zazdrosc:D

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

zazdrosc:D

przez paradoksy 23 lis 2011, 14:29
a kto powiedział że na imprezy się chodzi zeby kogos poznac?? ja wiem ze sie chodzi zeby posluchac dobrej muzyki, porozmawiac ze znajomymi i dobrze sie bawic
a u Ciebie impreza=zdrada :roll:

a o tej Twojej dorosłości to do tego co wypunktowales moge dodać:
"wg Ciebie"... "wg Ciebie dbasz o związek" - sprawianie ze ktos sie dusi zwiazku to nie jest wcale dbanie
paradoksy
Offline

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez kubamzk 23 lis 2011, 15:47
pojecie dobrej muzyki:D hmm lupania na estradowych kolumnach nie mozna nazywac muzyka:) wybacz ale muzyki to sobie mozna posluchac w domu, na lepszym sprzecie, glosnosc i repertuar i jaki cie konkretnie interesuje.
a co do zabawy to skoro zalozmy masz chlopaka a chcesz sie bawic z innymi to tak jakbys niejako mowila ty mi nie wystarczasz, nie jestes dla mnie na tyle ciakwy potrzebuje kogos wiecej

niekt sie nie udusil:D zawsze mowilem tak jak wczensiej napisalem jezeli chcesz zrobic cos inaczej lub nie masz ochoty na cos to nei rob tego, zadnej dziewczyny do niczego nie zmuszalem, robila wiec co uwazala za sluszne, a ja analizowalem i wyciagalem wnioski tylko tyle..

piszac dbac o zwiazek miaelm na mysli wspolne rozmowy o tym co dobrze wplywa na nasz zwioazek a co nie, co moglibysmy zrobic zeby jeszcze do siebie sie zblizyc, zeby byc szczesliwymi, pewnie jestem troche idealista

widze ze jestes zwolenniczka wspolczesnych zwiazkow bez zobowiazan, ja jednak wole klasyke z szacunkiem i wzajemnym oddaniem:)
'to co widoczne jest tymczasowe, natomiast to co niewidoczne jest wieczne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 lis 2011, 20:56
Lokalizacja
new world

zazdrosc:D

przez anett34 24 lis 2011, 00:06
radzę terapię, albo chociaż jedna rozmowę z osobą kompetentną, choć wątpię byś uwierzył w to co Ci powie, bo wiesz lepiej.
pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 lis 2011, 20:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lis 2011, 00:19
kubamzk, Chciałbyś swoją osobą zasłonić dziewczynie świat. Swoimi poglądami na życie.
Niestety, związek to pójście na kompromis.
Dziewczyna nie musi lubić tego, co Ty lubisz.
Może jej podoba się słuchanie właśnie takiej muzyki, w pubie, na dyskotece, a nie z Tobą w domu.
O gustach się nie rozmawia.
Gdyby mi mój chłopak zabraniał pójść na imprezę, w dodatku wmawiając, że pewnie go tam zdradzam..........nie byłabym z takim chłopakiem.
Nie jesteś pępkiem świata.
Masz ta trudność, że nie potrafisz słuchać swojej dziewczyny. Ona ma też swoje potrzeby, niekoniecznie takie, jak Twoje.
A Ty myślisz, że jeśli jesteś jak to określiłeś...przystojny, mądry, inteligentny...to wszystkie będą klękać na kolana , albo leżeć przed Tobą krzyżem i wołać " O Panie!".
To tak nie działa.
Twoje przekonanie o atrakcyjności jest trochę na wyrost.
Trzeba być też atrakcyjnym wewnętrznie wobec drugiego człowieka.


kubamzk napisał(a):.... ja jednak wole klasyke z szacunkiem i wzajemnym oddaniem:)

Nie wpadło Ci do głowy, ze sam sobie zaprzeczasz?
Szacunek to też szanowanie odmiennego zdania innych,ich upodobań i tolerancja wobec innych.... dziewczyny.
A oddanie..............no cóż.........no comment.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

zazdrosc:D

przez paradoksy 24 lis 2011, 00:34
kubamzk napisał(a):widze ze jestes zwolenniczka wspolczesnych zwiazkow bez zobowiazan, ja jednak wole klasyke z szacunkiem i wzajemnym oddaniem:)

zupełnie nie trafiłeś ;)
po prostu masz strasznie zacieśnione poglądy.
paradoksy
Offline

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez tahela 24 lis 2011, 00:38
a pomyśłałes o tym,ze jak ktos chce zdradzic to i tak zdradzi nie potrzebuje do tego imprez, hak ktos nie zdradza to nie zdradza i z imprezami zdrada nie ma nic wspólnego, to raczej z zasadami ma duzo wspólnego, jak sie jest w zwiaku to sie nie sypia z innymi i tyle, to,ze w twoim środowisku zdrady sa powszechne no cóz zmień środowisko, kazdy sam pilnuje najlepiej swoich 4 liter i Ty za nikogo tego nie zrobisz , jedna bedzie chodzic do kościoła a jak z niego wracac moze sie z kims przespac a druga pójdzie na imprę a nie zdradzi Cie nigdy, związek to zaufanie i jeszcze raz przedewszytkim zaufanie, nie bedziesz przeciez chodził za kimś bez przerwy i wynajmował prywatnych dedektywów by dowiedzieć sie co ktos robi jak poszła z kolezanką na spacer, najwazniejsze w zyciu sa zasady, ktos kto ma zasady moralne to będzie ich przestrzegał bo to sie ma w sobie, jestes zadrosny za bardzo , ale to sie skądś bierze, ma swoje podstawy, ja stawiam na małą pewnośc siebie to ,że tak wygladasz albo tobie się zdaje ,ze tak wygladasz nie znaczy,z e tej małej pewnosci siebie w śrdku nie masz i ,że tego nie widać
Ostatnio edytowano 24 lis 2011, 00:43 przez tahela, łącznie edytowano 2 razy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez kubamzk 24 lis 2011, 00:40
tolerancyjny to ja moge byc wobec kolezanki jak np pali papierosy czy uzywa brzydkich wyrazow, ale nie do kobiety z ktora chce spedzic reszte zycia a ona chce sie bawic beze mnie:D jesli chodzi o dziewczyny to moge byc tolerancyjny jesli chodzi o wszystko co nie wplynie ujemnie na nasz zwiazek, faktycznie piszac tu moja postawa zakrawa na cwaniaka i zbyt pewnego siebie to pewnie efekt pracy nad nismialoscia..ale skoro ja sie nie licze z czyims zdaniem..dlaczego ta druga osoba nie liczy sie z moim czemu to ja zawsze mam sie liczyc ze zdaniem innych, to ja jestem facetem i mam raczej dominujacy charakter i pomimo tego ze potrafie ustapic nie raz to jednak nie bez konca..

szacunek to szanowanie odmienego zdania..to stwierdzenie jest wzgledne..powiedz czemu policja nie szanuje zdania ludzi twierdzacych ze moga jechac pod wplywem alkocholu? czyzby panowie policjanci nie mieli szcunku dla kierowcow??:D albo inaczej dlaczego dziewczyna nie uszanuje zdania swojego chlopaka ktory powie ze chce sie przespac z jej kolezanka..bo sa pewne granice..a z drugiej strony to ja nigdy nikomu nic nei zabranialem i niedy na zadna dziewczyen nie krzyczalem ze zrobila cos ci mi sie nie podobalo..poprostu sobie odpuszczalem bo nie bylo sensu sie meczyc.
'to co widoczne jest tymczasowe, natomiast to co niewidoczne jest wieczne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 lis 2011, 20:56
Lokalizacja
new world

zazdrosc:D

przez paradoksy 24 lis 2011, 00:43
kubamzk napisał(a):tolerancyjny to ja moge byc wobec kolezanki jak np pali papierosy czy uzywa brzydkich wyrazow, ale nie do kobiety z ktora chce spedzic reszte zycia a ona chce sie bawic beze mnie:D

masakra,powodzenia w związkach!
tylko nie zakładaj kolejnych tematów skoro wszystko wiesz lepiej
paradoksy
Offline

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez kubamzk 24 lis 2011, 00:49
tahela napisał(a):a pomyśłałes o tym,ze jak ktos chce zdradzic to i tak zdradzi nie potrzebuje do tego imprez, hak ktos nie zdradza to nie zdradza i z imprezami zdrada nie ma nic wspólnego, to raczej z zasadami ma duzo wspólnego, jak sie jest w zwiaku to sie nie sypia z innymi i tyle, to,ze w twoim środowisku zdrady sa powszechne no cóz zmień środowisko, kazdy sam pilnuje najlepiej swoich 4 liter i Ty za nikogo tego nie zrobisz , jedna bedzie chodzic do kościoła a jak z niego wracac moze sie z kims przespac a druga pójdzie na imprę a nie zdradzi Cie nigdy, związek to zaufanie i jeszcze raz przedewszytkim zaufanie, nie bedziesz przeciez chodził za kimś bez przerwy i wynajmował prywatnych dedektywów by dowiedzieć sie co ktos robi jak poszła z kolezanką na spacer, najwazniejsze w zyciu sa zasady, ktos kto ma zasady moralne to będzie ich przestrzegał bo to sie ma w sobie, jestes zadrosny za bardzo , ale to sie skądś bierze, ma swoje podstawy, ja stawiam na małą pewnośc siebie to ,że tak wygladasz albo tobie się zdaje ,ze tak wygladasz nie znaczy,z e tej małej pewnosci siebie w śrdku nie masz i ,że tego nie widać

a czemu sie mowi ze jak wejdziesz miedzy wrony musisz krakac jak i one? albo ze zle towarzystwo psuje pozyteczne obyczaje?? juz nie jeden osoba byla taka pewna siebie ze jej sie napewno nic takiego prztrafi ale pewna madra ksiega mowi ze pycha chodzi przed upadkiem, wiec nie nalezy byc zbyt pewnym siebie i z gory nie zakladac ze do niczego nie dojdzie, pytanie po co prowokowac sytuacje?
'to co widoczne jest tymczasowe, natomiast to co niewidoczne jest wieczne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 lis 2011, 20:56
Lokalizacja
new world

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 24 lis 2011, 00:50
kubamzk napisał(a):.ale skoro ja sie nie licze z czyims zdaniem..dlaczego ta druga osoba nie liczy sie z moim

s.



Takie przejęzyczenia są dość znaczące :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez kubamzk 24 lis 2011, 00:51
paradoksy napisał(a):
kubamzk napisał(a):tolerancyjny to ja moge byc wobec kolezanki jak np pali papierosy czy uzywa brzydkich wyrazow, ale nie do kobiety z ktora chce spedzic reszte zycia a ona chce sie bawic beze mnie:D

masakra,powodzenia w związkach!
tylko nie zakładaj kolejnych tematów skoro wszystko wiesz lepiej



to tylko tak zabrzmialo nie to ze wiem lepiej..ej a gdzei tolerancja do moich przekonan, ja sie z twoich nie naigrawam ;p
'to co widoczne jest tymczasowe, natomiast to co niewidoczne jest wieczne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 lis 2011, 20:56
Lokalizacja
new world

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lis 2011, 00:52
kubamzk napisał(a):tolerancyjny to ja moge byc wobec kolezanki jak np pali papierosy czy uzywa brzydkich wyrazow, ale nie do kobiety z ktora chce spedzic reszte zycia a ona chce sie bawic beze mnie:D jesli chodzi o dziewczyny to moge byc tolerancyjny jesli chodzi o wszystko co nie wplynie ujemnie na nasz zwiazek, faktycznie piszac tu moja postawa zakrawa na cwaniaka i zbyt pewnego siebie to pewnie efekt pracy nad nismialoscia..ale skoro ja sie nie licze z czyims zdaniem..dlaczego ta druga osoba nie liczy sie z moim czemu to ja zawsze mam sie liczyc ze zdaniem innych, to ja jestem facetem i mam raczej dominujacy charakter i pomimo tego ze potrafie ustapic nie raz to jednak nie bez konca..


No to przykro mi to powiedzieć, musisz sobie poszukać takiej, jaką sobie wymarzyłeś.
Jeśli obydwoje nie szanujecie swojego zdania....reprezentujecie niedojrzały związek.
NIe powiedziałam, że Twoja postawa zakrawa na cwaniaka. Raczej na zagubionego chłopaka, który ma trudności z podejrzliwością wobec dziewczyny. Masz dużo zarzutów względem drugiego człowieka, a wobec siebie....czysty jak łza.
szacunek to szanowanie odmienego zdania..to stwierdzenie jest wzgledne..powiedz czemu policja nie szanuje zdania ludzi twierdzacych ze moga jechac pod wplywem alkocholu?

Są pewne, ustalone reguły prawa, wobec których musimy się podporządkować.
Alkohol piszemy przez "h"

albo inaczej dlaczego dziewczyna nie uszanuje zdania swojego chlopaka ktory powie ze chce sie przespac z jej kolezanka..bo sa pewne granice..

Tak, właśnie, są pewne granice.
To, że dziewczyna chce pójść na imprezę...wtedy Ty przekraczasz pewne granice, oskarżając ją o zdradę.
a z drugiej strony to ja nigdy nikomu nic nei zabranialem i niedy na zadna dziewczyen nie krzyczalem ze zrobila cos ci mi sie nie podobalo..poprostu sobie odpuszczalem bo nie bylo sensu sie meczyc.

Jeśli się Tobie coś nie podoba, to porozmawiaj ze swoją dziewczyną o tym.
Kochanie, nie podoba mi się, że........ponieważ...........
Jak idziesz na imprezę to ja obawiam się o Ciebie, idziesz beze mnie...
Kochanie, a może pójdziemy razem na tą imprezę...........

Chciałbyś osaczyć swoją osobą dziewczynę, narzucić normy, swoje normy.
Ja, udusiłabym się będąc w takim związku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

zazdrosc:D

Avatar użytkownika
przez tahela 24 lis 2011, 00:52
kubamzk,
a ty myslisz ,że dziewczyny nie mają co robic tylko chodIc po imprezach i czekac az poznaja kogos i zaciągac kolesi do łozka, na imreze się idzie pobawić, a nie zeby z kims wylądowac w łozku za przeproszeniem , ale puknij sie w łeb, myslisz ,że to takie fajne chodzic na imprezy i podrywac kolesi na seks , bardzo głupia teoria i bardzo bez sensu, zastanow sie troche nad tym co myslisz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

zazdrosc:D

przez Infamis 24 lis 2011, 00:54
kubamzk napisał(a):szacunek to szanowanie odmienego zdania..to stwierdzenie jest wzgledne..powiedz czemu policja nie szanuje zdania ludzi twierdzacych ze moga jechac pod wplywem alkocholu? czyzby panowie policjanci nie mieli szcunku dla kierowcow??:D

Aleś wymyślił :roll:
Infamis
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do