Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 01 lut 2012, 19:48
Witam, jak ponownie zaufać ukochanemu, który już kilkukrotnie zawiódł zaufanie? Jak przestać Go sprawdzać, grzebać i bać się, że znajdzie się dowód zdrady. Jak przestać bać się, że ma kogoś innego i że mnie porzuci?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 01 lut 2012, 20:10
W jakim sensie kilkakrotnie zawiodl zaufanie?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 lut 2012, 20:14
Puszczał się już?<no co wprost pytam>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 01 lut 2012, 20:20
parę miesięcy temu znalazłam w jego telefonie smsy od 'przyjaciółki', która wyznawała mu miłość. W wakacje znalazłam maile od niej, w których namawiała go do przeprowadzki do siebie i wyznawała płomienną miłość. Dodam, że jestem chorobliwie zazdrosna, awanturuję sie o każdą koleżanke, każde wyjście, non stop go podejrzewam i nigdy mu nie ufam.
Choruję na bulimię i borderline, więc łatwo nie jest ze mną żyć, ale czy to powód....
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 01 lut 2012, 20:35
SMS-y i maile ktore opisalas nie sa ZADNYM dowodem. Bo nie masz zadnych podstaw ani dowodow, ktore przemawialyby za jego wzajemnym uczuciem do owej "przyjaciolki".

Dodam, że jestem chorobliwie zazdrosna, awanturuję sie o każdą koleżanke, każde wyjście, non stop go podejrzewam i nigdy mu nie ufam.

Takim podejsciem i zachowaniem spowodujesz szybko kryzys w zwiazku i byc moze (przynajmniej ja bym tak zrobil) chlopak bedzie mial dosc i odejdzie od Ciebie. Zastanow sie, co robisz i jakie piekielko mu stwarzasz. Nie moze byc milosci bez zaufania z obu stron, niestety. Radze Ci udac sie do psychologa badz psychoterapeuty i tam pozbyc sie jak najszybciej tych Twoich fatalnych dla zwiazku cech, zanim bedzie za pozno.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 01 lut 2012, 20:43
Stąd właśnie moje pojawienie się tutaj...wiem, że jeśli niczego nie zmienię w swoim zachowaniu to doprowadzę do tego, że stanie się to czego się najbardziej boję...

-- 01 lut 2012, 20:50 --

A czy fakt tego, że mimo że ja się dowiedziałam o całej sytuacji a on niczego nie zmienił, wciąz sie z nią spotykał, wciąż do niej wychodził i 'uczył' się z nią do egzaminów spędzając w jej mieszkaniu całe noce, a czasem 2 dni?
W święta znalazłam w jego telefonie wiadomości że ją kocha i tęskni. Niby mówi,że to było specjalnie żeby mnie sprowokować, bo sądził, że grzebałam już wcześniej. Ale czy mogę mu wierzyć?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez magdusia897 02 lut 2012, 22:23
Witam Wszystkich. Jestem nową użytkowniczką i mam pewien problem otóż jestem straszną zazdrośnicą... Mój związek po 6 latach rozpadł się bo mój były partner już nie zniósł mojego zachowania. Potrafię być zazdrosna o drobiazgi o to że on zapyta się koleżanki o jakąś głupotę. Strasznie denerwowało mnie to że on w pracy często wygłupia się czy rozmawia z nimi. Ostatnio byłam zazdrosna o to że jego koleżanka z pracy przepisała mu notatki, być może jest tak dlatego że nie lubię tej dziewczyny bo uważam że klei się do niego. Zresztą ciągle miałam manię że zawsze przybijałam mu że ma inną bo że mi nie poświęca czasu, a mówił mi że teraz będziemy się mniej spotykać bo ma maturę a potem naukę na studiach. byłam zazdrosna o każdą jego koleżankę nawet gdy nie widziałam jej na oczy. wiem że to chore. Zawsze gdy gdzieś wychodziliśmy ze znajomymi chciałam żeby siedział tylko ze mną, a nie rozmawiał z innymi. Moja zazdrość była okropna i wiem że często nie miałam powodu być o niego zazdrosna bo on był fair ale to nie dawało mi spokoju i ciągle się kłóciliśmy. Być może moja zazdrość była tym spowodowana że mam dużo kompleksów i bałam się że on znajdzie sobie inną lepszą ode mnie i mnie zostawi, a bardzo go kocham. Teraz on nie wytrzymał i zerwał ze mną bo nie mógł znieść mojej chorej zazdrości, ale ona byłą spowodowana tym że bardzo go kocham i zależy mi bardzo na nim. Chciała bym go odzyskać i nadal być z nim chociaż nie wiem czy on nadal będzie chciał ze mną być bo nie raz obiecywałam że się zmienię i nie będę taka zazdrosna, ale niestety nie dotrzymałam słowa. teraz żałuję ale niestety jest już za późno. Ale chce się zmienić nie chce być już taka zazdrosna i liczę że on mi wybaczy i ułoży się między nami. Może możecie mi jakoś pomóc? Nie mam z kim porozmawiać neutralnym bo dla niego rzuciłam wszystko i nie mam koleżanek. Nie mam już siły i jestem na skraju wyczerpania nerwowego bo strasznie mi źle bez niego ale mam nadzieję ze jak zrobię coś ze sobą to on może da mi szansę...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 lut 2012, 22:00

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 lut 2012, 23:15
diagnoza= niska samoocena

recepta: wyleczenie własnych kompleksów - lub niskiej samooceny = pełnia szczęścia

A drugi błąd jaki popełniasz oprócz niskiej samooceny to taki,że nie rzuca się wszystkiego i wszystkich dla faceta....

Trzeci błąd to zbyt wielkie uzależnienie emocjonalne od Niego..." może da mi szansę,," - a może nie da? i co wtedy?? .Życie bez Niego jest możliwe.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lut 2012, 00:08
Przyłączam się do grupy Chorobliwie Zazdrosnych. Dla przykładu - właśnie jestem zazdrosna, bo mój były sprzed kilku lat odpisał mi dziś z kilkugodzinnym opóźnieniem (a on zawsze odpisuje od razu) - na pewno z kimś się spotyka! :evil:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 03 lut 2012, 10:53
człowiek nerwica: ta sama diagnoza tyczy się również mnie, ale co z tego że wiem o tym wszystkim? skoro i tak nie jestem w stanie sama sobie pomóc?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lut 2012, 11:01
Panarea, mi też się wydaje, że Cię zdradza. Ale w końcu znam sytuację tylko z Twojego opisu, więc nie jest obiektywna. Moim zdaniem powinnaś powiedzieć mu wprost - że swoim zachowaniem sprawił, że straciłaś do niego zaufanie. I to on powinien starać się, by je odzyskać. Oczywiście równocześnie powinnaś pracować nad sobą.

Sprawdzanie cudzych wiadomości jest złe, wiadomo. Ale znam pary, który nie mają przed sobą nic do ukrycia, np. obie komórki są ICH komórkami, a nie jedna jej, a druga jego (co jest problematyczne dla ich znajomych, ale to już inna sprawa ;) ). O wiele łatwiej komuś zaufać, gdy nic przed Tobą nie ukrywa...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez nextMatii 03 lut 2012, 11:01
Terapia?to jedyne wyjscie....chorobliwa zazdrosc zniszczy kazdy zwiazek.....
nextMatii
Offline

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

przez Panarea 03 lut 2012, 11:06
terapia ale gdzie? szukam kogoś na terenie Warszawy kto zajmuje się chorobliwą zazdrością, borderline? kogoś wartego polecenia?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:45

Chorobliwa zazdrość i lęk przed porzuceniem.

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lut 2012, 11:07
nextMatii, terapia terapią, najwięcej jednak daje SZCZEROŚĆ w związku. Ja na przykład wiem, że mam duży problem z zazdrością. Mój były nieraz mi to wytykał. A na koniec okazało się, że przez długi czas mnie zdradzał. Potem miałam partnerów, którzy byli ze mną szczerzy. Wciąż jestem zazdrosna o każdą jedną koleżankę i byle smsa, ale nikogo już nie sprawdzam, ufam.

-- 03 lut 2012, 11:08 --

Panarea, może zapytaj też tutaj: nasza-stolica-t1465.html
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do