Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 03 lut 2012, 12:11
w nocy mam koszmary, śni mi się, że jest z nią, że wybiera ją i zostawia mnie..masakra po prostu...pójdę sama, powiem, że idę i że chciałabym żeby do mnie dołączył...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez nextMatii 03 lut 2012, 13:10
Tak zrób idż sama i powodzenia....
nextMatii
Offline

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 04 lut 2012, 09:07
Wczoraj okazało się, że ojcu mojej koleżanki pękł tętniak aorty, masakryczna sprawa, ale uświadomiła mi jedną rzecz... że tak naprawdę nie warto ginąć w świecie domysłów i swoich wyobrażeń. Warto brać z życia co najlepsze, chwila po chwili, bo za pare minut Ciebie albo drugiej osoby może już nie być...

Sama mam sobie wiele do zarzucenia, więc nie mogę winą za obecną sytauację obarczać tylko drugiej osoby. Może lepiej idąc buddyjskim tokiem rozumowania uznać to co sie wydarzyło za należące do przeszłości, to co się wydarzy za przyszłość, która może sie nie wydarzyć a samemu skupić sie na chwili obecnej? Bo przecież tylko ona bezpośrednio nas dotyczy...tylko ona się dzieje..
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez nextMatii 04 lut 2012, 09:24
Dokladnie...wazne jest tylko
TU I TERAZ ciesz sie chwila poki trwa...czerp z niej cala soba,wszystkie jej cuda......
Zyj z calych sil........
nextMatii
Offline

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 04 lut 2012, 09:37
...i uśmiechaj się do ludzi :)
każdy z nas ma sobie coś do zarzucenia, każdy popełnił jakiś błąd...czy nie lepiej zamiast grzebać się w przeszłości uznać ją jako przeszłość, wyciągnąć wnioski i żyć tu i teraz? Czy od tego, że kiedyś, coś, gdzieś znalazłam nie jest ważniejsze to, że codziennie budzę się kogo kogoś kto mnie wspiera i troszczy się o mnie na ile sam potrafi?
Może to że uważamy, że ktoś źle nas traktuje albo nie dba wystarczająco nie wynika z tego, że ten ktoś w taki sposób postępuje, ale z tego, że każdy z nas inaczej rozumie troskę? Że każdy z nas jest inny i inaczej pojmuje otaczający świat, a także zachowanie innych ludzi?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez nextMatii 04 lut 2012, 11:04
Dokładnie tak jest nie ma dwoch takich samych ludzi...kazdy czuje inaczej i ma prawo do tego pelne...akceptacja drugiej osoby .... To tez przejaw milosci,ale powinna byc obustronna...
nextMatii
Offline

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 04 lut 2012, 20:34
Może nie powinniśmy zapominać o tym, że każdy ma jakąś przeszłość, czasem bardziej bolesną niż nasza...że na każdego wpływa to co przydarzyło mu sie kiedyś i że może czasem bardziej krzywdzimy sami siebie niż inni krzywdzą nas?
Matti czy rozstanie z Twoją dziewczyną było spowodowane jej zazdrością?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do