Skocz do zawartości
Nerwica.com

maz i jego podwojna osobowosc...........


Rekomendowane odpowiedzi

Tłumaczenie z "po polskiemu" na "po polsku": Witam wszystkich, chciałabym opisać mój trudny przypadek z mężem. Otóż jesteśmy ze sobą kilka lat, mamy troje dzieci: dziewczynkę 7 lat, chłopca 4 lat i chłopca 9 miesięcy. Mój problem polega na tym, że nie wiem co mam myśleć, co mam zrobić. Mój mąż jest bardzo trudny, otóż czepia się o wszystko. Ma duże problemy z pamięcią, ciągle chodzi i czegoś szuka, to kluczyków, to portfela, to wiele innych rzeczy. Położy gdzieś jakąś rzecz, potem zwala na dzieci albo na mnie, że ktoś mu zabrał. Jest przy tym agresywny, drze się na cały dom. W ogóle nie mogę na niego liczyć, o wszystkim muszę pamiętać ja. Co kupić, co zrobić, co zapłacić, załatwić. On natomiast doskonale wie jakie części ma w komputerze, ramy, dyski itd. O tym pamięta. Ostatnio będąc w urzędzie nie pamiętał którego się dzieci urodziły, dzieci są nerwowe. Ja też już nie wiem co robić. Doradźcie.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

annamaria1301,

ja pare lat temu sama pamiętam jak razem z moja koleżanka Baśka liczyłysmy ile lat ma jej dziecko bo ona musiał papier wypełnic w u rzedzie i nie pamiętał w którym roku urodziął, miałyśmy przy tym kupe śmiechu, ja się nabijałam ,ale matka z Ciebe a ona ty no kurde nie pamietam hihi, i tak doliczyłsmy i sie nie doliczyłsmy w końću pojechałyśmy z papierami do Basi do domu hehe, i bez przesady po prostu zycie a mama jest Basia super jak i moja druga kumpela Monika chcociaz jakby ktoś popatrzył z boku to miałby duzo im do zarzucenia , bo nie są to takie baby ze muszą wszystko za wszelką cene

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, chodzi o to, że on się nie interesuje dziećmi, jedyne co można powiedzieć to, że kąpie dzieci. Tzn. ja mu powiem najczęściej, a on naleje im wody i wychodzi. Za 20-30 minut mówi im, żeby wychodzili i na tym się kończy jego rola. Chyba, że mu powiem, że kolacja jeszcze. Ja osobiście jak nie usypiam dzidzie, 9 miesięcy ma, to robię kolację, potem kąpiel. W między czasie muszę uważać na małego, chyba, że on go usypia. Jeżeli mały chce spać, jeśli nie to muszę patrzeć co robi. Ale do czego zmierzam na tami przykładzie, że z jego strony nie ma żadnych chęci do dzieci. Dlatego muszę ja mu mówić, że teraz to i to. Przecież codzienne obowiązki nie są niczym nowym, a on nie jest sąsiadem, żeby nie wiedzieć co trzeba. Twierdzi, że mnie kocha, dzieci kocha, ale czy tak się zachowują inni faceci mając żony i super dzieci. Przecież miłość nie na tym polega, u nas jest dobrze tylko po udanej nocy. Lecz ja straciłem totalnie chęci, chyba przez jego zachowanie tak myślę.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

annamaria1301, Witaj, powiem w prost: daj sobie spokój z takim człowiekiem. Mój ojciec ma podobną osobowość i ja przez to m.in wylądowałam na tym forum... nie zmarnuj życia swoim dzieciom. Piszę z doświadczenia: odejdź od niego, to nie ma sensu, naprawdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...tak myślę też. Ale zastanawiam się czy lekarz, psycholog mógłby mu pomóc. Jesteśmy obydwoje w DE, to trochę utrudnia i nie wiem czy taka opieka lekarska dała by coś. Tzn. czy lekarz umiałby mu pomóc, bo głupi to on nie jest, jest cwany. Kłócimy się co trochę. On twierdzi, że to ja go cały czas opierniczam i jest obrażony. Czasem płaczę po nocach po większej kłótni. Ale to po co chce być ze mną skoro mu źle. Czy wszyscy mężczyźni są tacy, czy to ze mną jest coś nie tak. Nie wiem co myśleć. Dzieci są za nim, bo są też dobre chwile, że nie mogę mu zarzucić, że źle robi, ale większość czasu to tragedia. Co byłoby lepiej - faktycznie odseparować go od dzieci i mnie. Jak im to wytłumaczyć, że tata musi odejść, dlaczego, nie chcę żeby cierpiały.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super !!!

Porady na najwyższym poziomie !!!

Jak będziesz pisać pozew rozwodowy, co niektórzy Ci sugerują , to w uzasadnieniu nie zapomnij napisac , że głównym powodem pozwu jest słaba pamięć i nerwowość męża !!

Tylko uważaj, żeby Sądowi du.pa ze śmiechu nie odpadła....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wierz mi, że to forum i tak jest bardzo liberalne w porównaniu z innymi. Nikt Cię tu nie zbeszta za nieprzemyślane wymioty werbalne czy jak okazjonalnie rzucisz przysłowiową "kur..". Czy tak trudno używać znaków interpunkcyjnych, żeby cała wypowiedź nie była jednym, potwornie długim zdaniem wielokrotnie złożonym, bez ładu i składu, i była zrozumiała dla wszystkich?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

INTEL Z TYM POWODEM CHODZI SIE DO LEKARZA NIE DO SADU ,

JEZELI CHODZI O SPRAWY INTYMNE ,TO AKURAT W TEJ SPRAWIE POMOZE TEZ LEKARZ.

SAD NIE MA TU NIC DO RZECZY,TAKZE CHYBA CI SIE COS POMIESZALO W GLOWIE

A Z TYM PROBLEMEM RADZE SIE UDAC DO NEUROLOGA.

 

 

U neurologa bywam-a owszem.

Z wydrukiem Twoich postów radzę udać się do psychiatry.

Ale takiego z duzym doświadczeniem, bo początkujący może nie dac rady rozszyfrować tej gonitwy myśli . Mi to wygląda na stan maniakalny zapity alkoholem,hehehehe

Skąd wiem?

Z AUTOPSJI.

Lecz ja się leczę, a Ty?

I pomyśleć , że wszystko wina męża.........

Człowiek Nerwica :D:D:D:D:D:D

 

-- 04 mar 2012, 20:37 --

 

Tłumaczenie z "po polskiemu" na "po polsku": Witam wszystkich, chciałabym opisać mój trudny przypadek z mężem. Otóż jesteśmy ze sobą kilka lat, mamy troje dzieci: dziewczynkę 7 lat, chłopca 4 lat i chłopca 9 miesięcy. Mój problem polega na tym, że nie wiem co mam myśleć, co mam zrobić. Mój mąż jest bardzo trudny, otóż czepia się o wszystko. Ma duże problemy z pamięcią, ciągle chodzi i czegoś szuka, to kluczyków, to portfela, to wiele innych rzeczy. Położy gdzieś jakąś rzecz, potem zwala na dzieci albo na mnie, że ktoś mu zabrał. Jest przy tym agresywny, drze się na cały dom. W ogóle nie mogę na niego liczyć, o wszystkim muszę pamiętać ja. Co kupić, co zrobić, co zapłacić, załatwić. On natomiast doskonale wie jakie części ma w komputerze, ramy, dyski itd. O tym pamięta. Ostatnio będąc w urzędzie nie pamiętał którego się dzieci urodziły, dzieci są nerwowe. Ja też już nie wiem co robić. Doradźcie.

 

 

Mad :D:D:D:D:D

Chcesz żebym zmarł ze śmiechu????????????

Ja chcę zginąć śmiercią samobójczą , a nie jako ofiara............. :D:D

 

Powinieneś zostawić oryginały dla potomnych !!

To była istna skarbnica anomalii lingwistycznych !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×