Co mam teraz zrobić?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Co mam teraz zrobić?

przez 19_latek 11 paź 2011, 18:23
Jak pewnie wiele osob z forum wie ze od kilku lat choruje na nerwicę lękową. Myslalem ze choroba juz pojdzie w zapomnieniie, wszystko sie ukladalo, poznalem poltora roku temu dziewczyne i od 3 miesiecy z nią chodziłem.
No wlasnie chodzilem, wczoraj zerwalismy ze soba. Powód? Nie mieszkamy zbyt blisko siebie wiec rzadko sie widzielismy, brakowalo jej mnie i powiedziala ze nic z tego nie bedzie, pomimo ze mielismy masę planów na przyszlosc.
Jestem w niej dalej zakochany, martwie sie co zrobie gdy ona sobie kogos innego znajdzie bo przeciez kiedys to nastąpi.
Co moge zrobic? Pogadanie z nią w 4 oczy nie bedzie łatwe ze wzgledu na odleglosc.

Tylko prosze bez głupich komentarzy typu "jesli dziewczyna mieszka poza Twoim miastem to trzeba bylo sie w to nie pakowac" bo juz z takimi sie spotkalem.
Dodatkowo od wczoraj mam głupie mysli ze cos sobie zrobie, niestety podczas epizodu depresji tez mialem je często wiec to raczej u mnie norma.
Zakochalem się, trudno, tego nie zmienie. Co moge zrobic? Od wczoraj caly czas placze, najgorzej ze nie mam nawet z kim o tym pogadac.

Jedynym plusem jest to ze zrobilismy to z klasą a nie pokłócilismy się i przestali ze soba gadać. Nie jestem typem chlopaka ktory zmienia co tydzien dziewczyne.
19_latek
Offline

Co mam teraz zrobić?

przez typ_spokojny 11 paź 2011, 18:44
Jak daleko od siebie mieszkacie ? Jak często się spotykaliście ? Ja bym zrobił coś naprawdę wyjątkowego. Np. bez dawania znać, przyjechać do niej z kwiatami i zabrać gdzieś na obiad, czy kolacje. Albo wysłać kwiaty z odpowiednią notką.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
11 paź 2011, 18:10

Co mam teraz zrobić?

przez 19_latek 11 paź 2011, 19:08
To nic nie da, znam ją bardzo dobrze i wiem kiedy mowi na serio a kiedy nie. Nie chcemy zrywać ze sobą kontatu, z moją byłą dziewczyną jestesmy teraz przyjacielami i jest dobrze, mam nadzieje ze z nią tez tak bedzie.

Teraz bardziej mi chodzi o to jak sie pozbierać z tego, cały czas mi sie plakac chce jak sobie pomysle o niej. Moze dlatego ze jestem bardzo wrazliwym chlopakiem.

Wiem na pewno ze drugiej takiej dziewczyny juz na swiecie nie znajdę.


Załóżmy ze zwiazku nie da sie juz uratować. Jak sobie teraz poradzić i dojść do siebie po tym? Wątpie ze sobie sam poradze... a jesli tak bedzie dluzej to wole nie myslec nawet wiecej.
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mam teraz zrobić?

przez typ_spokojny 11 paź 2011, 22:15
19_latek napisał(a):Wiem na pewno ze drugiej takiej dziewczyny juz na swiecie nie znajdę.


Załóżmy ze zwiazku nie da sie juz uratować. Jak sobie teraz poradzić i dojść do siebie po tym? Wątpie ze sobie sam poradze... a jesli tak bedzie dluzej to wole nie myslec nawet wiecej.


1. na pewno nie znajdziesz, bo nie ma dwóch identycznych osób. ale nie znasz reszty dziewczyn na tym świecie.
2. widzę tutaj 2 rozwiązania. najlepiej je połączyć : spotykasz się z innymi dziewczynami i zajmujesz się jakimś hobby, czymkolwiek co wymaga dużego czasu.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
11 paź 2011, 18:10

Co mam teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez buka 12 paź 2011, 01:15
No wlasnie chodzilem, wczoraj zerwalismy ze soba. Powód? Nie mieszkamy zbyt blisko siebie wiec rzadko sie widzielismy, brakowalo jej mnie i powiedziala ze nic z tego nie bedzie, pomimo ze mielismy masę planów na przyszlosc.


gówno nie powód.poprostu nie bylscie dla siebie

Załóżmy ze zwiazku nie da sie juz uratować. Jak sobie teraz poradzić i dojść do siebie po tym?


olać to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Co mam teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez kicikici 12 paź 2011, 01:20
Odleglosc dlamnie jest wymowka...
Moj mieszkal w londynie ja w usa i zucil tam zycie by byc zemna w usa...
Oczywiscie najpierw ja polecialam do niego ale musialam wrocic.

wszystko jest mozliwe jak sie kogos kocha...ale to musi byc milosc wznajemna.


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Co mam teraz zrobić?

przez 19_latek 12 paź 2011, 12:13
A jak moge teraz przestać ja kochać? Uswiadomic sobie ze istnieja inne dziewczyny ktore mogą być potencjalnie ze mną ?
kicikici,

Widocznie mialas szczescie, tez moglbym rzucic wszystko i jechać do niej i tam zamieszkac jednak dalej jestem uczniem i do zadnej pracy mnie nie przyjmą z gimnazjalnym zeby utrzymać mieszkanie.
19_latek
Offline

Co mam teraz zrobić?

przez typ_spokojny 12 paź 2011, 15:38
19_latek napisał(a):A jak moge teraz przestać ja kochać? Uswiadomic sobie ze istnieja inne dziewczyny ktore mogą być potencjalnie ze mną ?


spotykaj sie z innymi. jak nie jestes typem, ktory potrafi zagadac do dziewczyny na ulicy, to sa np. rozne portale gdzie mozesz zostawic informacje, a nuz ktoras sie odezwie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
11 paź 2011, 18:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do