nie kocha.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nie kocha.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 kwi 2012, 02:40
Proste : zadać mu pytanie co czuje do Ciebie ,ile dla Niego znaczysz...i też samemu grać w otwarte karty czyli powiedzieć co się czuje do niego tzn to pierwsze a potem pytania dotyczące jego strony.Tak se myślę - a co na to pozostali?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

nie kocha.

przez betty_boo 09 kwi 2012, 09:27
wiesz co... ja się czuję trochę zażenowana zadając takie pytania.

myślę że odpowiedziałby mi coś w stylu: poznałem fajną dziewczynę i zobaczymy (już to raz usłyszałam). z drugiej strony znamy się miesiąc.

on jest kompletnie nieromantyczny i nie mowi o uczuciach. sama zapytałam go kiedys właśnie w żartach niby "czy jesteśmy parą?" i uzyskałam odpowiedź którą zacytowałam powyżej^^

powiedziałam że dla mnie to wykracza poza relacje koleżeńskie i że jeśli szuka wyłącznie partnerki seksualnej to nie ten adres. myślę że wyraziłam się jasno w stosunku do niego.

dodam że mam problem z zaufaniem mu i że jest to osoba bardzo skupiona na sobie.

postanowiłam że się do tego zdystansuję i odpuściłam sobie wykazywanie większej inicjatywy. myślę też że dobrze będzie spotykać się raczej w miejscach publicznych.wtedy będę miała większą jasność co do jego zamiarów.

a z drugiej strony, ile można tak trzymać faceta na dystans?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

nie kocha.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 kwi 2012, 16:15
betty_boo napisał(a): a z drugiej strony, ile można tak trzymać faceta na dystans?


dopóki się jednoznacznie nie zdeklaruje, ze jesteście monogamiczną parą . on zapewne chciałby się "zastanawiać" nad tym jednocześnie sypiając z Tobą... nie ma tak dobrze :nono:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie kocha.

przez betty_boo 10 kwi 2012, 01:26
dzięki...:) tego mi było trzeba;)

a jak mu to ewentualnie uświadomic?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

nie kocha.

przez merm. 10 kwi 2012, 13:43
Też mi tak trudno zapytać wprost, i to chyba właśnie mój problem.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 mar 2012, 21:30

nie kocha.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 10 kwi 2012, 14:25
betty_boo napisał(a):a jak mu to ewentualnie uświadomic?


Najlepiej mu to uświadomić kiedy wyjdzie z roli kumpla np kiedy zacznie sie do Ciebie dobierać. To dobry moment zeby stwierdzić :
Doszłam do wniosku, ze seks jest wartością w stałym związku, kiedy wiąże sie z wiernością i zaufaniem... jeśli jesteśmy tylko przyjaciółmi, a nie parą, to sorry, ale nic z tego.
i tyle... niech zajmie jednoznaczne stanowisko. To chyba każdy zrozumie. A jak nie zrozumie, to znaczy ze po prostu pali głupa i sie wykręca od szczerej odpowiedzi, jak to miedzy wami jest. Niezaleznie czy jestescie tylko kumplami, czy czymś więcej to przecież każda relacja powinna się opierac na szczerosci i uczciwości.
Polecam asertywnośc w każdej sytuacji. :D
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

nie kocha.

przez betty_boo 10 kwi 2012, 17:59
Dzięki raz jeszcze! jakie to proste teraz:)

-- Śr kwi 11, 2012 4:47 pm --

rozmówiłam się z nim przedstawiając swoje wątpliwości dotyczące jego zachowania w stosunku do mnie (nieregularny kontakt, to że było mi przykro jak nie odezwał się przez cały dzień kiedy byłam chora).

on stwierdził że jeszcze się nie zaangażował, na co ja powiedziałam że skoro jeszcze się to nie stało to już chyba raczej się nie zaangazuje.

chciałam dokończyć tę rozmowę w 4 oczy ale on stwierdził że po tym co usłyszał nie ma sensu się spotykać i adieu.

wydaje mi się że chodziło mu tylko o seks. nie miał wobec mnie poważnych zamiarów.

cieszę się że nie dałam się nabrać choc tez trochę załuję że nie umiałam tej rozmowy przeprowadzić wcześniej.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do