jak pomóc mojemu ojcu ?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

jak pomóc mojemu ojcu ?

Avatar użytkownika
przez paktofonikakaliber44 17 paź 2011, 21:34
Więc tak mój ojciec ma chyba jakiś rodzaj nerwicy ja stwierdzam że to nerwica natręctw i powiedział że to ja jestem chory psychicznie on się nie będzie leczyć on jest na tyle psychicznie że to jest nie wytrzymywania przez niego popadłem w depresje potrafi dla wszystkich być kochany a dla rodziny gorzej jak dla psa przy tym wszystkim jeszcze cały czas pije ostatnio chciał wywalić telewizor przez okno bo nie miał się na kim wyładować moja mama też nie ma lekko zawsze wyjezdzała za granice i nie odczuwała tego problemu bo ojciec jak się wkurwił to szedł pić do garażu problem polega na tym że ja mam na niego wyjebane ale nie chce żeby mój młodszy brat co ma 9 lat przez to przechodził i dalej moja mama płakała
on ostatnio jak jak się wkurwił to zaczął strzelać z wiatrówki do człowieka bo go wkurwił ale ze było ciemno to szczęście ze go nie trafił ale jak się zdenerwuje to jest w stanie robić wszystko żuca garnkami wszystkim co ma pod rękom ja to tak ładnie opisuje bo to jest zbyt chore
jak mam mu pomóc ? wsypywać psychotropy do cherbaty a może do piwa bo napewno nie przestanie chlać to jak ma brać leki na odwyk nie pójdzie on pije bo lubi jak rano wstanie o 5 codziennie to o 6 już w sklepie kupuje piwo kilka dziennie 10 pije paznokci to on nie ma co chwile obgryza dla niego jak jedzie do niemiec do pracy na 2 miesiące w ciagu roku i przyjezdza to jezu on jest bogiem bo on cieżko pracował i nie chce mi się tego pisać już jak z nim robiłem to niemiec powiedział że nigdy nie miał takich pracowników i dał nam połowę dniówki więcej ale żeśmy tak zapierdalali on tak robi codziennie z nerwów jak się wkręci to sie go nie da zatrzymać a jak usiądźie to zacznie myśleć albo pieprzyć głupoty i pogłepiać je do tego dna bez końca albo temat na którym się wyładuje już praktycznie nie mam z nim kontaku zawsze jak mu pomagałem to mnie wyzywał od chuji itd bo za wolno bo nie tak się siak naprawdę ja chce być szczesliwy a musze niestety w tym domie mieszkać i ćoś trzeba zrobić w sumie to jest moim ojcem chodź do niego się przyznaje wiem że nie chce źle ale ma tą chorobę dźiśiaj może być dobry a jutro jest potworem z loch ness /cenzura/ nie wiem ale sam mam dobre problemy i nie wiem jak je rozwiązać tym bardźiej nie wiem jak jego problem rozwiązać mam szczęsście że mam tak kochaną mamę bo iniaczej bym się chyba powiesił mama idealna perfekcjonistka on nie idealny chaotyczny .......
POTRZEBUJE POMOCY OD KOGOŚ KTO MIAŁ JUŻ PODOBNY PROBLEM I GO ROZWIĄZAŁ :cry:
Ostatnio edytowano 17 paź 2011, 21:36 przez Lord Kapucyn, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Stary to może być rower.
Posty
4
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 21:53
Lokalizacja
Wrocław

jak pomóc mojemu ojcu ?

przez betty_boo 18 paź 2011, 21:38
uciekaj z tego domu, nie bierz odpowiedzialnosci za cudzy nałóg bo do niczego cie to nie doprowadzi tylko osobiscie zniszczy.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

jak pomóc mojemu ojcu ?

Avatar użytkownika
przez paktofonikakaliber44 08 lis 2011, 16:03
betty_boo napisał(a):uciekaj z tego domu, nie bierz odpowiedzialnosci za cudzy nałóg bo do niczego cie to nie doprowadzi tylko osobiscie zniszczy.



Uciekaj z domu no w sumie chętnie bym się wyprowadził ale nie chce buli 70 % wypłaty na wynajem i chce mieszkać w tym domu mam piękne widoki kochaną mamę i brata ja już przechodziłem nie przez jedno mam naprawioną psychikę i nie rusza mnie to za bardzo jak on coś do mnie pierdo mówię zamknij ryj chodzi o to ze rozwód to zły pomysł a moja mama chce żeby on tylko poszedł się leczyć na nerwice i bo zabija tą chorobę alkoholem sam o tym nie wie jak nie pije to to jest nie możliwe żeby ani jeden dzień nie pił nawet lekarz mi nie pomoże psychiatra powiedział żeby on przyszedł do lekarza a on nie przyjdzie TO SĄ CIEŻKIE SPRAWY DO ROZWIĄZANIA A NIE TO CO WY OPISUJE SWOJE PROBLEMY LUDŹIE NAPRAWDĘ MAJĄ KOMPLIKACJE I NIE MAJĄ PRZEJE....


JEŚLI LEK NIE DZIAŁA MUSISZ TY ZADZIAŁAĆ
Posty
4
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 21:53
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak pomóc mojemu ojcu ?

Avatar użytkownika
przez Mental Cat 08 lis 2011, 18:15
Mała szansa aby chciał się leczyć, dlatego trzeba go zmusić do leczenia. Ciężkie i brutalne - wiem, ale to Twój Ojciec.

paktofonikakaliber44 napisał(a):zabija tą chorobę alkoholem sam o tym nie wie jak nie pije to to jest nie możliwe żeby ani jeden dzień nie pił

paktofonikakaliber44 napisał(a):on pije bo lubi jak rano wstanie o 5 codziennie to o 6 już w sklepie kupuje piwo kilka dziennie 10 pije

paktofonikakaliber44 napisał(a):potrafi dla wszystkich być kochany a dla rodziny gorzej jak dla psa przy tym wszystkim jeszcze cały czas pije ostatnio chciał wywalić telewizor przez okno bo nie miał się na kim wyładować

A może główny problem to właśnie alkoholizm? Za mało danych.
Jeśli wyżywa się psychicznie w domu, nagrywasz to. Jeśli jakieś awantury (jak z tym telewizorem) wzywasz policję. Zbieraj dowody i świadków.., sprawa karna o znęcanie się psychiczne, sprawa o alimenty albo pozew o rozwód może spowodować, że ojciec sam nagle zaczynie dostrzegać, że naprawdę coś jest nie tak.
Wiem, że prawie niemożliwe jest aby się na to zdobyć, ale co Ci pozostało innego do zrobienia, a nóż podziała?
hint: Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. (niestety uzyskany sądownie nakaz leczenia w praktyce bywa mało skuteczny, niemniej jednak trzeba próbować, dać następną szansę)

Musisz z kimś pogadać osobiście - idź do psychologa z terapii uzależnień współuzależnień i powiedz mu to wszystko.

Powodzenia
Zostań nieśmiertelnym wierszem
Bądź nieśmiertelnym wierszem

Avatar użytkownika
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
07 lis 2011, 13:20
Lokalizacja
Kielce/Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do