błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez pinda 27 maja 2012, 01:21
misia86 napisał(a): mieszkamy razem, wynajmujemy mieszkanie. Wyprowadzić się mogę, ale muszę znaleźć nowe mieszkanie (pokój). Eh, całe zycie się wywraca.

wierzę, piszesz 7 lat, czyli od 1 roku studiów, było fajnie, chłopak się fajnie bawił, a teraz się znudził jak się zaczeły zobowiązania.
ciężko Ci będzie przetrwać z nim w 1 mieszkaniu, najlepiej jakbyś mogla choć na 3-4 dni się zatrzymać u znajomych czy rodziny. Moze oni pomogą szybko Ci coś wynająć?
Nie mogłabym mijac takiego kogoś w drzwiach łazienki/kuchni. Zwykły prosiak.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 maja 2012, 01:21
misiu86, papierek tu niczego nie zmieni. Jeśli postępuje tak teraz, to później może być tylko gorzej.
Więc lepiej dla Ciebie, że doszło do tej sytuacji teraz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 maja 2012, 01:23
Pan Szukający Wymówek.

Kopnij go w odbyt, nie jest warty Twoich nerwów.

zgadzam sie w 100% z pinda
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 01:25
Wyjechałam na weekend, zobaczę co przyniesie jutrzejszy dzień. Być może w tygodniu będę szukała mieszkania. Jest jeszcze jedna kwestia. Rodzice, rodzina, aż boje się pomyśleć co będą mówić jak sie rozstaniemy.....Rodzice chyba coś podejrzewają, widzieli dziś że cos nie gra

-- 27 maja 2012, 01:31 --

Ok. załóżmy ze sie rozstajemy, ja się wyprowadzam i jak sobie poradzić z samą sobą z tym bólem, żeby nie wpaść jeszcze w gorszy dół?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 maja 2012, 01:36
Ja poszukalam pomocy psycho.. 7 lat to nie 7 tygodni..zaloba trwa dluzej i rzeczywiscie cale zycie wywraca sie do gory nogami
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez pinda 27 maja 2012, 01:37
o losie, uchroń mnie od takich facecików...
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 maja 2012, 10:23
Hm, współczuję Ci i bardzo przykro mi, jak czytam Twoją wypowiedź, ale co to za facet, który Cię obraza i upokarza?

Przypuszczam że robi to po to żeby od niej odejść. Nie ma jaj albo nie chce/nie może z jakiegoś powodu zrobić tego raz a dobrze, więc próbuje popsuć relacje między nimi żeby samo się jakoś rozleciało. Taka moja teoria przynajmniej.

misia86 napisał(a):Bo przypomniał sobie, że miałam kogoś wczesniej....


Przecież to ściema musi być, zasłona dymna.

człowiek nerwica napisał(a):Ten facet to jakiś kompletny debil...zostaw Go i zacznij nowe życie,z nowym facetem.Btw. Pinda bardzo fajnie napisała: dobrze,że okazał się dupkiem po 7 latach a nie po 17stu...(btw fajny nick ;) )

No no, spokojnie. Znamy tylko jej wersję nie?

-- 27 maja 2012, 10:30 --

Rodzice, rodzina, aż boje się pomyśleć co będą mówić jak sie rozstaniemy.....

Boisz się że nie staną po Twojej stronie tylko jego?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez Pasman 27 maja 2012, 11:02
Rozsądny facet. Nie ma co się męczyć w związku.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez pinda 27 maja 2012, 11:11
Pasman napisał(a):Rozsądny facet. Nie ma co się męczyć w związku.


Widzę, że masz całkiem zbliżone poczucie rozsądku jak omawiany tu chlop.
Rozsądne wg Ciebie jest ubliżanie, poniżanie i szukanie wymówek kobiecie, z którą się było bitych 7 lat?

Pasman pozdrów wybrankę serca, szczęściara.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez symphony 27 maja 2012, 11:16
Jeżeli facet chce odejść, to nic nie da zatrzymywanie go "na siłę"... wiem, ze to brzmi okrutnie, ale błaganie tu nic nie pomoże :(
"Tak jak go kochasz daj mu wolność... Niech frunie jak ptak na niebie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 mar 2012, 00:47

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez pawelbdg24 27 maja 2012, 11:31
z tego co przeczytalem to on po prostu chce Cie zniechecic do siebie,nie rozumiem takich dziewczyn ,ktora sa z facetem bo cos czuja ,ale honor tez trzeba swoj miec,i skoro Cie wyzywa itd to daj sobie z nim spokoj,byl okres ze bylo dobrze,ile to trwalo?
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
26 maja 2012, 11:55

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez dominia86 27 maja 2012, 12:15
misia86,musisz zrozmieć, że na siłę go nie zatrzymasz.I co z tego że on z Tobą będzie skoro będziesz poniżana.Chyba tego nie zniesiesz i wkońcu po jakimś czasie albo stanie sie coś złego,albo i tak się rozstaniecie tylko już Ty możesz mieć rozszarpany umysł,możesz być z dzieciakiem na karku itp.Bo przypadkiem nie myśl sobie że dziecko rozwiąże wasze problemy.Tak nie jest i nie będzie.I tak po pewnym czasie wszystko wraca do normy(obrażanie itp). Ja jestem 5 lat w związku i też mi ciężko go zostawić,mimo iż on chce bym została i się stara by było ok.Ale nieważne.Wiesz na początku mojego związku to ja byłam bardzo zakochna i nie raz to ja błagałam też go by nie mnie nie zostawiał i co zyskiwałam? To że był ze mną ale nie okazywał mi szacunku,też mi ubliżał itp.Bo facet jest z natury łowcą..i uwielbia zdobywać.A jak "zwierzyna"sama się podkłada to nie ma takiej satysfakcji.Tak samo jest z ludzmi.Jak ja po pewnym czasie powiedziłąm STOP!!! i nie pozwoliłam już tak się traktować i pokazałam pazurki,zaczełam być obojętna i co najważniejsze chciałam to skończyć to on chyba zrozumiał to i owo i już mnie tak nie traktuje i wie że ja jestem wstanie odejść,jeśli by coś zrobił złego.No teraz też pisze na forum bo własie sama mam problem czy z nim zerwac czy nie,bo niewiem czy go już tak kocham jak kiedyś.Kochaniutka zrozum że ty jesteż najważniejsza dla samej siebie i nie pozwól by jakiś dupek tak cię niszczył.Jak sama pisałaś jestes fajna i na brak zainteresowania nie narzekasz.No to wykorzystaj!!!! Póki jestes młoda,bo po 40 już bedzie trudniej o nowe życie!.On niechce z Tobą byc i pomimo iż będzie bolało rozstanie to napewno minie a Ty znajdziesz sobie kogoś kto cię pokocha i obdarzy cie ogomnym uczuciem.Powodzenia
dominia86
Offline

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez violik 27 maja 2012, 12:31
misia86, bardzo dobrze rozumiem co czujesz,mnie "mój" zostawił po 9 latach w najgorszym momencie mojego życia zaraz po operacji,chorą i bez pracy.Na początku też błagałam by mnie nie zostawiał,mimo że też mnie upokarzał ,pomiatał,obwiniał za wszystko,nie wyobrażałam sobie życia bez niego.Od kilku miesięcy jestem sama i z cała pewnością stwierdzam ,że czas leczy rany.Z dnia na dzień jest coraz łatwiej.Zasługujesz na coś więcej.Trzymaj się.
Ostatnio edytowano 27 maja 2012, 12:38 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie nicku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3288
Dołączył(a)
28 lis 2011, 22:44
Lokalizacja
małopolska

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 12:37
Bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi, rady i słowa otuchy. Jego zachowanie wobec mnie jest wyraźne i wskazuje dokładnie że chce mnie zniechęcić. Ponadto mówi, że znajduje sie na zakręcie życiowym i zaczął częściej i więcej pić alkoholu, a wtedy to już przegina. Po trzeźwemu jest zupełnie innym człowiekiem. Natomiast po alkoholu wstępuje w niego bydle, ostatnio sprawił mi nawet kilka siniaków... To jest ból nie do zniesienia.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do