Mój związek..mój lęk...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mój związek..mój lęk...

Avatar użytkownika
przez elwe07 16 maja 2012, 13:35
Witam! Od kilku miesięcy jestem w związku na odległość (ponad 200 km) widzimy się raz na 2 tygodnie (kilka dni razem) i tak ciągniemy..ale nie w tym rzecz.Chodzi o to,że ja ciągle się boje że On mnie rzuci,że zostawi ,że Mu się znudzę.Ponad rok temu rzucił mnie chłopak z dnia na dzień i boję się powtórki...Mój obecny chłopak zapewnia mnie że jestem cudowna,piękna itd ale mam wrażenie,że od jakiegoś czasu zaczął się wycofywać..wspominał coś że boi się odrzucenia...ja mam z tym podwójny problem bo jestem z natury neurotyczką i jeśli ktoś codziennie nie zapewnia mnie o uczuciu i że wszystko jest w porządku to wpadam w panikę.Nie jestem już jakaś nastolatką obaj mamy ponad 20 kilka lat ale strach że znowu zostanę sama nie odstępuje mnie od kilku dni ani na krok.Staram się nie nakręcać nie wydzwaniać do Niego tym bardziej,że jest teraz zajęty pewną ważną sprawą ale naprawdę jest mi ciężko przetłumaczyć sobie,że On chce ze mną być.Nie chce szukać dziury w całym choć mój były do ostatniego momentu wmawiał mi że chce ze mną być bo pewnie nie miał odwagi żeby powiedzieć mi prawdę prosto w oczy.Nie wiem co mam robić...próbowałam rozmawiam z chłopakiem,ale On twierdzi że wszystko jest w porządku...nie wiem czy to moja neurotyczna natura znowu daje o sobie znać czy to intuicja podpowiada mi,że znowu będzie źle...
Gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedna stronę stąd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
26 cze 2011, 23:24

Mój związek..mój lęk...

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 maja 2012, 13:51
jestem w związku na odległość (ponad 200 km)

w takim zwiazku trudno sie soba znudzic :) Bo niby jak kiedy widzicie sie z doskoku stesknieni.
Ale trudno budowac taka codzienna więź jak ludzie mieszkajacy razem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój związek..mój lęk...

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 18 maja 2012, 15:11
elwe07, chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, czy Twoje wątpliwości dotyczące związku są słuszne, czy są na wyrost, bo nikt nie zna Waszej relacji ani kondycji Waszego związku. Niewątpliwie, związek na odległość ma swoje plusy i minusy, jak zauważyła Candy14. Trudno się sobą znudzić, widząc się dość rzadko, ale też trudno budować trwały związek. O tym, jak dbać o związek na odległość, można przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/zwiazek-na-odleglosc. Nie wiem, na ile Twoje obawy wynikają z charakteru Waszej relacji, ile z osobowości neurotycznej, a ile z lęku przed tym, że spotka Cię to samo, co w przeszłości - że zostaniesz ponownie odrzucona z dnia na dzień. Tych odpowiedzi musisz szukać sama w sobie. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój związek..mój lęk...

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 21 maja 2012, 22:32
Tak jak powyzej. Zgadzam sie z Expert. Z mojej strony - nikt tobie nigdy nie zagwarantuje 100 procentowej pewnosci iz twoj chlopak nigdy cie nie rzuci. Zapewne porzucenie nie jest przyjemne, ale jezeli czuj lęk lub myslisz obsesyjnie o tym, to podlozem twoich obaw moga byc jakies inne procesy w twoejj podswiadomosci.
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do