Straszne uczucie...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Straszne uczucie...

przez leon21 28 mar 2012, 19:08
Witam,
Spotykałem się 2 lata temu z pewną dziewczyną. Byłem bardzo zakochany i wtedy myślałem, że to ta jedyna, było super itp. ale ostatecznie ona nie chciała niczego więcej. Byłem zrozpaczony, nastrój zerowy, przez pół roku nie mogłem dojść do siebie...No ale poznałem później inna dziewczyne, spodobała mi się ale na randce jakoś nie skumaliśmy się i nie było dalszych spotkań. Później były dwie inne dziewczyny, jedna po 2 mies. nie chciała się dalej spotykać - bardzo to przeżywałem. Ale potem poznałem kolejną i postanowiłem się z nią osobno spotkać. Spotkaliśmy się dwa razy, na 1 randce było fajnie, na drugiej mniej ale też było ok przy czym zaczęły przypadkiem wychodzić różnice między nami.

Po tej randce jakoś też wyszedłem zrezygnowany i nie miałem wielkiej ochoty na dalszą kontynuację ale uznałem, że nie oceniam po tak krótkim czasie i chce to trochę pociągnąć. Ona jednak nie chciała się spotykać dalej. I w sumie przyjąłem to spokojnie.
Po 2 miesiącach od tego momentu jakoś przywraca mi się pamięć o niej, wyobrażenia, jakby idealizacja mimo że nie byłem przekonany co do dalszego sensu ciągnięcia znajomości. Zacząłem strasznie to przeżywać, wyrzucać sobie że zepsułem drugą randkę, bo 2 razy palnąłem głupotę (ale generalnie spotkania szły bardzo dobrze - czy randka jest grą braku błędów?).

Pomóżcie mi bo żyć się odechciewa...:) W ogóle mam kryzys co dalej mam w życiu ze sobą zrobić.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 28 mar 2012, 19:23
Mam tak samo jak ty - zobacz moj watek
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Straszne uczucie...

przez Natasza000 28 mar 2012, 19:27
Nie wolno się poddawać kiedy coś nie wychodzi,
to powinno Cię motywować do dalszych poszukiwań ,
Nie mniej jednak nie szukaj na siłę .
Z Tego co napisałeś wnioskuję iż
obwiniasz się za nieudane randki .
Być może te dziewczyny faktycznie do Ciebie nie pasowały.
Daj sobie przerwę,jak na razie i spokój,
pomyśl co mogło by sprawić aby te dalsze randki,
były udane i lepsze. :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
27 mar 2012, 16:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Straszne uczucie...

przez leon21 29 mar 2012, 09:50
No właśnie tak zastanawiałem się czy to kwestia faktu poczucia winy czy rzeczywistej straty.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...

Avatar użytkownika
przez Pasman 29 mar 2012, 13:00
Jedno z drugim się wiąże - jak coś tracisz to masz poczucie winy.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Straszne uczucie...

przez Natasza000 29 mar 2012, 13:27
leon21 napisał(a):No właśnie tak zastanawiałem się czy to kwestia faktu poczucia winy czy rzeczywistej straty.




No cóż,nawet jeśli tak jest trzeba jak najszybciej rozwiać te męczące myśli.
To tylko męczy Twoją psychikę .
Nie można wychodzić z założenia że to jest Twoja wina,
straty są po to aby zacząć coś na nowo.
Gdyby tak nie było życie byłoby po prostu nudne :).
Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieje że
już koniec z zadręczaniem się ,
i szukaniem dziury w całym :).
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
27 mar 2012, 16:19

Straszne uczucie...

przez ZNz 29 mar 2012, 14:06
spokojnie, masz przed sobą jeszcze wiele randek, tych udanych i tych mniej. Nie ma sensu się obwiniać, tak wygląda życie. Każde milosne rozterki przeżywamy, taka nasza natura. Oczywiście jedne mocniej, jeszcze inne słabiej. Znjadziesz tę która rozświetli iskierkę w towoim sercu , nie możesz szukac na siłe. odetchnij , samo przyjdzie.
ZNz
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2012, 13:28

Straszne uczucie...

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 29 mar 2012, 15:08
ZNz napisał(a):spokojnie, masz przed sobą jeszcze wiele randek, tych udanych i tych mniej. Nie ma sensu się obwiniać, tak wygląda życie. Każde milosne rozterki przeżywamy, taka nasza natura. Oczywiście jedne mocniej, jeszcze inne słabiej. Znjadziesz tę która rozświetli iskierkę w towoim sercu , nie możesz szukac na siłe. odetchnij , samo przyjdzie.


Też tak myslalem do wieku 22 lat. Wtedy wlasnie zaczalem lysiec.
Tak wszystko -przed tobą :?
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Straszne uczucie...

przez Natasza000 29 mar 2012, 16:23
ajajaj89 napisał(a):
ZNz napisał(a):spokojnie, masz przed sobą jeszcze wiele randek, tych udanych i tych mniej. Nie ma sensu się obwiniać, tak wygląda życie. Każde milosne rozterki przeżywamy, taka nasza natura. Oczywiście jedne mocniej, jeszcze inne słabiej. Znjadziesz tę która rozświetli iskierkę w towoim sercu , nie możesz szukac na siłe. odetchnij , samo przyjdzie.


Też tak myslalem do wieku 22 lat. Wtedy wlasnie zaczalem lysiec.
Tak wszystko -przed tobą :?


Ehemm,wygląd się nie liczy tylko charakter , wiadomo że wygląd przemija.
Charakter zostaje ...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
27 mar 2012, 16:19

Straszne uczucie...

przez leon21 29 mar 2012, 22:55
No, ale chodzi o to że już ze dwa-trzy razy kiedyś myślałem że ta akurat to na pewno ta jedyna i po jakimś czasie mijało mi, a mimo to moja psychika powtarza schemat przeżywania i takiej jakby nostalgii. Nie wiem skąd to przychodzi.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...

przez Natasza000 30 mar 2012, 13:30
leon21 napisał(a):No, ale chodzi o to że już ze dwa-trzy razy kiedyś myślałem że ta akurat to na pewno ta jedyna i po jakimś czasie mijało mi, a mimo to moja psychika powtarza schemat przeżywania i takiej jakby nostalgii. Nie wiem skąd to przychodzi.



Więcej wiary w siebie,
Uznaj to za pomyłkę,
czasem tak jest że człowiek myśli że to ta jedyna,
ale po jakimś czasie to mija.
Tak już jest.
Głowa do góry :).
Człowiek uczy się przez całe swoje życie,
porażki sa po to aby wstać ,
i na nowo z większym doświadczeniem,
iść przed siebie i się nie oglądać,
to co było jest już nie ważne trzeba spoglądac na życie z przyszłością .
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
27 mar 2012, 16:19

Straszne uczucie...

przez leon21 31 mar 2012, 09:50
A właśnie i jeszcze prześladuje mnie jedno przekonanie pt. "Nigdy już nie spotkam kogoś, kto tak do mnie pasuje".

Jak sobie z tym poradzić?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...

przez Nat128 31 mar 2012, 10:26
moim zdaniem kwestia dopasowania wynika z miłości; ważne jest, żeby się szczerze, wzajemnie pokochać, a wtedy i dopasowanie przyjdzie z czasem, oczywiście, jeśli obie strony będą dojrzałe i na to gotowe. można diametralnie się różnić, ale wypracować między sobą pewne kompromisy, dla wspólnego dobra i obie strony to rozumieją. zawsze powtarzam, że związek to praca od podstaw; jak się chce i kocha to można wszystko :) wiem, bo sprawdziłam na własnej skórze :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 mar 2012, 19:17

Straszne uczucie...

przez Natasza000 31 mar 2012, 11:53
leon21 napisał(a):A właśnie i jeszcze prześladuje mnie jedno przekonanie pt. "Nigdy już nie spotkam kogoś, kto tak do mnie pasuje".

Jak sobie z tym poradzić?


W sumie w każdym związku są małe niedopasowania.
Mężczyźni mają własne hobby kobiety własne.
Tak więc nie można z góry twierdzić że
''nie znajdę kogoś kto do mnie pasuje, bo już tyle razy próbowałem i nic z tego nie wyszło''.
Daj sobie czas, na przemyślenie tego jaka powinna być twoja wybranka.
Być może w twoim otoczeniu znajduje się ta jedyna,
choć nie idealna,:).
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
27 mar 2012, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do