Moja mama...co zrobić?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Moja mama...co zrobić?

przez synn 06 kwi 2012, 12:08
Witam,
Moja mama ma poważny problem, z którym nie umie sobie zupełnie poradzić.
Mniej więcej rok temu rozwiodła się z moim ojcem, który jak się okazało zdradzał ja kilka lat. Ojciec wyprowadził się i mieszka z nowa kobietą. Mama początkowo brała leki na depresje ale po 6 tygodniach odstawiła i nie chce wracać. Była też raz u psychologa, który jak twierdzi patrzył tylko na zegarek, w związku z czym twierdzi, że żaden jej nie pomoże, bo liczy się dla nich tylko kasa. Mama raz na jakiś czas wpada w szały, płacze, wykrzykuje, że się zabije. Wydzwania do ojca, że zniszczył jej życie. Prawie całe swoje życie Mama cierpi na bulimie, której nie leczy. Jest słaba psychicznie i martwi się każdą błahostką.
Mieszkam z nią samemu. Jestem studentem medycyny i nie mam dla niej tyle czasu ile powinienem, do tego tak naprawdę nigdy nie miałem z nią dobrego kontaktu. A teraz nasza relacja praktycznie nie jest relacją Matki i syna. Stale jestem wciągany w walkę rodziców, a jeśli nie zgodzę się z jej opinia dotyczącą ojca to jestem wrogiem.

Co mogę zrobić?
Bardzo proszę o pomoc.
Ostatnio edytowano 06 kwi 2012, 13:55 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Z uwagi na tematykę wydzielono z innego wątku i zmieniono dział.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 kwi 2012, 11:48

Moja mama...co zrobić?

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 06 kwi 2012, 15:05
synn napisał(a): A teraz nasza relacja praktycznie nie jest relacją Matki i syna. Stale jestem wciągany w walkę rodziców, a jeśli nie zgodzę się z jej opinia dotyczącą ojca to jestem wrogiem.
.


uwierz mi nie jesteś w tym sam. jest nas całkiem sporo ;)

co zrobić? moze starać się stać z boku i zachowywać bezstronność? wiem, że trudne i napewno się nasłuchasz, jakim to jesteś niewdzięcznym synem, ale na pewno masz prawo zachować bezstronność w tym konflikcie (dla własnego dobra)
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Moja mama...co zrobić?

przez synn 06 kwi 2012, 21:26
Nie to jest moją największą bolączką. Mama ma problemy których nie potrafi rozwiązać samemu. Oczekuje, że problem się sam rozwiąże albo ktoś to zrobi za nią, ale przy tym nie chce skorzystać ze specjalisty.
Bardzo się o nią martwię, o to jak się niszczy. Jak mogę jej pomóc?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 kwi 2012, 11:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja mama...co zrobić?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 06 kwi 2012, 22:40
synn,

obawiam się, ze niewiele możesz zrobić.. Twoja Mama jest dorosła i nie możesz jej zmusić żeby przyjmowała leki lub chodziła na terapię. Być może musi upaść na samo dno, żeby zacząć coś zmieniać...
Mam też wrażenie, że jesteś bardziej dojrzały niż ona. Zdaje się ze mama lubi zamiatać problemy pod dywan, tak jak z ta nieleczona bulimią. Nie daj sie w to wszystko wciągać, szczególnie w konflikt między rodzicami. Wiem ze trudno bezsilnie patrzeć na to wszystko, patrzeć jak ukochana osoba cierpi... ale niestety nie można naprawić cudzego życia, można tylko własne.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do