Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

przez miserable000 05 maja 2012, 10:23
tez zastanawiam sie nad jakąś terapią. Ale nie raz bylam u psychologa z innym problemem, i nie widzialam, zeby rozmowy typu " Jak sie z tym czujesz?" w jakiś sposób mi pomogły...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 maja 2012, 21:47

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 05 maja 2012, 10:26
Nie możesz się nagle zmieniać. Bądź sobą. Nie pytaj się co masz robić w życiu, tylko bądź pewna siebie! Tak Twoim problemem jest przeszłość dzieciństwo idź porozmawiać z psychologiem. Weź kartkę i długopis. Po czym przypomnij sobie wszystkie złe rzeczy i ból jaki przydarzył się Ci w okresie od 3-17 roku życia. Po czym weź drugą kartkę i zapisz obecne sytuacje. Zepnij je spinaczem i umów się na wizytę u psychologa. Porozmawiaj z nim o przeszłości oraz obecnej sytuacji z partnerem!
Zapoznaj się z tematem rodzin dysfunkcjonalnych polecam Ci stronę http://www.dda.pl/index.php?option=com_ ... e&Itemid=1 tutaj jest dużo teorii na temat rodzin dysfunkcjonalnych. Co Ci pomoże ustalić i przypomnieć sobie o wiele więcej. Dziś sobota jutro niedziela wykorzystaj dobrze ten czas!
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 maja 2012, 10:26
miserable000, poszukaj terapii DDD..z tego co piszesxz o swojej rodzinie to sie kwalifikujesz. Psycholog zapewne niewiele Ci da.. psychoterapeuta potrzebny. Mozesz sie tez podpiac pod grupe DDA ... niechetnie przyjmuja osoby u ktorych nie bylo alkoholu w domu ale czasami lacza DDD z DDA
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

przez miserable000 05 maja 2012, 15:35
Dziękuję za rady, zapisałam sie w tygodniu do psychoterapeuty, może pomoże.

-- 05 maja 2012, 21:19 --

Czy DDD mają szanse stworzyć normalny związek? :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 maja 2012, 21:47

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 09 maja 2012, 21:37
Wszystko zależy od człowieka! W takim związku trzeba być cierpliwym oraz wyrozumiałym, a na to potrzeba czasu...
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 maja 2012, 21:50
Czy DDD mają szanse stworzyć normalny związek? :(



PO terapii? Jak najbardziej...ja jestem DDD
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

przez miserable000 10 maja 2012, 06:12
byłam wczoraj na spotkaniu. Pani miła, rozmawiałysmy...no właśnie, ja jestem dosc niecierpliwą osobą, boję się, ze stwierdze, ze same rozmowy nic mi nie dają :/ moze zle wybrałam ? jak powinna wyglądac taka sesja/ spotkanie?

Candy, nie miałaś takich problemów ze zwiazkami? Nie odczuwałaś ciągłej obawy, napięcia?


Staram sie panować nad emocjami,ale czasem mam takie napady histerii, lęku że się nie udaje. Wczoraj np. zrobiłam awanture o to, że nie powiedział mi, że planuje się spootkac z kolegą. Dlaczego? Bo poczułam się mniej wazna... Takie właśnie rzeczy siedzą w mojej głowie :/
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 maja 2012, 21:47

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 09:24
U mnie to bylo tak ze w poprzedni zwiazek weszlam zupelnie nieswiadoma swoich skrzywien i z czlowiekiem ostro zaburzonym ale bylam bardzo mloda wiec myslalam ze tak ma byc. Kupe lat przezylam w napieciu bo nigdy nie wiedzialam o co doczepi sie partner ...on chyba tez nie mial jakiegos klucza i czepial sie o wszystko o co mogl i co bylo bezsensowne. Ciagle napiecie doprowadzilo u mnie do nadcisnienia i potwornych bolow glowy. Po rozstaniu poszlam na terapie i w nastepny zwiazek weszlam juz z pelna swiadomoscia. Jest dobrze, spokojnie i bezpieczznie. Pierwszy rok byl ciezki bo wciaz balam sie rekcji partbera takich jak w poprzednim. Czasami trudno bylo mi sie odnalezc w tym spokoju wiec sama czepialam sie o cos zeby znowu poczuc zle emocje, adrenaline. Na szczescie to juz za mna bo terapia dziala dlugofalowo... na samej terapii uczymy sie mechanizmow ktore nami rzadza, uczymy siebie a prawdziwy sprawdzian przychodzi juz po. Co zrobimy z ta wiedza ktora mamy...czy potrafimy ja wprowadzic w zycie, zmienic sposob myslenia, odczuwania, kontrolowac swoje jazdy. Mnie sie udalo...wciaz sie zmieniam, dojrzewam do normalnego zycia. Po 3 latach moge powiedziec ze mam dobry zwiazek.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

przez miserable000 10 maja 2012, 10:52
A na jaką terapię chodziłaś> czy to były też rozmowy z psychoterapeutą?

Mam nadzieje, że mi tez sie w koncu uda. Najbardziej przeszkadzają mi ciagła chec kontroli go, obawa, że odejdzie, ze cos jest nie tak. a jednoczesnie potrzeba afirmacji z jegoo strony. Tez tak miałaś? > pozdr.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 maja 2012, 21:47

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 11:11
miserable000, chodzilam na indywidualna..ale mialam farta bo tarfilam na babke, ktora mnie nie glaskala po glowie tylko pozwolila dostrzec i moje bledy...dzieki temu wiedzialam nad czym pracowac.
Najbardziej przeszkadzają mi ciagła chec kontroli go, obawa, że odejdzie, ze cos jest nie tak.

No ja tak nie mialam...nie przyszlo mi do glowy ze ktos moglby chciec odejsc od kogos tak zajebistego jak ja.. zreszta to ja odeszlam nie on
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

przez miserable000 10 maja 2012, 11:29
a ja właśnie nie uwazam sie przy nim za zajebistą osobę, z innymi ludzmi - owszem, mam wyzsza samoocene, a przy nim czuje sie stłamszona i taka, ze to on moze mnie zostawic. nie wiem z czego to wynika. a czy ta babka jest z warszawy? czy moglabys moze polecic osrodek? Jesli wolisz, na priv. pozdr.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 maja 2012, 21:47

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 11:56
Niestety to babeczka z Gdyni. Ale rozejrze sie w wawie i zobacze co znajomi poleca.
a przy nim czuje sie stłamszona

No ja tez sie tak czulam bo wlasne kompleksy leczyl moim kosztem..wciaz probowal mi udowodnic ze jestem beznadziejna..wtedy sam lepiej sie czul. Dlatego czepial sie o wszystko..Nie balam sie, ze odejdzie bo on nawet po rozstaniu nie odszedl..wciaz wisi na mnie. A ja sie modle zeby go jakas baba zechciala bo wtedy sie moze odczepi raz na zawsze.
W nowym zwiazku tez sie tego nie boje bo wiem, ze potrafie zyc sama i sama sobie poradze. Facetow na peczki. Jezeli moj nowy partner stwierdzilby, ze chce odejsc ...jego strata. Drugiej takiej jak ja nie znajdzie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Niska samoocena czy chorobliwa zazdrość? POMOCY!

przez miserable000 10 maja 2012, 14:26
Chciałabym kiedyś dojsc do takiego etapu, w jakim jesteś. Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek rady co do poleconych lekarzy.

-- 11 maja 2012, 23:46 --

No i stało się... nie mam komu, więc piszę tutaj. Odszedł. Stwierdził, że nie jestem osobą, która mogłaby dać cieplo rodzinne i zapewnić miłość w domu... Po takich słowach naprawdę odechciewa się żyć...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 maja 2012, 21:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do