porzucona

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

porzucona

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 05 gru 2011, 12:14
olga_09 napisał(a):"nie ma tego złego co by na dobre nie wyszlo"

To w pełni popieram .
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

porzucona

Avatar użytkownika
przez violik 05 gru 2011, 12:15
oczywiście,może kiedys dopuszczę do siebie te wszystkie "złote myśli"

ale dziękuję za pocieszenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3288
Dołączył(a)
28 lis 2011, 22:44
Lokalizacja
małopolska

porzucona

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 05 gru 2011, 12:27
violik napisał(a):oczywiście,może kiedys dopuszczę do siebie te wszystkie "złote myśli"

ale dziękuję za pocieszenie

violik Ty po 9 latach a ja prawie po 30 zaczynam nowe życie i widzę że u mnie jest Ok w przeciwieństwie do drugiej strony.
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

porzucona

Avatar użytkownika
przez violik 05 gru 2011, 12:43
jak zacznę nowe to wam powiem czy jest ok,na razie jestem na etapie domykania starego
muszę się z tym najpierw pogodzić
naprawdę doceniam wasze starania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3288
Dołączył(a)
28 lis 2011, 22:44
Lokalizacja
małopolska

porzucona

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 05 gru 2011, 12:48
violik napisał(a):jak zacznę nowe to wam powiem czy jest ok,na razie jestem na etapie domykania starego
muszę się z tym najpierw pogodzić
naprawdę doceniam wasze starania

To domykaj . Ja paręnaście lat temu zrobiłem błąd że nie domknąłem do końca ale teraz potrzebowałem na to 1(jeden) dzień.Owszem zdarzają się jeszcze dni że drugą osobę ponosi ale to już raczej po mnie spływa.
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

porzucona

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 05 gru 2011, 12:48
violik, Ty nie masz doceniać, Ty się masz stosować xD

Ściskam z rana! :)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

porzucona

przez nextMatii 05 gru 2011, 13:41
Widzisz ile ludzi Ci kibicuje..:D..powoli sobie to poukładasz.
nextMatii
Offline

porzucona

Avatar użytkownika
przez violik 05 gru 2011, 18:26
dziękuję ,wszyscy macie rację.dosyć tego biadolenia.dzisiaj ustaliłam sobie plan działania na najbliższe dni-jutro zaczynam realizację."muszę być silna"-cały dzień to sobie wmawiałam.oby tylko wytrwać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3288
Dołączył(a)
28 lis 2011, 22:44
Lokalizacja
małopolska

porzucona

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 06 gru 2011, 15:32
wytrwasz!
:smile:
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

porzucona

przez nextMatii 06 gru 2011, 15:38
Pewnie ze dasz rade :D
nextMatii
Offline

porzucona

Avatar użytkownika
przez violik 06 gru 2011, 19:03
udało się !!!! wyszłam z domu i załatwiłam wszystko co zaplanowałam.
jeden krok do przodu.
bardzo się ciesze.
dziękuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3288
Dołączył(a)
28 lis 2011, 22:44
Lokalizacja
małopolska

porzucona

przez pati251 06 gru 2011, 19:11
tez tak chce!!!..ale to od jutra:)..ech ja wszystko odkladam na potem..nie znosze tego....
live is brutallllllllllllllll......
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 gru 2011, 18:46

porzucona

przez nextMatii 06 gru 2011, 20:37
Tak krok po kroku powoli poradzidz sobie ..
nextMatii
Offline

porzucona

Avatar użytkownika
przez violik 11 gru 2011, 14:12
muszę się z wami podzielić swoimi dziwnymi myślami.otóż coraz częściej myślę o nowej miłości mojego byłego ale już nie ze złością tylko litością.w ostatnich dniach wreszcie dopuściłam do siebie myśl o tym że mój partner był uzależniony od seksu. no bo czy normalni ludzie będący w związku zdradzają,jak sobie przypomnę te wszystkie zdjęcia pornograficzne które co chwile odkrywałam na kompie,filmiki które on sobie kręcił i otrzymywał od różnych laseczek jak się masturbują,przed kamerką,i to konto na badoo i te maile które otrzymywał i wysyłał,i zdjęcia które sam robił laskom w plenerze,to nie mogę sobie wybaczyc że byłam taka głupia bo sama to w sobie wypierałam.
przypuszczam że wobec niej tez nie jest szczery,bo jest z nią od kilku miesięcy a na swoim dysku przenośnym nadal gromadzi zdjęcia pornograficzne filmiki,
nadal mieszka u mnie twierdząc że nie chce mnie zostawiać samą,dopóki nie wrócę do zdrowia,ha ha chce mi pomagać i wspierać mnie
wiem że ona ma dziecko i tego dziecka mi bardzo szkoda,jak sobie pomyślę że na początku tez okazywał zainteresowanie moimi dziećmi,a kiedy już był pewny że one są za nim to zaczął je odtrąca.
łapie się na tym że zastanawiam się czy ja ostrzec jakim on naprawdę jest człowiekiem żeby nie musieli cierpieć tak jak my.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3288
Dołączył(a)
28 lis 2011, 22:44
Lokalizacja
małopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do