błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 00:46
Ciężko mi o tym pisać. Jestem z chłopakiem 7 lat, planowalismy wspólne zycie, ślub, rodzina i on teraz chce mnie zostawić. Nie układało się między nami od jakiegoś czasu, ale ja ciagle wierzyłam, żyjąc jednocześnie w nerwach i spięciu. Teraz on chce mnie zostawić, nie chce już ślubu ani rodziny a ja odchodze od zmysłów. Nie radzę sobie. Ponadto obraża mnie, upokarza, a ja błagam zeby mnie nie zostawiał...

-- 27 maja 2012, 00:49 --

nie znam jeszcze tego forum, przepraszam i dziękuję za podpowiedź.
Ostatnio edytowano 27 maja 2012, 00:51 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Witam, zmodyfikowano tytuł wątku
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez pinda 27 maja 2012, 00:52
hej Misia86,

witaj na forum.

Hm, współczuję Ci i bardzo przykro mi, jak czytam Twoją wypowiedź, ale co to za facet, który Cię obraza i upokarza? Nikt nie ma prawa Cię tak traktować. Rozmawialiście na spokojnie o powodach jego decyzji? Umiał to wytłumaczyć?

Po 7 latach, należą Ci się wyjaśnienia, ale pozytywem jest to, że okazał się dupkiem po tych 7, a nie np. 17stu.
Ostatnio edytowano 27 maja 2012, 00:56 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Witam
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 maja 2012, 00:58
misia86, Dlaczego już nie chce być z Tobą?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 01:03
Bo przypomniał sobie, że miałam kogoś wczesniej....
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 maja 2012, 01:05
misia86, Żartujesz........ :-|
I wypomina Tobie tą sytuację?
Od niedawna wypomina? Czy zawsze tak postępował?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez pinda 27 maja 2012, 01:07
ta, Pan Szukający Wymówek.
To jakiś palant musi być, sorry. Nie chce się angażowac, prawdopodobnie bylaś "kryzysową narzeczoną", był z Tobą z braku laku, teraz kiedy czas podjąć konkretne kroki [pewnie rodzina naciska], to daje w długą. Albo ma upatrzoną kolejną wybrankę.

Kopnij go w odbyt, nie jest warty Twoich nerwów.
Pocierpisz, któregoś dnia zakochasz się powownie, taka kolej rzeczy.
Ostatnio edytowano 27 maja 2012, 01:08 przez pinda, łącznie edytowano 1 raz
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 01:08
To 3 raz w trakcie trwania naszego związku, ale przebiega bardzo burzliwie. Nie wiem juz co robić. Brakuje mi sił.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez pinda 27 maja 2012, 01:09
mieszkacie razem? masz możliwość wyprowadzić się lub wystawić go za drzwi?
w takich syt. trzeba krótko, widać z tego co piszesz, że i tak wchodzi Ci na głowę.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 01:11
pinda napisał(a):ta, Pan Szukający Wymówek.
To jakiś palant musi być, sorry. Nie chce się angażowac, prawdopodobnie bylaś "kryzysową narzeczoną", był z Tobą z braku laku, teraz kiedy czas podjąć konkretne kroki [pewnie rodzina naciska], to daje w długą. Albo ma upatrzoną kolejną wybrankę.

Kopnij go w odbyt, nie jest warty Twoich nerwów.
Pocierpisz, któregoś dnia zakochasz się powownie, taka kolej rzeczy.



7 lat z braku laku?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 maja 2012, 01:12
Ten facet to jakiś kompletny debil...zostaw Go i zacznij nowe życie,z nowym facetem.Btw. Pinda bardzo fajnie napisała: dobrze,że okazał się dupkiem po 7 latach a nie po 17stu...(btw fajny nick ;) )
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 01:14
pinda napisał(a):mieszkacie razem? masz możliwość wyprowadzić się lub wystawić go za drzwi?
w takich syt. trzeba krótko, widać z tego co piszesz, że i tak wchodzi Ci na głowę.


mieszkamy razem, wynajmujemy mieszkanie. Wyprowadzić się mogę, ale muszę znaleźć nowe mieszkanie (pokój). Eh, całe zycie się wywraca.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez pinda 27 maja 2012, 01:16
misia86 napisał(a):
7 lat z braku laku?


no oczywiście, sie ciesz, ze TYLKO 7 lat
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 maja 2012, 01:17
Nom misia,niestety w życiu są takie zrąbane sytuacje kiedy całe życie wywraca się nagle do góry nogami..:(...ale wierzę,że dasz sobie z tym wszystkim radę;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

błagam chłopaka, żeby mnie nie zostawiał

przez misia86 27 maja 2012, 01:18
Problem wtym, że ja to wszystko wiem, że to dupek, że nie zasługuje na mnie, że ja jestem świetną dziewczyną, która nie narzeka na brak zainteresowania innymi facetami, ale jest jakaś siła, która ciągnie mnie do niego. A ja coraz bardziej smutna bez chęci do zycia i spięta w sobie. Ludzie już widzą, że coś ze mną nie tak.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 maja 2012, 00:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do