Niechciana uwaga ze strony rodziców

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Niechciana uwaga ze strony rodziców

przez Twism1 26 maja 2012, 12:24
Jak w tytule - czy Was też to wkurza? Bycie inwigilowanym i obserwowanym dla 'Waszego dobra'. Kontrola dla 'Waszego dobra'? Kto z Was miał tak naprawdę prawdziwe oparcie w rodzinie i przyjazną rękę, a nie tylko dostawał obowiązki?
''Dobry lek zawsze gorzki.''

''Ten kto pokonuje innych jest tylko silny. Ten kto pokonuje siebie jest potężny.''
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
11 kwi 2012, 13:32

Niechciana uwaga ze strony rodziców

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 12:27
Twism1, W pewnym okresie życia nie jest wskazane, żeby rodzice naruszali granice dorosłego już dziecka. Może to wynikać z ich nadopiekuńczości na przykład.
Jeśli mieszka się z nimi pod jednym dachem, zawsze będzie się narażonym na uwagę z ich strony.
Pisze, że nigdy nie miałeś w nich oparcia. Wnioskuję, że teraz odczuwasz, że chcieliby doradzać i wtrącać się a Twoje wybory. Dlatego Cię to drażni.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Niechciana uwaga ze strony rodziców

Avatar użytkownika
przez Ivaaa 01 cze 2012, 07:19
Nikt nie ma idealnego dzieciństwa. Co możesz z tym zrobić ?:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 10:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niechciana uwaga ze strony rodziców

Avatar użytkownika
przez xMetamfetaminax 01 cze 2012, 20:38
Może faktycznie rodzina dla Twojego dobra kontroluje?
Szczerze? To ja jestem wdzięczna swoim rodzicom,którzy bywali piekielni i nie pozwalali mi wielu rzeczy robić co robili moi rówieśnicy jako nastolatki. Dzięki ich kontrolom i zakazom nie zostałam zatracona w sidłach prostytucji ani nigdy nie wylądowałam na wytrzeźwiałce czy na detoksie. Wychodziłam na imprezy,piłam alkohol ale umiałam się zachować i nie zrobić przykrości rodzicom,że jestem ta zła i ta niedobra.
Nie jestem jakimś specjalnym aniołem,wręcz jestem diabłem nie wyrzucającym peta z dłoni i nie wylewającym za kołnierz,ale rodzice dla swoich widzimisiów nie kontrolują swoich dzieci czy też nie zabraniają im kilku rzeczy.
Po prostu taka rola rodzica-obojętnie czy to 15 czy 40 lat zawsze będzie się martwił i miał na uwadze Twoje dobro,mimo,że to bywa przytłaczające,ta ciągła troska. Ale bycie rodzicem to nie je bajka;)
"A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 paź 2011, 21:59
Lokalizacja
Z nienacka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do