Brat alkoholik

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Brat alkoholik

przez szpicruta 20 maja 2013, 14:14
Wykopcie go z domu, może zmądrzeje.
x
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
30 mar 2013, 05:00

Brat alkoholik

przez Lukrecja. 20 maja 2013, 14:24
slow motion, mam tak samo tylko u mnie pije ojciec. Wyzywa nas i zneca sie psychicznie, ostatnio chciał nas bić to wezwałam policje i teraz sie mści na mnie.Chyba zgłosze sprawe do dzielnicowego
Lukrecja.
Offline

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 maja 2013, 14:27
carlosbueno, a mogę Ciebie zatrudnić? tak bardzo chciałes trafić do więzienia...

-- 20 maja 2013, 13:30 --

szpicruta, nie jestem właścicielem domu, zresztą wykopanie tu nic nie da.
To alkohol zrobił mu sieczke z mózgu. Kiedyś był fajnym chłopakiem, ale obecnie oprawcą.
U mnie chyba to rodzinne :roll:

Lukrecja., ja w końcu też któregoś dnia nie wytrzymałam i wezwałam policję. U dzielnicowego byłam rok temu, założyli niebieską kartę. Brat nade mną i mama znęca się psychicznie.
To trwa już kilka lat, a sam do ośrodka nie chcę sie zgłosić, bo to przecież my mamy problem, a nie on.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 21 maja 2013, 14:12
"nie jestem właścicielem domu, zresztą wykopanie tu nic nie da. "Czemu nic nie da ? Wymeldujcie go i narazie cze jak czapka.Innego wyjście nie widzę.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez slow motion 21 maja 2013, 14:24
JużTuByłem, W dalszym ciągu jest to dziecko moich rodziców. Wywalić go za drzwi? I co to da? Chciałabym aby poszedł na leczenie...
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 21 maja 2013, 14:38
On ma 28 lat ,pije ,znęca się psychicznie i fizycznie ile twoja matka tak pociągnie ? Co się będzie działo jak Ty się wyprowadzisz ? On zatruwa wam życie.Wiem ,że to dziecko twoich rodziców ,ale czasami trzeba podjąć decyzję która jest trudna ,ale dobra dla większości .Może jak sięgnie dna to się zmieni i przestanie pić ? Będzie siedział i pił do usranej śmierci ,a wy przez to stracicie resztkę nerwów które wam pozostały.Niech pije na ulicy bez różnicy.Dajcie mu ultimatum pijesz won ,nie pijesz możesz mieszkać.
Na leczenie nie pójdzie jeśli sam nie będzie chciał ,a z tego co przeczytałem ,to on nie widzi problemu.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 maja 2013, 15:27
JużTuByłem, W dalszym ciągu jest to dziecko moich rodziców. Wywalić go za drzwi? I co to da?

zobaczy, ze nie ma wsparcia w swoim piciu. Poki co dlacxzego mialby przestac? Ma dach nad glowa i zarcie, do niczego sie nie doklada
z porad eksperta
stnieje możliwość przymusowego leczenia odwykowego. Decyduje o nim sąd.

Pani nie jest osobą uprawnioną do złożenia wniosku o przymusowe leczenie w sądzie. Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473 ze zm.) jedynie gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych oraz prokurator mogą złożyć wniosek w sądzie o przymusowe leczenie odwykowe.

Do tych instytucji powinna Pani wystąpić z prośbą o podejęcie działań w celu przymusowego leczenia odwykowego syna.



Jeżeli dom, w którym mieszka syn jest Pani własnością, a syn mieszka wyłącznie ze względu na to, że Pani pozwala mu korzystać z tego domu (syn nie jest właścicielem domu) to może Pani wystąpić z pozwem o eksmisję syna.

W wielu przypadkach, z którymi mam do czynienia w pracy zawodowej, wystąpienie do sądu o eksmisję i orzeczenie tej eksmisji przez sąd, powoduje to, że osoba uzależniona nie czuje się już pewnie i aby uniknąć eksmisji zmienia swoje zachowanie (mona potraktować złożenie pozwu o eksmisję jako "straszak" na osobę nieprzestrzegającą reguł wspólnego zamieszkiwania, po wyroku można wstrzymać się z wykonaniem eksmisji licząc na zmianę zachowania syna, dać mu szansę).

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez kaja123 21 maja 2013, 15:47
slow motion napisał(a):JużTuByłem, W dalszym ciągu jest to dziecko moich rodziców. Wywalić go za drzwi? I co to da? Chciałabym aby poszedł na leczenie...

TAK. Wywalić go za drzwi, odciąć od niego, nie pomagać, nie karmić, nie ubierać, nie załatwiać za niego różnych rzeczy. On w takiej sytuacji prawdopodobnie się będzie rzucał, odgrażał no i pił przez was bo mieć taką wredną rodzinkę to tylko się upić. Połazi po melinach aż osiągnie dno. Alkoholik musi osiągnąć swoje DNO. Paradoksalnie jeśli tak postąpicie to mu pomożecie. Nie ma innej pomocy. Co to za leczenie z przymusu jak on nie będzie nad sobą pracował bo nie ma takiego zamiaru. ON MUSI CHCIEĆ! On musi dostać takiego kopa żeby odczuł że alkohol zniszczył mu życie. W przeciwnym razie nic nie wskóracie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 maja 2013, 15:51
slow motion, Zgadzam się zupełnie z tym co tu ludzie radzą, ale jak sądzę rodziców nie przekonasz do takiego kroku, :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 maja 2013, 15:55
A mama moglaby pojsc na terapie dla osob wspoluzaleznionych. W kazdym osrodku AA sa mittingi.Wiem jak trudno jest matce wypuscic dziecko spod skrzydel i przestac chronic bo sama tego doswiadczylam.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Brat alkoholik

przez Anna Maria 21 maja 2013, 16:37
U mnie też brat pije i jest uzależniony.Jestem z całą pewnością przekonana że powinno się takie osoby wyrzucać z bezpiecznego azylu by się otrząsnęły tym bardziej,że mój brat miga się od pracy.Tylko jak to zrobić :bezradny: Pozmienia się zamki to bez wahania okna powybija.
Anna Maria
Offline

Brat alkoholik

Avatar użytkownika
przez slow motion 21 maja 2013, 17:53
Candy14, dokładnie, a jeszcze babcia potrafi powiedzieć, że on taki biedny i, chudy, żeby mu jedzenie robić (nosz kuźwa)

kaja123, mama daje mu na papierosy, a jak nie da to chodzi i jęczy dopóki nie dostanie czego chce. Jest tak jak napisałaś. To my mamy ze sobą problem, ja nie jestem święta, mój chłopak nie jest normalny, bo ostatnio w swojej obronie podniósł na niego rękę. (nie uderzając go)
Co najśmieszniejsze pracuje jako kierowca(nie raz pod wpływem alkoholu) i rozwozi po całej Polsce sprzęt. Gdy tylko dostanie wypłatę do ręki to pije przez tydzień(bo na tyle mu wypłata starcza)
Moja mama ma za słaby charakter poza tym jest już tym zmęczona. Najpierw ojciec teraz syn. Na dodatek nie da się jej namówić na wizytę do lekarza.
Wkurza mnie to, bo wydaje mi się, że tylko mi zależy na tym, żeby coś z tym zrobić, a jeszcze usłyszałam, że chcę mu zrobić na złość.

Candy14, co do terapii to ja jestem za, ale moja mama sama tego nie zrobi i znów wychodzi na to, że JA muszę się tym zająć.

kasiątko, myślę, że i mój brat byłby zdolny do tego....

*Wiola*, były groźby ze strony ojca, że go wymelduje, ale to tylko groźby...

-- 21 maja 2013, 16:55 --

JużTuByłem napisał(a):On ma 28 lat ,pije ,znęca się psychicznie i fizycznie ile twoja matka tak pociągnie ? Co się będzie działo jak Ty się wyprowadzisz ? On zatruwa wam życie.Wiem ,że to dziecko twoich rodziców ,ale czasami trzeba podjąć decyzję która jest trudna ,ale dobra dla większości .Może jak sięgnie dna to się zmieni i przestanie pić ? Będzie siedział i pił do usranej śmierci ,a wy przez to stracicie resztkę nerwów które wam pozostały.Niech pije na ulicy bez różnicy.Dajcie mu ultimatum pijesz won ,nie pijesz możesz mieszkać.
Na leczenie nie pójdzie jeśli sam nie będzie chciał ,a z tego co przeczytałem ,to on nie widzi problemu.

Uwierz, że to ultimatum nie działa. On się czuje Panem tego domu. A lat ma już 29
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do