mi to utrudnia, np odmówił mi podpisania wniosku o przyjęcie córeczki do żłobka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 cze 2012, 22:29
Sku,,,n, tylko tyle :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez tom67 03 cze 2012, 22:34
no to gratuluje że sobie radzisz bo jak czytałem twe posty z samej góry to skóra cierpnie a tu proszę ....dajesz radę ;-) tak trzymaj zapomnij o mężu który bije, wyrzuca z domu itp no i próba samobójcza ...nie znam go ale skoro tak się zachowuje to jest delikatnie mówiąc niepoukładany i wątpię że się zmieni znajdziesz kogoś ciekawszego z czasem. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
21 maja 2012, 13:58
Lokalizacja
Sosnowiec

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 22:34
Skrajna - ta próba była 5 lat temu. Leczył się wtedy w szpitalu. Potem się poznaliśmy i wspieraliśmy i było dobrze.
Ponad rok temu stracił pracę. Namówiłam go na wizytę u psychiatry, ale gdy tylko znalazł pracę odstawił leki.
Od dłuższego czasu go namawiałam by porozmawiał z kimś o tym co robi, bo wyczyniał jeszcze inne rzeczy, ale on odpowiadał mi mi, że to ja potrzebuję terapii, a z nim jest wszystko ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez pinda 03 cze 2012, 22:36
pobił Cię?!?!
zrobiłaś obdukcję?

jak to Cię wyrzucił?? to wspolne mieszkanie? rrozumiem,ze jestes tam zameldowana, więc wystarczyl telefon na policję, masz prawo tam nadal przebywać.

Zamierzasz się rozwieść?
Ja na Twoim msc złozylabym pozew rozwodowy, ma się rozumieć z orzekaniem o winę. Facet Cię zdradził, pobił ,wyrzucił z wspólnego mieszkania, wina męża jest niemalże bezsporna.

Radca prawny pomoze Ci napisac wniosek, jesli to problem finansowy, są dyżury prawników w ośrodkach pomocy rodzinie [MOPS, MOPR].
Na utrzymanie córki dostaniesz alimenty, więc Twoja syt. materialna odrobinę się poprawi.

trzymam kciuki.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Skrajna 03 cze 2012, 22:37
Więc postaw mu ultimatum.

Albo zacznie znowu nad sobą pracować, odwiedzać psychiatrę, brać leki które pozwolą mu na to by być racjonalnym i bezpiecznym ojcem, albo ograniczysz mu kontakty z córką, ponieważ boisz się mu ją zostawiać pod opiekę. On jest nieprzewidywalny, musi dać sobie pomóc...
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Agasaya 03 cze 2012, 22:39
co to kur... ma być ??!!

pinda, dobrze prawi, poza tym on nie ma prawa wyrzucić Cię z domu
Byłaś na policji?
Zrobiłaś obdukcję?

Jaja bym ucięła przy samej szyi
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 22:53
pinda - zrobiłam obdukcję, byłam na policji.
Mieszkanie jest teściowej. Jestem tam zameldowana i pewnie mam prawo przebywać tam tylko co to da? Narażać dziecko na kolejne awantury, a siebie na poniżanie jest bez sensu.
Rozwód jest pewnie nieunikniony tylko nie wiem jak go przetrwam.
Czasem chce mi się wyć, czasem chodzę jak zoombie.

To poczucie niesprawiedliwości, że on i jego rodzina mogą nas traktować jak śmieci, z dnia na dzień wyrzucić na ulicę.
I to, że ja mu tak bardzo ufałam, a on teraz robi takie rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez pinda 03 cze 2012, 23:04
nie umiem pocieszyć Cię, podnieść na duchu, jestem w tym kiepska,
ale chyba sama widzisz, że to jedyne rozwiązanie.

Przetrwasz rozwód, wierzę w to.
Z formalnym zaświadczeniem obdukcyjnym jest wielkie prawdopodobienstwo, że rozwód zostanie orzeczony z jego winy, a może nawet zostaną mu ogarniczone prawa rodzicielskie.

Przypominam,ze o ile nie wycofalas zeznań, ściganie sprawcy przestępstwa pobicia wszczynane jest z urzędu.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 23:16
Dziękuję wszystkim:)
Pisanie na tym forum pomaga przetrwać te najgorsze kryzysy.
Ja teoretycznie wiem, że to palant i że nie mam czego żałować. Powinnam się cieszyć, że stało się to teraz, a nie za 10 czy 20 lat.
Nie wiem co będzie dalej. Skupiam się na tym co jest do zrobienia i idę metodą małych kroków jak radził psycholog.
W zasadzie to mój ojciec cale życie mnie traktował jak śmiecia. Nic dziwnego, że teraz robi to mój mąż.
Gdyby nie córka to nie wiem co by było, ale nie mam wyjścia, choćby dla niej muszę się starać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 cze 2012, 23:50
mojanati, Masz rację, oszczędzisz sobie i dziecku dysfunkcyjnego, toksycznego i niezrównoważonego ojca.
Trzymaj się jakoś.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez tahela 04 cze 2012, 00:01
mojanati,
kawał gnoja, czemu nie zadzwoniłaś na policje wtedy?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 04 cze 2012, 06:41
Nie wiem czemu. Po pierwsze byłam w szoku, po drugie ja już od dłuższego czasu zastanawiałam się nad tym czy zostać z nim pomimo zdrady i liczyć, że w końcu wróci mu rozum do głowy czy odejść tylko nie wiadomo dokąd.
Gdyby nie było dziecka to nie zastanawiałabym się nad tym. Dawno by mnie tam nie było. Ale córka bardzo przeżyła to, że jednego dnia straciła swój pokój, swoje łóżeczko, zabawki, rytm dnia, a dostała w zamian zapłakaną matkę.
.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do