moje zycie....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

moje zycie....

przez benpol 23 sty 2012, 18:47
może to głupie ale myślałem że jak jest miłość i dwie osoby się kochają to przejdą razem wszystko....ale to za mało
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
19 gru 2011, 18:21

moje zycie....

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 sty 2012, 19:48
Ona twierdzi że to był efekt tego iż nieukłada nam się w związku.

Wow doszła do super inteligentnego wniosku.......szkoda tylko,że nie dodała iż przez Nią.
Mówiła że pisali trochę ze sobą, że on ją rozumiał, umiał poradzić jest trochę starszy i podobno był już w podobnej sytuacji.

Och jaka biedna...nie rozumiana och;(

Wg niej jestem strasznie zamknięty w sobie, nie potrafię odnaleść się w towarzystwie...

Ojej co za straszny powód do zrywania:O :O
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do