rodzice

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

rodzice

przez Rivenraven 11 lis 2011, 14:11
Witam! Czy dziecko niekochane przez rodziców jest skazane na zaburzenia w utrzymywaniu relacji z innymi w wieku dojrzałym, konkretne uzależnienia czy wady związane ze słabym charakterem? Być może pytanie jest dość mgliste. Od dzieciństwa nie miałem emocjonalnego kontaktu z ojcem: był to człowiek agresywny i zamknięty. Od kilku lat nie widuję go, ponieważ pracuje za granicą i nie utrzymuje kontaktu z rodziną. Moja matka nie interesowała się moimi problemami, stała z daleka od mojego życia, a raczej faworyzowała moje rodzeństwo. Za drobne nieporozumienia przez cały tydzień potrafiła żyć tak, jakby mnie w domu w ogóle nie było; tak średnio raz/dwa razy w miesiącu. W stosunku do mojego rodzeństwa zawsze była otwarta na rozwiązywanie konfliktów, pomimo mniejszej (jak mi sie wydaje) empatii w stosunku do niej z ich strony. Kiedy miała z nimi jakieś konflikty, to wtedy służyłem jako ktoś kto wysłuchuje zażaleń, ale kiedy wszystko między nią a moimi braćmi wracało do porządku, wtedy odsuwany bywałem w cień. Teraz, kiedy przyjeżdżam ze studiów do domu, na darmo liczę na rozmowę, podczas gdy godzinami rozmawia z moimi braćmi. Próby nawiązania rozmowy z mojej strony kończą się zignorowaniem, a kiedy następują sytuacje konfliktowe, matka przestaje odzywac się w ogóle. Dziś mam 23 lata i sytuacja się nie zmienia. Ojca nie ma i nigdy nie było, a z matką wciąż ta sama sytuacja, aż uświadomiłem sobie, że ten brak uczucia ze strony rodziców może powodować we mnie jakieś chorobliwe reakcje w kontaktach z innymi ludźmi. Czy problem jest poważny, w jakim świetle na niego spoglądać i jak sobie radzić?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 paź 2011, 13:26

rodzice

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 lis 2011, 14:30
Rivenraven, Myślę, że w dobrym kierunku podąża Twoja dedukcja problemu.
Rozwiązaniem Twoich trudności mógłby zająć się kompetentny terapeuta.
Możesz z nim przepracować pewne sytuacje, emocje i zacząć pod jego okiem pracować nad tymi trudnościami.
Ja właśnie tak robię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

rodzice

Avatar użytkownika
przez zalamka87 11 lis 2011, 21:33
zostałeś odrzucony, zraniony i zdradzony przez najbliższe ci osoby, o których uważa się że zawsze powinny bezwarunkowo kochać dzieci, tekst każda matka kocha swoje dziecko to bzdura jakich mało, niestety... no i niestety problemy się pojawią, najlepiej iść do terapeuty i psychicznie odciąć się od matki, kolejna bzdura: dzieci muszą kochać rodziców - nie niczego nie muszą, pracuj nad sobą, nad swoim rozwojem, nie spalaj się walcząc o akceptację matki, bo niestety z tego co piszesz wynika, że nie warto, ale warto pokochać siebie i szukać poczucia wartości w sobie samym, a nie w akceptacji innych, to że matka i ojciec tak sie zachowują to nie znaczy że ty jesteś nic nie warty, to znaczy, że oni są emocjonalnymi kalekami kompletnie nie nadającymi się na rodziców - takie jest moje zdanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

rodzice

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 lis 2011, 22:14
zalamka87, Bardzo mądre i dojrzałe wnioski!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do