Problem z przeszloscia...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z przeszloscia...

przez Aganica 20 lut 2012, 01:39
Witam. Wiem ze pewnie powiele temat ale jest to dla mnie wazne gdyz mecze sie juz ponad rok czasu. Bylam z chlopakiem ponad 2 lata, po 2 latach okazalo sie kim on jest naprawde, zwyklym babiarzem, ktory zdradzal mnie, oszukiwal. Po roku zwiazku zaczal mnie zle traktowac, odstawiac na bok - koledzy, imprezy i samochod wazniejsze...meczylam sie az wkoncu sie skonczylo. Po polowie roku od rozstania zwiazalam sie z innym mezczyzna, jest on naprawde rewelacyjny ale ja nie umiem go docenic przez to co bylo, minal juz ponad rok a to nadal boli ;/ myslalam ze jest juz ok ale dzisiaj to nagle wrocilo. Plakalam, dlugo plakalam, nie moge sobie z tym poradzic, chociaz moj obecny partner wie co sie dzieje, pociesza mnie, ale ja nie chce by tak bylo bo wkoncu i on powie dosc ;/ nie wiem co robic, gubie sie....mam ze soba jakis problem. Cokolwiek sie nie stanie ja placze, caly czas mam zly nastroj, malo jest dni kiedy naprawde sie ciesze, nic nie sprawia mi radosci. Do tego dochodzi brak pracy i klopoty w domu....ehhh :((
Ostatnio edytowano 20 lut 2012, 01:41 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Depresja
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 lut 2012, 01:33

Problem z przeszloscia...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lut 2012, 03:56
Aganica, witaj.Chłopak,z którym byłaś ponad dwa lata,bardzo Cię zranił.Ta rana tak naprawdę nigdy się nie zagoiła i dlatego teraz nie potrafisz zaufać mężczyźnie.Myślę,że obawiasz się powtórki z historii,oszukania,odrzucenia.Wciąż wracasz do przeszłości i rozpamiętujesz krzywdy.Myślę,że czas zamknąć tamtą relację.Już dość łez wylałaś,dość się nacierpiałaś.Pora zacząć żyć na nowo.Wiem,że to nie będzie łatwe.Myślę,że warto spróbować zacieśnić więzi z nowym partnerem.Dobrze by było,żebyście podbudowali wzajemne zaufanie.W związku ma ono fundamentalne znaczenie.W tym wypadku,radziłabym się wybrać po poradę do psychologa.Mógłby on udzielić pomocnych rad.Jeśli masz możliwość,to dobrze by było,żebyś jak najwięcej czasu spędzała ze swoim partnerem.Może jakieś wspólne wypady,coś,co by Was do siebie zbliżyło?Być może macie jakieś wspólne zainteresowania?Zawsze warto spróbować...szkoda,żeby przez poprzednią sytuację z mężczyzną rozpadł się Twój nowy związek.Zasługujesz na szczęście.Trzeba mu tylko trochę dopomóc.
Pozdrawiam ciepło.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Problem z przeszloscia...

przez tomisia 21 lut 2012, 20:44
Jesteś w nowym związku ale tak naprawde nie zakończyłaś tamtego etapu. Jeśli kochasz swojego obecnego partnera to problem sam powinien się rozwiazac. Sama twierdzisz, że jest rewelacyjny. W czym problem? Może nieświadomie tęsknisz za ex...Skup się na swoim facecie, nie wracaj do przeszłości. Masz kontakt z ex?
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Motocyklista i 4 gości

Przeskocz do