Zdradził, czy nie !??

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lis 2011, 00:48
christina122, NIe masz jeszcze ukształtowanego pojęcia zdrady. Stąd nawet tytuł założonego wątku przez Ciebie: Zdradził, czy nie !??
Myślę , że w jakiś, sposób jesteście dla siebie toksyczni. Brak między wami dojrzałej relacji.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Zdradził, czy nie !??

przez paradoksy 26 lis 2011, 12:25
masakra..... tożto śmiechawa i dziecinada a nie realny problem
paradoksy
Offline

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 lis 2011, 23:35
Ten temat pokazuje również to,że związki na odległość...są do bani.Zgadzacie się ze mną?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 lis 2011, 23:50
człowiek nerwica, a byłeś kiedyś w jakimś?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 28 lis 2011, 00:03
człowiek nerwica napisał(a):Ten temat pokazuje również to,że związki na odległość...są do bani.Zgadzacie się ze mną?


nie.

Są idealne.
Nie wypalają się za szybko,
można za sobą zatęsknić,
stawia się na komunikację: więc rozmowy, które zbliżają
i wyobraź sobie te ciśnienie, gdy już się takie osoby stęsknione spotkają...

same plusy!


minusem może być tylko to, że czasami brak tych ramion, które by utuliły wtedy, gdy jest taka potrzeba..
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lis 2011, 01:17
Kiya,nie..ale sama zobacz - jeżdzić do kogoś co tydzień 100 km lub więcej tylko po to by pobyć ze sobą w weekend,oczywiście w niedziele znowu 100 km drogi powrotnej
czyli a)marnowanie benzyny,b)zmęczenie
Następnie od poniedziałku do piątku brak możliwości widzenia się z tą drugą osobą czyli c)ciągła tęsknota za tą drugą osobą,co wiąże się z d)niepewność o trwałość tego związku.
No i jeszcze mamy podpunkt e)posiadanie samochodu,bo wiadomo jak to bywa z komunikacją typu pks,pkp(może nie być ee pociągu,autobusu do miejsca gdzie mieszka partnerka)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 lis 2011, 01:34
człowiek nerwica, wszystko, co mówisz, to czysta teoria, Twoje wyobrażenie takiego związku. W praktyce to wygląda tak, jak napisała pannaAlicja.

Zmęczenie jest rekompensowane możliwością zobaczenia tej drugiej osoby - adrenalina, serotonina i ogólna chęć życia sprawiają, że nie odczuwa się nieprzespanych w podróży (i w weekend :D ) godzin.

Przeciw tęsknocie wyszła nowoczesna technologia - telefony komórkowe, Internet, po prostu stały kontakt. I tak jak powiedziała Alicja - stawia się na komunikacje, a rozmowy zbliżają... Zaś ciepłe ramiona tym bardziej cieszą przy najbliższym spotkaniu.

Niepewność o trwałość związku? To jest zawsze, na odległość, czy nie. Jeżeli masz na myśli potencjalna zdradę/znalezienie kogoś innego, to znaczy, że ze związkiem jest coś nie tak, a nie odległością.

Posiadanie samochodu? Ani ja, ani mój facet nie posiadaliśmy takich luksusów. A ja mieszkałam na zadupiu, do którego nie dojeżdżają autobusy. Szło się pieszo z najbliższego przystanku, albo prosiło kogoś z rodziny o podwiezienie. Na wszystko jest sposób.

Do zalet, które wymieniła Alicja, dodam jeszcze jedną - życia stawało się wyjątkowe. Każde takie spotkanie jest jak wymarzone wakacje, pospolitość dnia codziennego schodzi gdzieś na dalszy plan. Wyłączasz telefon, komputer i żyjesz chwilą... Tak po prostu...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lis 2011, 02:39
Zmęczenie jest rekompensowane możliwością zobaczenia tej drugiej osoby - adrenalina, serotonina i ogólna chęć życia sprawiają, że nie odczuwa się nieprzespanych w podróży (i w weekend :D ) godzin.

O ile mi wiadomo adrenalina,serotonina(które pobudzają) i chęć życia(Co definiujesz jako chęć życia?napisz proszę,bo chce wiedzieć:) ) mają duży wpływ na realne zmęczenie organizmu.
Dalej - rzadko się zdarza,żeby ktoś z rodziny akurat jechał 100 km co tydzień tam gdzie jedziemy,a doszła jeszcze jedna kwestia:opłaty za ewentualny przejazd autobusem,czy też pociągiem
Następnie: niekoniecznie mam na myśli zdradę,po prostu może z kimś przez te tygodnie kiedy się nie widujemy ta druga osoba może z kimś rozmawiać w czasie tygodnia i nieopatrznie poczuć coś do tej osoby,podczas gdy dojeżdżającego partnera/rki nie ma fizycznie...a rozmowy przez internet,telefon to nie to samo,co real i bliskość fizyczna.
O następna kwestia: W końcu trzeba jakoś rozwiązać sprawę odległości,zwłaszcza kiedy związek nabiera tempa...W takiej sytuacji zawsze jedna osoba musi opuścić swoje miejsce zamieszkania,by przenieść się do drugiej.I teraz kwestia taka: kto do kogo ma się przenieść?Kwestia ta jest jeszcze ważniejsza kiedy chociaż jedna z tych osób ma pracę i nie chce jej stracić.I na tym polu też często dochodzi do kłótni(czego sam byłem świadkiem).Do tego dochodzi tęsknota za domem rodzinnym tej osoby która musiała się przeprowadzić do swojego partnera.
Poza tym dla mnie miłość nie wiąże się z adrenaliną,serotoniną tylko z niepotrzebnym stresem przede wszystkim i ciągłymi problemami.Bo nie dość,że przez cały tydzień męczę się z różnymi rzeczami,to jeszcze zamiast odpocząć w weekend mam jechać 100 km i udawać,że wszystko jest w porządku i do tego użerać się z ciągłym lękiem dotyczącym niepewności w towarzystwie osoby do której coś czuję...No to jest jednak kolejna osoba którą musiałbym mieć na głowie.
Poza tym jak sama pewnie wiesz Kiya,jednak rozpad związku na odległość jest o wiele wiele bardziej możliwy niż związku z kimś,kto mieszka blisko.
Przepraszam,jeżeli piszę w sposób rozlazły,ale jest 2 w nocy...

W ogóle na miejscu kogoś,z kim zerwano w związku na odległość,pokazałbym rachunki za benzynę gdybym dojeżdżał samochodem,bądż rachunek z opłat pkp pks...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 28 lis 2011, 09:43
człowiek nerwica, mam wrażenie, że dla Ciebie byłby problem nawet, gdyby ta ukochana osoba mieszkała przystanek dalej...
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lis 2011, 13:25
Przesada,nie było by problemu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez Thazek 28 lis 2011, 13:46
Ja jestem w związku na odległość i nie ma z tym problemów...
Lepiej niż bycie z kimś kto mieszka blisko.
A wracając do tematu to... Albo rzeczywiście to było jakieś gówniarskie zachowanie albo rzeczywiście znudziłaś mu się a całował inną dziewczynę.
Jak dla mnie to jest jakiś marazm bo tak się nie robi. Nie można wystawiać na próbę osoby ,którą się kocha. :roll:
On się zachował jak dzieciak i Ty tak samo.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lis 2011, 14:09
A no i jeszcze jeden minus ważny:mniejsza możliwość dokładnego poznania kogoś - w końcu kontakt co tygodniowy z osobą,to nie to samo co kontakt codzienny - kiedy widzimy jak dana osoba zachowuje się np na neutralnym gruncie,a jak w swoim domu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Zdradził, czy nie !??

przez petra 28 lis 2011, 14:16
paradoksy napisał(a):masakra..... tożto śmiechawa i dziecinada a nie realny problem

nie wydaje ci sie ze lekko przesadziłas?? dziewczyna sie pogubiła, strasznie sie z tym meczy a ty kwitujesz to słowem śmiechawa?? przeciez tak nie mozna...dla niej to jest problem. wg ciebie problemami sa tylko choroby, bezdomnosc i nedza?? myslalam ze w tym miejscu kazdy jest tak samo wazny i problemy kazdego sa tak samo powazne....coz...
petra
Offline

Zdradził, czy nie !??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lis 2011, 14:47
No ale to co oni wyprawiają nie jest działaniem dojrzałym,i chociażby z tego powodu stwierdzenie paradoksy jest prawidłowe,bo ta niedojrzałość do związku jest śmieszna.(zaraz będzie,że bronie,więc od razu napiszę,że tylko wyrażam swoją własną opinię)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do