Wszystko się sypie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Wszystko się sypie

przez typ_spokojny 11 paź 2011, 20:04
Best napisał(a):Wiesz musisz tak czy siak ją wziąć do specjalisty - najlepszy wybór.


Dzięki za radę (naprawdę), ale już wyżej napisałem jak to się może skończyć. Czekam na inne pomysły.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
11 paź 2011, 18:10

Wszystko się sypie

Avatar użytkownika
przez Best 11 paź 2011, 20:08
typ_spokojny napisał(a):
Best napisał(a):Wiesz musisz tak czy siak ją wziąć do specjalisty - najlepszy wybór.


Dzięki za radę (naprawdę), ale już wyżej napisałem jak to się może skończyć. Czekam na inne pomysły.


Halucynujesz co mogło by się stać. A jakby ona inaczej zareagowała to co? Tak na prawdę kwestia to jest przekonania do specjalisty, wywołania pozytywnych emocji, powiedzenia w taki sposób, że ona sama Sobie uświadomi, że potrzebuje specjalisty, tylko nie umiesz tego zrobić.

Powiedzenie czegoś w stylu takim: Wiesz Skarbie ostatnio jakoś się nie dogadujemy, a bardzo bym chciał to zmienić, tylko sam Sobie nie daje z tym rady i Ty tak samo. Myślę, że powinniśmy się poradzić bardziej kompetentnych ludzi jak naprawić nasz związek i podbudować Ciebie co Ty na to?
"I zawsze pamiętaj, że jesteś kimś wyjątkowym. Jedyne, co musisz zrobić, to pozwolić innym zobaczyć, że taki jesteś."

http://www.JakZagadac.pl -Jak Zagadać Do Dziewczyny? Rozwój Osobisty, Relacje Damsko-Męskie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
04 paź 2011, 09:47
Lokalizacja
Rybnik

Wszystko się sypie

przez zagubiona13 11 paź 2011, 20:35
dokładnie, zgadzam się z Best, związek polega między innymi na zaufaniu, nie chcesz przecież jej krzywdy.Sądzę, że nawet jeżeli w pierwszej chwili zareaguje tak jak się tego spodziewasz, to nie należy się zniechęcać tylko dać jej czas.Może mieć problem (chociaż już chyba to zrobiła) z przyznaniem się przed samą sobą czy Tobą, że ma problem.Ale jestem raczej zdania, że uświadomi sobie, że coś jest nie tak.Przy czym sądzę, że powinieneś pozwolić jej działać samej.To ją dowartościuje, coś w końcu osiągnie.Bądź przy niej to wystarczy.W zasadzie więcej nie możesz.Obawiam się, że nie ma innej rady jak tylko pomoc specjalisty, wyciszy się, dowie się o co jej samej chodzi, dlaczego tak reaguje...Oczywiście bzdurą totalną jest myślenie, że u terapeuty leczą się wariaci.Nie ma wariatów.To pogubieni ludzie.Delikatnie spróbuj jej wytłumaczyć, że to dla jej dobra, męczy się, niech chociaż spróbuje.Jeżeli uzna, że to nic nie daje, nikt do niczego nie będzie jej zmuszał.Chociaż obawiam się, czy nie jest tak z tą terapią, że sama musi poczuć, że jej potrzebuje, bo takie chodzenie na siłę jest bezsensu.No ale spróbować można.Ja np.będąc w takiej sytuacji - gdzie mój mąż proponuje mi terapię bym się zirytowała i buntowała jak pieron.Ale wiem, że nie umiałabym się przyznać przed kimkolwiek, że potrzebuję pomocy =)

Powodzenia!
Życie depcze wyobraźnie.Zrozum.Uwierz.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 14:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wszystko się sypie

przez typ_spokojny 12 paź 2011, 08:28
zagubiona13 napisał(a):Ja np.będąc w takiej sytuacji - gdzie mój mąż proponuje mi terapię bym się zirytowała i buntowała jak pieron.Ale wiem, że nie umiałabym się przyznać przed kimkolwiek, że potrzebuję pomocy =)


no właśnie tacy są ludzie. w chwili obecnej czuje od niej ogromny dystans i na pewno nie zareaguje pozytywnie. ogolnie zastanawiam sie, czy spotykac sie z nia normalnie i 'dawac jej czas', czy olac to i poczekac az sama zateskni (lub nie).
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
11 paź 2011, 18:10

Wszystko się sypie

przez zagubiona13 12 paź 2011, 11:21
typ_spokojny napisał(a):no właśnie tacy są ludzie. w chwili obecnej czuje od niej ogromny dystans i na pewno nie zareaguje pozytywnie. ogolnie zastanawiam sie, czy spotykac sie z nia normalnie i 'dawac jej czas', czy olac to i poczekac az sama zateskni (lub nie).


może to drastycznie zabrzmi, ale to też jest jakiś sposób.Pisze tylko i wyłącznie z mojego punktu widzenia.Może troszkę "poczuła się"osaczona i duszona w związku?piszę "" dlatego, że to wynika z problemów jej z samą sobą-Tobie niczego nie zarzucam w tej kwestii.A takie odrzucenie,dystans do niej może zdziałać cuda.Pytanie tylko, czy to ma sens?Czy będziesz umiał wejść raz jeszcze w taki związek?to nie jest łatwe.
Życie depcze wyobraźnie.Zrozum.Uwierz.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 14:11

Wszystko się sypie

przez typ_spokojny 12 paź 2011, 15:48
zagubiona13 napisał(a):
typ_spokojny napisał(a):no właśnie tacy są ludzie. w chwili obecnej czuje od niej ogromny dystans i na pewno nie zareaguje pozytywnie. ogolnie zastanawiam sie, czy spotykac sie z nia normalnie i 'dawac jej czas', czy olac to i poczekac az sama zateskni (lub nie).


może to drastycznie zabrzmi, ale to też jest jakiś sposób.Pisze tylko i wyłącznie z mojego punktu widzenia.Może troszkę "poczuła się"osaczona i duszona w związku?piszę "" dlatego, że to wynika z problemów jej z samą sobą-Tobie niczego nie zarzucam w tej kwestii.A takie odrzucenie,dystans do niej może zdziałać cuda.


Na początku po jej słowach, żeby to kończyć czułem się jak zero. A teraz wydaje mi się, że spotykając się z nią normalnie, robię z siebie głupka. Dziewczyna mnie chyba nie kocha (bo tego nie mówi) wywaliła wszystkie nasze zdjęcia z portali, a ja dalej próbuje coś zmienić.

Pytanie tylko, czy to ma sens?Czy będziesz umiał wejść raz jeszcze w taki związek?to nie jest łatwe.


Nie wiem, czy ma sens. Zależy mi na niej i dalej ją kocham, chociaż odczuwam jakąs mniejszą chęć zobaczenia się z nią. Najgorzej będzie na weekend, bo to masa wolnego czasu. Mieliśmy gdzieś wyjść coś zjeść (jej urodziny), ale mam ochotę to odwołać. To jest głupota - dziewczyna ze mną zrywa, a ja jej stawiam obiad, czy kolacje. Czyż nie ?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
11 paź 2011, 18:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do