Już mam jej dość

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Już mam jej dość

przez michał88 19 mar 2012, 14:11
Hey
Nazywam się Michał , na froum zamieściłem parę postów z moimi problemami.
Przestałem biadolić obejrzałem kilka ciekawych filmów, poznałem paru ciekawych ludzi, przeczytałem parę ciekawych książek.
obiecałem sobie że w roku 2011 zacznę walczyć z DEPRESJĄ.
pierwsze bitwy były wygrane:
-zdobyłem dziewczynę.
-zdałem pr0awko.
-schudłem.
-wyjechałem do Niemiec (sam znalazłem pracę, chodziłem po urzędach[z mała pomocą mojej dziewczyny mamy]).
-wyjechałem do Świnoujścia (pierwsze wakacje od 17 roku).
Rok 2012:
-wyjazd na narty Liberca.
-Kupno auta.
w planach mam
A)zimna pracy .
B) Poprawa matury.
C) podróż do Egiptu/Tunezji , Budapesztu .
D)nauka języka.
to nie dużo ale dla mnie wszystko by było jak w RAJU !!!
Jedyne co pozostało to problem z mamą .
W mojej młodości mama była ważna, taty nie miałem był tyranem , nie rozmawialiśmy razem. Teraz od mojego wyjazdu stara się to nadrobić i robi wszystko by mi pomóc lata po urzędach, robi auto, które kupiłem. Natomiast mama pozostała taka jak jest od śmierci babci. Rozumiem to jej matka i miała prawo się pogubić w życiu i zaufać "złym ludziom". tak było od początku gimnazjum gdy chciałem iść do Technikum, ale mama wymusiła bym poszedł do LO (wcześniej mnie oszukała. w zamian za bierzmowanie, miałem nie chodzić na religie ). Zamknąłem się w sobie , moje życie równało się książkom oraz pracy na budowie (który budowali rodzice po mimo że nas stać na to nie było, wiec oszczędzało sie na ubraniach wycieczkach itp. ). potem obiecała mi (3 oszustwo/ kłamstwo ),że po Lo mam prawo wybrać . Ja chciałem jechać do Anglia lub jechać na Islandię. Ale musiałem iść na STUDIA- warto tu się zatrzymać że musiałem zdać matmę której nie umiałem, studiowałem st międzynarodowe / które mnie nie interesowały ; ja zawsze byłem za historią i nauką języków. Przypłaciłem to jeszcze większą DEPRESJA , ZAMKNIĘCIEM, myślą żeby ze sobą skończyć. ale moja mama tylko mówiłą wśród koleżanek że ja się alienuje (nie podawała powodu). Gdy po studiach musiałem pracować na myjni za 5 zł x 240 h miesięcznie; mówiła że jej koleżanki zarabiają w Angli po 6tys f. (rece mnie bolały i były czerwone od chemii).
teraz gdy mieszkam daleko ona nadal na mnie jedzie , nie wyciągnęła wniosków kocha myślenie KASA JEST NAJWAŻNIEJSZA. gdy ostatnio mojej dziewczyny mama przywiozła auto i powiedział podczas obiadu że miał o rodzinie nie mówi . że onich (mamie moje dziewczyny i jej faceta , który mi pomógł) dobrze mówię to matka ma pretensję . Nie rozumiem tego ... mówiłem że źle o niecj myśle , nie chce jej znać , mam jej dość . Nie wiem jak mam się zachować chciałę, wybaczyć ale obecna sytuacja zmusza mnie do tego by nie przyjeżdżać na święta i zamknąć kontakt.
CO mam zrobić bo nie wiem ona się nie zmieni a ten rak w głowie związany złamaną przeszłością (0 dziewczyn imprez życia ); a to najważniejszy wiek , kształtujący człowieka.
Dziękuje pozdrawia
Michał

-- 19 mar 2012, 13:13 --

Moje marzenie powili się spełniają :
Mieszka za granicą
Mam fajną dziewczynę
Radze sobie z językiem
Fajnie wyglądam
zaczynam podróżować
Poprawiam maturę marze o studiach za granicą HISTORIA ze SLAWISTYKĄ
Ostatnio edytowano 19 mar 2012, 14:14 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z innego działu
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Już mam jej dość

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 mar 2012, 11:26
michał88, i mozna bylo :D Sie ciesze ze realizujesz marzenia i dajesz rade :) Jak sie chce to zazwyczaj mozna. CO do osoby matki przyjmij ja taka jaka jest, starych drzew sie nie przesadza, puszczaj mimo uszu jej slowa i ukladaj swoje zycie :) Oby tak dalej.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Już mam jej dość

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 26 mar 2012, 11:56
moment, w którym człowiek uświadamia sobie, że matka może nam, mówiąc kolokwialnie, 'skoczyć' jest bardzo oczyszczający :) kazdy krok w oparciu o wolny wybór daje ogromna satysfakcję ;) oby tak dalej

-- 26 mar 2012, 10:57 --

jeszcze dodam, że dla mnie najtrudniejsze w tym procesie separacji od matki było przełamanie myślenia, że jesli pójde własną drogą to nic złego się nie stanie - świat się nie zawali jesli przestanę jej słuchać. ale wahanie czy aby mam racje, długo pozostaje.
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Już mam jej dość

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 mar 2012, 12:21
Masz tyle z życia i jeszcze marudzisz...chcialbym miec to co Ty...chciałbym taki jak Ty być....nie bac się niczego,ludzi,zycia... i
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do