Lata lecą, partnera brak...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Lata lecą, partnera brak...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 kwi 2012, 00:51
Był taki współczesny polski fraszkopisarz co pisał:

"W Miłości cenię niedoświadczenie
Miłość nie jest kunsztem ,
Miłość jest wzruszeniem"

, że związki nieudane też mogą wpływać na kolejne relacje;

Mogą wpływać ,i mogą nie wpływać...ale wiem jedno ,że zawsze trzeba szukać swojego przyszłego partnera...
szukać uparcie , do bólu i na przekór doświadczeniom. Ile ja miałem dłuższych i krótszych, poważnych i mniej poważnych "nieudanych" związków z płcią piękną. Specjalnie użyłem cudzysłowia w słowie "nieudane" ,bo teraz jestem z udaną kobietą ,która jest moja Żoną .Żałuję tylko( jeśli w ogóle można użyć tego słowa ),że będąc w tamtych związkach szczypałem się zbytnio i za mało z nich wycisnąłem. A trzeba było na maxa a nie tak nerwicowo-sentymentalnie psiu psiu.
Kobiety nie lubią niezdecydowanych ,mało konkretnych...i to im trzeba współczuć najbardziej w naszej kulturze ,One muszę czkać na to by zostać poderwane,mając w arsenale tylko otwartość ,wysyłanie sygnałów i sexapil.To do facetów tutaj należy działać ,a nie jęczeć i biadolić coś o nieudanych związkach.Jeszcze Bogu za nie podziękujecie najbardziej,jak ja.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Lata lecą, partnera brak...

przez Alexandra 01 maja 2012, 12:34
Mnie jeszcze denerwuje jedna rzecz. Otóż to, że oprócz tego, że nie mam partnera, to jestem sama w dużym mieście- w sensie nie mam tu rodziny, rodzeństwa, rodziców itd. Nie przeszkadzałoby mi to gdybym miała partnera, ale są sytuacje, gdy coś się dzieje, ja jestem bezradna, a rodzina daleko. To najgorsze momenty chyba. Póki, odpukać, jestem zdrowa i jakoś sobie radzę, jest ok, ale w przypadku jakiegos zdarzenia, choroby, potrzeby załatwienia czegoś- totalna bezradność. Wtedy najbardziej mi przykro, że inni mieszkają we dwójkę, mają rodziny, a ja nic, ciągle nikogo nie poznaje, a jak poznaję to jest tylko rozczarowanie, łzy i depresja potem. A nie chciałabym wracać do mojego miasta, bo tu gdzie mieszkam dobrze się czuję, tu studiowałam i lubię duże miasta. Jednak coraz częściej zastanawiam się nad przyszłością, co dalej, czy kogoś poznam, co będzie....
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Lata lecą, partnera brak...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 maja 2012, 12:54
Też tak miałem mieszkając w dużym mieście a nawet jeszcze gorzej bo za granicą i w znienawidzonej pracy a Ty swoją lubisz.
Nie będę Ci prawił banałów typu na pewno kogoś spotkasz w swoim życiu pewnie coś trzeba działać w tym kierunku żeby się zmieniło tym bardziej że poza problemem z brakiem partnera i doświadczenia nie masz chyba poważniejszych psychicznych a to ułatwia trochę.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lata lecą, partnera brak...

Avatar użytkownika
przez Akasha 01 maja 2012, 15:17
A ja bym powiedziała, że każdy kontakt z drugim człowiekiem jest jakimś doświadczeniem. W moim przypadku zawsze każda znajomość kończyła się raczej w nieprzyjemny sposób. Czasem z mojej winy, czasem nie. Po czasie wnioskuję, że moje pragnienie zabicia samotności wpychało mnie w ramiona nieodpowiednich mężczyzn i dziewczyn, które nijak nie pasowały do mnie, byśmy mogłby być przyjaciółkami. Teraz nie mam nic w sumie, kompletnie nic, jeśli chodzi o wszelkie aspekty życia. Prócz tego uczucia, że wiem jaki powinien być ten mój partner, przyjaciel czy też przyjaciółka. Bardziej to czuję niż wiem;-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do