Depresja a miłość

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Sjenna 26 lut 2012, 21:14
Witam ;) chciałam Was poprosić o radę w pewnej sprawie jak i pomoc, za którą byłabym ogromnie wdzięczna. Poznałam ostatnio chłopaka. Umówiliśmy się na spacer, było naprawdę cudownie. Tylko jest pewien problem, mam 17 lat, od 3 lat cierpię na depresję. Jestem teraz pół roku na indywidualnym w szkole. Bardzo się staram uczyć, gdyż mam swoje plany i marzenia dotyczące mojej przyszłości, a w szczególności studiów. Sprawa jest dość skomplikowana i zaraz ją trochę przybliżę. Mieszkam w małej miejscowości, chodzę do szkoły, w której moja mama jest nauczycielką. Miałam próbę samobójczą, oczywiście pielęgniarki wszystko rozpowiedziały, więc wie o tym cała szkoła. Nie wiem, co mam robić. On się i tak o tym pewnie niedługo dowie i domyślam się jak zareaguje :(( jak każdy normalny człowiek... chciałabym to jakoś zakończyć, wstydzę się tego strasznie. Nie mogę już zmienić przeszłości, a teraz walczę o siebie i swoją przyszłość. Poza tym on jest jednym z najprzystojniejszych chłopaków w szkole, jest bardzo inteligenty i prawdziwy z niego gentleman ;) mógłby mieć każdą dziewczynę w szkole, gdyby chciał, jestem bezradna....
Ostatnio edytowano 26 lut 2012, 21:21 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono ze względu na tematykę postu
"Wszyscy mamy choroby,
Które sprytnie się przyczepiają i rozrastają
Nieważne jak bardzo się staramy.
Wszyscy mamy coś, co nas zakopuje.
Na szczęście odkopujemy siebie nawzajem.
Więc gdy choroba włącza moje ego
Wiem, że zadziałasz jak sprytne lekarstwo"

Incubus- dig
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 18:39

Depresja a miłość

przez paradoksy 26 lut 2012, 21:16
jeśli chcecie stworzyć udany związek - szczerość to podstawa
a chyba lepiej jeśli się o czymś takim dowie od Ciebie, niż od kogoś, prawda?
natomiast jeśli po odkryciu prawdy by Ciebie zostawił w takiej chwili, to ma siano w mózgu i nie jest Ciebie wart.
paradoksy
Offline

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Sjenna 26 lut 2012, 21:22
bardzo dziękuję za odpowiedź ;) chciałabym z nim móc o tym porozmawiać, ale na razie się poznajemy, a to dość osobiste kwestie. Jest mi naprawdę pod tym względem ciężko. Wszyscy mi mówią, że depresja to choroba jak każda inna i nie mogę się o nią obwiniać i oceniać. Moja najlepsza przyjaciółka powiedziała mi, że jeśliby od razu zerwał znajomość, to nie był tego wart i że"każdy kto Cię zna, wie jaka jesteś wartościowa, a depresja jest nieszczęściem, które Cię spotkało". Ciężko mi jednak w to uwierzyć, ciągle dopieka mi poczucie winy...
"Wszyscy mamy choroby,
Które sprytnie się przyczepiają i rozrastają
Nieważne jak bardzo się staramy.
Wszyscy mamy coś, co nas zakopuje.
Na szczęście odkopujemy siebie nawzajem.
Więc gdy choroba włącza moje ego
Wiem, że zadziałasz jak sprytne lekarstwo"

Incubus- dig
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 18:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lut 2012, 21:25
Sjenna, myślę,że szczera rozmowa jest jak najbardziej na miejscu.Pamiętaj,że nie można budować związku na niedopowiedzeniach.Skoro cała szkoła o tym wie,to myślę,że i on wcześniej czy później się dowie.I dobrze by było,żeby usłyszał to z Twoich ust...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez premullo 26 lut 2012, 21:27
Twoja przyjaciółka ma racje . Gdyby zerwał kontakt po czymś takim byłby nic nie wart . Uważam , ze powinnaś powiedziec mu o tym sama . Kazdy w zyciu popełnia błedy i najważniejsze to aby ich nie powtarzac wiecej. trzeba wyciągnąc odpowiednie wnioski i starac sie byc lepszym człowiekiem . Mam nadzieje , ze bedzie wszystko dobrze i sie wam ułozy , pozdrawiam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 17:51
Lokalizacja
Słupsk

Depresja a miłość

przez ala1983 26 lut 2012, 21:30
paradoksy, Jeden spacer to zamało aby mówić zaraz o chęci tworzenia związku. Trzeba się poznać.
Sjenna, Na początku znajomości, kiedy chłopak jest jeszcze niezaangażowany uczuciowo, może zareagować ucieczką. Myślę, że niezależnie od tego, czy dowie się od ludzi czy od Ciebie reakcja będzie w tym wypadku podobna. Ja bym mimo wszystko nie mówiła, bo to za wcześnie na takie wyznania. Najwyżej dowie się od kogoś innego, wtedy możesz mu wyjaśnić, że miałaś zamiar powiedzieć, ale w odpowiednim czasie.

Pozdrawiam
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Sjenna 26 lut 2012, 21:34
dziękuję ;) tylko mam taką straszliwą ochotę nie wiem, uciec, zamknąć się jakoś w swoim bezpiecznym świecie, tzn. wśród przyjaciół i rodziny, którzy znają moje problemy i kochają mnie taką jaka jestem. Ciężka jest też świadomość tego co próbowałam sobie zrobić, ale sytuacja była wtedy dość specyficzna. Brak leków, a na wizytę musiałam czekać 2 miesiące i stało się...
Po prostu ogarnia mnie strach, wiem, że ludzie nie są żadnym towarem, ale jak pomyślę o tych wszystkich pięknych (i zdrowych dziewczynach), to mam wrażenie, że nie ma sensu zaczynać czegokolwiek...

-- 26 lut 2012, 21:36 --

Myślę, że jak każdy człowiek mógłby zareagować ucieczką- to jest bardzo normalna reakcja, sama nie wiem, co bym w takiej sytuacji zrobiła...
"Wszyscy mamy choroby,
Które sprytnie się przyczepiają i rozrastają
Nieważne jak bardzo się staramy.
Wszyscy mamy coś, co nas zakopuje.
Na szczęście odkopujemy siebie nawzajem.
Więc gdy choroba włącza moje ego
Wiem, że zadziałasz jak sprytne lekarstwo"

Incubus- dig
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 18:39

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez L.E. 26 lut 2012, 22:23
Sjenna, jak dla mnie to niezależnie od etapu związku czy nie związku powinno się być szczerym. Szczerze? Niech wie, "w co się pakuje". Później może być tak, że oboje się zaangażujecie, a potem sytuacja go przerośnie.
Przy czym wytłumacz mu jak to wygląda z Tobą. Żeby nie pomyślał, że ma posłużyć tylko za wyżalacz.

Może nie każdy tak reaguje, ale jak ja mojemu facetowi (na samym początku) powiedziałam o tym co mi jest, to stwierdził, że tym bardziej chce mnie lepiej poznać. Chociaż mało kto zdaje sobie sprawę, że ludzie, którzy walczą z takimi problemami mają większy wgląd w siebie i dzięki temu często bogatszą osobowość.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 lut 2012, 22:35
oza tym on jest jednym z najprzystojniejszych chłopaków w szkole,

No comment.
Masz 17 lat,depresje,i jeszcze ładujesz się w związki.Pomijam chorobę,ale 17 lat to za wcześnie,żebyś jeszcze miała kogoś......Chciałabyś w przyszłości,żeby Twoja potencjalna córka np. zaszła w ciążę w tym wieku?...albo zamiast uczyć się, to chodziłaby z jakimś facetem "BO ON JEST PRZYSTOJNY "?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez L.E. 26 lut 2012, 22:40
człowiek nerwica, przesadzasz ;)
W wieku 17 lat to jest zupełnie normalne, że się z kimś umawia (a może i nawet uprawia seks) :mrgreen:

Swoją drogą "najprzystojniejszy chłopak w szkole" kojarzy mi się z jakimś pustym sportowcem z amerykańskich filmów, ale w gruncie rzeczy to tym lepiej jak facet przystojny jest :mrgreen: Z drugiej strony wymieniłabym co najmniej 10 istotniejszych cech :mrgreen:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Sjenna 26 lut 2012, 22:56
Tak szczerze, jestem religijna i nie ma mowy "o seksie". Jest dobrymi i uporządkowanym chłopakiem z własnym światopoglądem i zasadami, tym mi imponuje. A przez to, że jest dobry i uporządkowany chyba zadecydowałam, żeby go w taki chłam, jaki miałby ze mną nie wciągać :(
"Wszyscy mamy choroby,
Które sprytnie się przyczepiają i rozrastają
Nieważne jak bardzo się staramy.
Wszyscy mamy coś, co nas zakopuje.
Na szczęście odkopujemy siebie nawzajem.
Więc gdy choroba włącza moje ego
Wiem, że zadziałasz jak sprytne lekarstwo"

Incubus- dig
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 18:39

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 lut 2012, 23:01
Sjenna - nie masz prawa decydować za Niego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez L.E. 26 lut 2012, 23:06
Sjenna, nie mów tak o sobie. Twoje zaburzenie nie definiuje tego jakim jesteś człowiekiem.
Jeśli jest taki uporządkowany to tym lepiej. Tylko spokojna i ogarnięta osoba jest w stanie wytrzymać, a może i pomóc osobie z depresją czy nerwicą ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 lut 2012, 23:09
W wieku 17 lat to jest zupełnie normalne, że się z kimś umawia (a może i nawet uprawia seks) :mrgreen:

Dla mnie to nie jest normalne.......
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do