mąż wyrzucił mnie z domu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 21:56
Mam doła:(. Byłam wczoraj po rzeczy w mieszkaniu, z którego wyrzucił mnie mąż. Oczywiście darł się, że mam zabierać swoje rzeczy i się wynosić. Uświadomił mnie też w tym, że tak naprawdę ja nie jestem kobietą, bo moja "kibić nie jest dość szczupła" i wyśmiewał się z tych rzeczy, które razem robiliśmy w łóżku.
Strasznie mnie to boli, bo ja mu tak ufałam, oddałam całą siebie, a on teraz z tego szydzi.
Jego siostra, która niedawno wyszła za mąż już wyniosła moje rzeczy z pokoju i wprowadziła się tam ze swoim mężem. Śpi na moim łóżku i mówi mi, że jeśli chcę je odzyskać to mam iść do sądu.
Jest we mnie takie poczucie niesprawiedliwości:( i nie mogę nic zrobić, bo cokolwiek zrobię obróci się przeciwko mnie lub mojemu dziecku.
Już tydzień nie płakałam, ale dziś już nie daję rady.
Wcale nie jestem taka silna jak mi wszyscy powtarzają.
Najgorsze jest to, że dziś stwierdziłam, że ja tak naprawdę nigdy nie byłam szczęśliwa poza okresem gdy poznałam mojego męża i pierwszymi trzema latami naszego związku kiedy mnie jeszcze kochał.
Obawiam się, że będzie tak jak mi tyle razy powtarzał, że już zawsze będę sama.
Ostatnio edytowano 03 cze 2012, 22:20 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Depresja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Jak się dziś czujecie? Umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Skrajna 03 cze 2012, 21:58
mojanati napisał(a):Mam doła:(. Byłam wczoraj po rzeczy w mieszkaniu, z którego wyrzucił mnie mąż. Oczywiście darł się, że mam zabierać swoje rzeczy i się wynosić. Uświadomił mnie też w tym, że tak naprawdę ja nie jestem kobietą, bo moja "kibić nie jest dość szczupła" i wyśmiewał się z tych rzeczy, które razem robiliśmy w łóżku.
Strasznie mnie to boli, bo ja mu tak ufałam, oddałam całą siebie, a on teraz z tego szydzi.
Jego siostra, która niedawno wyszła za mąż już wyniosła moje rzeczy z pokoju i wprowadziła się tam ze swoim mężem. Śpi na moim łóżku i mówi mi, że jeśli chcę je odzyskać to mam iść do sądu.
Jest we mnie takie poczucie niesprawiedliwości:( i nie mogę nic zrobić, bo cokolwiek zrobię obróci się przeciwko mnie lub mojemu dziecku.
Już tydzień nie płakałam, ale dziś już nie daję rady.
Wcale nie jestem taka silna jak mi wszyscy powtarzają.
Najgorsze jest to, że dziś stwierdziłam, że ja tak naprawdę nigdy nie byłam szczęśliwa poza okresem gdy poznałam mojego męża i pierwszymi trzema latami naszego związku kiedy mnie jeszcze kochał.
Obawiam się, że będzie tak jak mi tyle razy powtarzał, że już zawsze będę sama.



Twój MĄŻ wyrzucił Cie z domu...? :shock:

Zatrzymałam się na tym etapie. Co takiego się stało?!
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Transfuse 03 cze 2012, 22:02
mojanati, o kurcze, kawał chama z niego ! Co za prostak ! A jak on zachowuje się w stosunku do dziecka ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 22:04
Zdradził, pobił, wyrzucił z małym dzieckiem na ulicę, wiedząc, że jestem bez pracy, bez pieniędzy i mówi mi, że to wszystko moja wina:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez sama na świecie 03 cze 2012, 22:06
FUCK ;(
Posty
9
Dołączył(a)
03 cze 2012, 17:14

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Skrajna 03 cze 2012, 22:07
...

Ludzki dramat, ciężko takie rzeczy komentować..

Co masz zamiar teraz zrobić? Zatrzymasz się u rodziców z dzieckiem? Pamiętaj, dobro dziecka jest najważniejsze, a Ty musisz być teraz silna jak nigdy dotąd.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Transfuse 03 cze 2012, 22:07
mojanati, co za plugawe ścierwo z niego ! Taka wesz nie ma prawa bytu ! Przepraszam, że tak mocno ... I co teraz z Tobą będzie, gdzie się podziewasz Kochana ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 cze 2012, 22:09
mojanati, brak slow! W pelni zgadzam sie z Transfuse,
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 22:11
Mówi, że kocha dziecko, ale co to za miłość skoro tak się zachowuje. Powiedział mi, że mogę córeczkę u niego zostawić skoro jest mi tak ciężko i nie ważne jest, że nie ma pojęcia o tym jak się nią opiekować i że dziecko dostaje po tym co przeszło niemal ataku histerii za każdym razem gdy ja zniknę jej z oczu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 cze 2012, 22:13
mojanati, on chyba liczy na to, ze Cie zlamie..co za gnida :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Skrajna 03 cze 2012, 22:14
mojanati napisał(a):Mówi, że kocha dziecko, ale co to za miłość skoro tak się zachowuje. Powiedział mi, że mogę córeczkę u niego zostawić skoro jest mi tak ciężko i nie ważne jest, że nie ma pojęcia o tym jak się nią opiekować i że dziecko dostaje po tym co przeszło niemal ataku histerii za każdym razem gdy ja zniknę jej z oczu.


Pod żadnym pozorem nie zostawiaj mu dziecka! Skoro on nie szanuje swojej żony, matki swojej córeczki, jedynie skrzywdzi tą Bogu ducha winną istotkę.

A Ty także nie powinnaś być z kimś tego pokroju, on by Cie zapewne też tylko zniszczył.

Musisz rozpocząć nowe życie. Rozważasz rozwód?
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez Transfuse 03 cze 2012, 22:15
mojanati, Biedna, niewinna istota :( mam nadzieję, że ta wesz poniesie wcześniej czy później konsekwencje swojego bestialstwa !
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

mąż wyrzucił mnie z domu

Avatar użytkownika
przez mojanati 03 cze 2012, 22:20
Ja teoretycznie sobie radzę. Znalazłam pracę, mój wujek tymczasowo udostępnił mi swoje mieszkanie, mama pomaga w opiece nad dzieckiem, zaprowadziłam córkę do psychologa i sama też zapisałam się na terapię.
W tygodniu jakoś dawałam radę, ale dziś mam kryzys.

...a mój mąż jest po próbie samobójczej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

mąż wyrzucił mnie z domu

przez Stark 03 cze 2012, 22:23
mojanati, Współczuję... ale co zrobisz, sporo jest skur***stwa na tym świecie...życzę ci jak najlepiej, nic więcej tu chyba nie poradzimy..
sama na świecie, co się dzieje?
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 7 gości

Przeskocz do