W cieniu siostry

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

W cieniu siostry

przez Michalk 03 kwi 2012, 19:51
Witam
Jestem 17 sto letnim chłopakiem, który ma problem z własnym życiem. Nie wiem dokładnie do kogo mógłbym się z tym zwrócić, z kim o tym porozmawiać i co najważniejsze jak o tym napisać. Praktycznie całe moje życie spędzam w cieniu mojej siostry, która jest o wiele lepsza w każdym zakresie szczególnie angielski, studiuje filologie angielską na uniwersytecie w Aberdeen, przez co rodzice zapisali mnie do tej samej nauczycielki. Większość znajomych, których dawno nie widziałem nie interesuje się mnie mną, nie pytają o moje życie tylko pytają co u mojej siostry. Osoby które miały z nami kontakt, pytały mnie dlaczego nie mogę być tak wesoły jak ona, dlaczego nie mogę się tak zachowywać jak ona lub dlaczego nie mogę być taki jak ona. Nauczyciele mówili mi, że powinienem być chociaż w połowie taki jak moja siostra to może coś by się dało ze mną zrobić. Rodzice niby zaprzeczają jeżeli pytam czy żałują, że nie jestem taki jak siostra ale w wielu sytuacjach zamiast odpowiedzieć milczą. Jest to dla mnie duży problem, gdyż rozmowa z nimi nic nie rozwiązuje a wychodzę na głupka wygadująca takie "głupoty". Nie wiem co powinienem zrobić.
Proszę o rady
Ostatnio edytowano 03 kwi 2012, 19:59 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 kwi 2012, 19:44

W cieniu siostry

przez Locust 04 kwi 2012, 00:28
A co zazwyczaj odpowiadasz na takie pytania?
Takie ciągłe porównywanie może wywierać silny nacisk na Ciebie, ale ważne byś mimo wszystko był sobą i nie robił czegoś tylko dlatego, że inni by tego od Ciebie chcieli.
Co do towarzystwa to poszukaj sobie nowego, nie związanego z siostrą. Całe te środowisko, łącznie z nauczycielami wywiera na Ciebie presję. Jednak może dałoby sie z tego coś dobrego wyciągnąć i np. zmotywować się do pracy by pokazać własną wartość...
Rodzice uważają to co mówisz za głupoty? Jak tak to widać, że niestety siostra jest faworyzowana i oczkiem w głowie...Ech...
Locust
Offline

W cieniu siostry

przez Michalk 04 kwi 2012, 10:09
Próbowałem się tym motywować, ale już od podstawówki siostra miała najlepsze stopnie, wszystkie winny które ona poczyniła spadały na mnie. Straciłem poczucie własnej wartości. Nie jestem w stanie powiedzieć czy jestem porządną osobą, mam problemy z odnalezieniem się w grupie. Podświadomie wiem, że jestem gorszy od niej.
Próbowałem rodzicom odpowiadać, że jestem osobnym człowiekiem i to jak się zachowuje to moja sprawa. W odpowiedzi otrzymywałem milczenie, albo "przestań wygadywać głupoty". Pewnie przesadzam, ale mam już tego dość...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 kwi 2012, 19:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

W cieniu siostry

przez vifi 04 kwi 2012, 10:54
Dlaczego masz być taki jak siostra. Nie jesteś kopią zapasową siostry żeby być taki jak ona. Rodzice powinni to zrozumieć. Znajdź własne zainteresowania, kolegów. To co lubisz robić. Nie jest aż tak ważne czy jesteś lepszy od kogoś tam. Właściwie to powinienem napisać MOŻESZ znaleźć, jak chcesz. Nie stanowi to o twojej wartości. Być może rodzice do końca tego nie rozumieją. Ważne że ty to rozumiesz. Powiedz im że w ten sposób Ci nie pomagają, nawet jeśli chcą dla Ciebie dobrze. Co Ci po doktoratach i osiągnięciach, skoro źle ci będzie z samym sobą, bo będziesz się zastanawiał czy już jesteś wartośiowy czy jeszcze nie. Może jeszcze coś zrobić. To jest życie w ciągłym lęku.
Musi być Ci trudno jeśli nie masz nikogo kto by Cię akceptował taki jaki jesteś. Ale nawet gdybyś kogoś takiego nie znalazł, to sam musisz siebie zaakceptować.
Wiem że pisanie to jedno a w życiu to sam mam z tym duże problemy. Gdybyś z czymś nie dawał sobie rady to możesz się zgłosić do psychologa i z nim to przepracować.
Nie wiem co jeszcze mogę doradzić.
Trzymaj się.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

W cieniu siostry

Avatar użytkownika
przez Midas 06 kwi 2012, 10:59
Ci nauczyciele to barany tępe. Jak chodziłem do szkoły to pamiętam też takie sytuacje, gdzie porównywali jednych uczniów do drugich.
Przecież każdy ma inne predyspozycje, a teksty typu "jakbyś był chociaż w połowie taki jak....." działają co najwyżej demotywująco.
Niekompetentne barany.
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

W cieniu siostry

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 06 kwi 2012, 11:26
Mnie też porównywali do siostry niestety wypadałem i wypadam na jej niekorzyść bo nie byłem taki mądry, pracowity jak ona. Ale najgorzej to miał mój brat bo był najgorszy jeszcze gorszy ode mnie choć zdolniejszy. Jemu się najbardziej dostawało i dostaje do dziś.
U mnie w rodzinie może jakiejś faworyzacji nie było ale wiadomo kto kim jest choć teraz ja w lenistwie i niezaradności prawie dogoniłem już brata.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do