jestem zalamany...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

jestem zalamany...

przez woj83 22 kwi 2012, 18:07
Witam,

Opisze swoja historie odpoczatku bo musze sie jakos wyzalic. Otoz dwa lata temu rozstalem sie z dziewczyna po piecio letnim zwiazku. Przez bardzo dlugi okres nie moglem sobie z tym poradzic, az w pewnym momencie zaczalem sie spotykac z kolezanka(byla zona mojego kolegi z osiedla). Po jakims czasie zaczal sie seks. Nie bylem zakochany, caly czas mialem jakies wyrzuty sumienia, ale tez pomagalo mi zapomniec o bylej. Po 4 miesiach takiego ukladu sie zakochalem. Ona tez. Trwalo to od poczatku tamtych wakacji. Ostatnio niestety postanowila ze mna zerwac. Jestem kompletnie załamany. Czuje jakby te dwa rozstania dopadly mnie w tym samym momencie. Wiem ze ona juz sie z kims spotyka. Dodatkowo w kregu znajomych w ktore ja wprowadzilem. Ja akutalnie nie moge sie ogarnac. Od poltora tygodnia praktycznie nie spie. Nie jem. Mam jakies dziwne napady wymiotne. Nie wiem co sie ze mna dzieje. Nie mam tez za bardzo z kim porozmawiac. Wiekszosc kontaktow sie pourywala, a ci ktorzy zostali albo sa w zwiazkach, albo za granica. Niestety w pracy musze ciagle przemieszczac sie samochodem, co jest dla mnie strasznie meczace w takim stanie. Nie moge sie na niczym skupic...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 gru 2009, 00:39

jestem zalamany...

przez leon21 22 kwi 2012, 19:38
Wizyta u psychologa, a może u psychiatry jeśli objawy utrzymują się powyżej 2 tygodni. Generalnie kwestia relacji damsko-męskich zawsze boli...I detoks tj. odpuścić sobie kobiety na jakiś czas i zająć się czymś co sprawia Ci przyjemność.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

jestem zalamany...

przez woj83 22 kwi 2012, 21:33
Boli jak cholera. Zero normalnego funkcjonowania... Jakos nic mnie akutalnie nie cieszy. Nawet to co wczesniej sprawialo mi przyjemnosc. Czuje sie wypalony. Jutro chce sie udac do specjalisty. Jak myslicie lepiej isc do psychologa czy psychiatry?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 gru 2009, 00:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestem zalamany...

przez Existenz4 23 kwi 2012, 15:37
Hej,
nie zapominaj,że za każdym razem, gdy spotka Cię coś przykrego, za jakiś czas spotka Cię coś dobrego, tak jest zawsze!!!
Co mogę Ci polecić z własnego doświadczenia to...sport, ale naprawdę porządny wysiłek fizyczny, po którym wyciśniesz swoją koszulkę z potu i to od zaraz, od dziś wieczorem, ubierz buty sportowe i zacznij biegać, jeżdzić na rowerze, pływać!!! Każdego dnia!!! Uwierz mi to najlepsze lekarstwo. o działa!!!!!
Poza tym proponowałabym przydać się komuś, zaoferować swoją pomoc komuś, nie wiem sąsiadowi, zrobić coć dobrego dla drugiego człowieka.

Nie pisz,że nie masz energii, masz ją!!! Wiem to, że ją masz i ja pisząc teraz te słowa, przesyłam Ci część mojej!!!
Nie chcesz przecież czuć się źle, prawda...Właśnie od teraz to zmieniasz!!!!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lis 2010, 14:36

jestem zalamany...

przez woj83 23 kwi 2012, 16:13
Wow, Dzieki za tego posta... dzisiaj moze nie, ale od jutra zapisuje sie na silownie :) biore te slowa na klate i kopie sie w tylek:P... Czas sie ogarnać, bo tak być nie moze!

jeszcze raz dzieki za odpiwedz, zmotywowalo mnie to niesamowicie, oby tylko nie chwilo :)


pozdrawiam,
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 gru 2009, 00:39

jestem zalamany...

przez Existenz4 25 kwi 2012, 12:29
hej,
cieszę się bardzo. Zobaczysz, ile korzyści Ci to przyniesie! Pamiętaj,ze robisz to dla siebie, po to by po każdym wysiłku fizycznym czuć sięfantastycznie i mieć jeszcze więcej siły na kolejnego zmagania.

Pozdrawiam również i czekam na relację z wyników!!!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lis 2010, 14:36

jestem zalamany...

Avatar użytkownika
przez SadSlav 25 kwi 2012, 12:48
woj83 napisał(a):Boli jak cholera. Zero normalnego funkcjonowania... Jakos nic mnie akutalnie nie cieszy. Nawet to co wczesniej sprawialo mi przyjemnosc. Czuje sie wypalony. Jutro chce sie udac do specjalisty. Jak myslicie lepiej isc do psychologa czy psychiatry?

Jeśli idziesz na NFZ to najpierw do psychiatry bo bez skierowania można iść. Jeśli uzna za potrzebne to przepisze Ci leki i może wręczyć skierowanie na psychoterapię.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do