moja historia nie jest długa, ale bolesna

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez Gloomy 06 paź 2011, 22:12
Witajcie, mam 15 lat, więc moja historia nie jest długa, ale bolesna.
Jak powiedziała moja mama, moja starsza siostra jest z wpadki, a mój tata zawsze chciał mieć syna, więc mój brat bliźniak jest jedynym "chcianym". Po wielu latach skłonna jestem w to uwierzyć.
Moja mama chyba od zawsze miała "ataki". Gdy wraz z bratem chodziliśmy do logopedy, lekarz zalecał ćwiczenia w domu. Owszem ćwiczenia były, biła nas gdy źle wypowiadaliśmy jakieś głoski, zresztą do teraz nie wymawiam "r". W przedszkolu, gdy jeszcze nie potrafiliśmy kłamać i często chodziliśmy z siniakami, przedszkolanki często pytały się nas o to, więc mówiliśmy zgodnie z prawdą. Do teraz zastanawiam się dlaczego wtedy nie zareagowały, może oszczędzono by nam piekła.
W podstawówce byłam bardzo zamknięta w sobie. Nie miałam z kim rozmawiać o swoich problemach. Poza tym czułam duży ciężar, gdy miałam może 8 lat jako jedyna z rodzeństwa dowiedziałam się, że mój tato zdradza mamę. Do teraz jako jedyna znam prawdę, jakbym chciała mogłabym to wyjawić. Z tego powodu czuję jakbym zawarła pakt z diabłem, poświęciła rodzinę dla własnej wygody.
Z trójki rodzeństwa ja byłam najwięcej bita, bo zawsze byłam niezdarna, zapominalska, butna. Nigdy nie zapomnę słów mojej mamy "Ja cię urodziłam, ja cię mogę zabić". Myślę, że to jednak dobrze, że tylko ja przechodziłam przez to piekło. Moje rodzeństwo miało coś z dzieciństwa.
Mam natręctwa myśli, jakieś dwa lata temu wmówiłam sobie, że mam chłoniaka i do teraz żyję w takim przekonaniu. Z jednej strony boję się, że na prawdę jestem chora i prawie ciągle mam ręce przy szyi i macam węzły chłonne. Czasem mam też wrażenie, że umieram. Jest mi wtedy duszno, czuję jakbym odpływała i drętwieję.Wtedy za to trzymam ręce przy żyle. W zasadzie ciągle albo sprawdzam puls, albo węzły chłonne...
Cały czas albo gram w gry komputerowe, albo czytam książki, bądź piszę. Moje myśli są moim życiem, cała reszta jest mi względnie obojętna. Nie jestem egocentryczna, ale często mam wrażenie, jakby ten świat istniał dzięki mnie, jakbym go wymyśliła i "umieściła się" w nim.

Postanowiłam się zarejestrować i napisać do Was,bo jest coraz gorzej. Nie z sytuacją rodzinną, a ze mną. Potrafię przepłakać całą noc myśląc o dawnym bólu, katuję siebie głodem, zadręczam, choć od lat udaję, że wszystko jest w porządku. Nie widzę przyszłości, nie potrafię sobie wyobrazić kolejnego dnia. Czy jest tu ktoś, kto przeżył coś podobnego?
Ostatnio edytowano 07 paź 2011, 01:31 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu witam, zmodyfikowano tytuł
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 paź 2011, 21:15

moja historia nie jest długa, ale bolesna

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 paź 2011, 01:33
Gloomy, Smutne jest to, co opisałaś.
Twoja matka wyrządziła Tobie wielką krzywdę.
Czy w szkole jest psycholog , z którym mogłabyś o tym wszystkim porozmawiać?
Masz jakieś koleżanki/przyjaciółki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez Gloomy 07 paź 2011, 05:52
Monika1974, W szkole jest pani psycholog, ale boję się z nią rozmawiać. Nigdy nikomu nie mówiłam o tym co czuję i przeżyłam. Boję się, że zostanę wyśmiana, psycholog mi nie uwierzy, albo wszystko się wywróci jeszcze bardziej.
Spotykam się z wieloma osobami w szkole, ale z nikim się nie spoufalam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 paź 2011, 21:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez Noopii 07 paź 2011, 06:46
Psycholog szkolny jest od tego aby Ci pomóc,a nie wyśmiewać.Porozmawiaj z nim sama nie możesz się tak męczyć.Potrzebna Ci pomoc,wsparcie. zrozumienie.Psycholog zapewniam,że Ci uwierzy..przecież pomaga ludziom z rozlicznymi problemami.
Noopii
Offline

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez Gloomy 07 paź 2011, 07:15
A czy psychologa obowiązuje tajemnica zawodowa? Czy może on komuś powtórzyć to, co powiedziałam?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 paź 2011, 21:15

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez fiolka34 07 paź 2011, 08:47
obawiasz się ,że będziesz mieć kłopoty ?Twoja mama wyrządziła Tobie ogromną krzywdę powinna Cię chronić potrzebujesz pomocy co do tego czy obowiązuje tajemnica zawodowa hmm zawsze możesz poprosić ją ,że chciałabyś aby zostało to między Wami,a z drugiej strony nie wiem jak do tego podejdzie jeśli stwierdzi ,że jesteś zagrożona w jakikolwiek sposób ale musisz dać sobie pomóc...przepraszam ale musze to napisać nie rozumiem matek co własnym dzieciom gotują taki los
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
08 wrz 2011, 22:32

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez Noopii 07 paź 2011, 11:03
Psychologa obejmuje tajemnica zawodowa,..więc możesz mu zaufać określ opisz swoją sytuacje ktoś powiniem Ci pomóc.
Noopii
Offline

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez Laima 07 paź 2011, 13:16
secretladykkk, psycholog się konsultuje jeśli pacjent wyrazi zgodę ,ale nie wiem jakby to wyglądało u niepełnoletnich,myślę,jednak,że podobnie.

Gloomy,wizyta u psychologa t pierwsze co powinnaś zrobić.

Straszna jest Twoja historia i to jak teraz cierpisz. :cry:
Laima
Offline

moja historia nie jest długa, ale bolesna

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 paź 2011, 13:22
Gloomy, jesteś bardzo młoda,a tyle już wycierpiałaś...osobiście nie polecam Ci nikogo ze szkoły...u mnie niestety w szkole średniej nie została zachowana tajemnica i wszystko się rozniosło...o moich problemach w mniejszym lub w większym zakresie wiedzieli wszyscy-nauczyciele,dyrekcja,koledzy z klasy...po pomoc musisz się udać,to na pewno...nie wiem,może spróbuj zadzwonić pod niebieską linię?Może tam Ci podpowiedzą co zrobić?Trzymaj się ciepło
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

moja historia nie jest długa, ale bolesna

przez Gloomy 07 paź 2011, 15:40
Boję się właśnie tego, że pani psycholog komuś powie o moich problemach. Nic to, dziękuję wam, spróbuję w końcu zawalczyć o pomoc.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 paź 2011, 21:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do