faceci, których wiecznie nie ma

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

faceci, których wiecznie nie ma

przez sali 03 paź 2011, 19:24
Od jakiegoś czasu zaczęłam się zastanawiać nad swoim mechanizmem, który koniec konców zawsze prowadzi mnie do jakiegoś faceta, który fizycznie jest bardziej nieobecny, niż obecny. Jakiś czas temu spotykałam się z chłopakiem, który mieszkał w Anglii, wydawało mi się, że zakochałam się w nim po uszy. On przyjezdzał co dwa miesiące, ja tęskniłam, ale w sumie.. chyba troche mi odpowiadała taka relacja? Wiadomo, wolałam widzieć go częściej, ale chyba gdzies w podswiadomosci takie połozenie mi odpowiadało. Minęło sporo czasu, poznałam kogoś, spodobał mi się strasznie (a tu muszę wspomnieć, że bardzo, bardzo rzadko czuje do kogoś chemie), poczułam to "coś", ale.. dobrze wiedziałam, że on na stałe mieszka w Anglii. Chciało mi się śmiać z tego "zbiegu okolicznosci". Ale kiedy minęło znów trochę czasu i wpadłam na kogoś nowego, kto mnie zaczął pociągać i wiedziałam, że praktycznie przez 5 dni w tygodniu ten facet jest w delegacji, pomyślałam- kurcze?! Próbowałam jakoś to sobie tłumaczyć, ale sama nie wiem? Może potrzebuje byc bardziej niezalezna, potrzebuje więcej swobody? A może boje się zaangażowania, boje się, że musiałabym być dla kogoś "dostepna" kazdego dnia?
Ostatnio edytowano 03 paź 2011, 19:26 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Zaburzenia osobowości
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 paź 2011, 19:20

faceci, których wiecznie nie ma

przez Noopii 03 paź 2011, 21:00
Cześć chyba robisz uniki..obawiasz się czegoś?skądś takie zachowanie..wybory się biorą..myślałaś o tym?rozmowa z psychologiem może byłaby jakimś rozwiązaniem..to specjalista.
Noopii
Offline

faceci, których wiecznie nie ma

Avatar użytkownika
przez marcja 03 paź 2011, 22:42
Mam tak samo, bylam w zwiazku na odleglosc.

To nic innego jak pomieszanie niezaleznosci, leku przed bliskoscia oraz kopia relacji z ojcem. Mojego ojca nigdy nie bylo w domu, mimo,ze ze mna niby mieszkal, wiec i facet raz jest a raz go nie ma...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

faceci, których wiecznie nie ma

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 paź 2011, 00:17
A ja Wam powiem,że takie coś by mi bardzo odpowiadało...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

faceci, których wiecznie nie ma

przez Noopii 04 paź 2011, 04:32
Ślicznotka a byłaś w takim związku?jest raczej bez przyszłości bo każdy sobie,a co łączy?sex,pieniądze..
Noopii
Offline

faceci, których wiecznie nie ma

przez sali 04 paź 2011, 15:54
no zdecydowanie robie uniki, zdecydowanie lubię czuć sie wolna i niezależna i zdecydowanie boję się bliskości. nie wiem tylko skąd ten lęk przed bliskością? dużo nad tym myślałam, ale nic mi nie przychodzi do głowy..
co do ojca, to akurat miałam bardzo fajne relacje z tatą, zawsze mogłam na niego liczyć i często był w domu, także wydaje mi się, że nie powielam jakiegoś wzorca. to w ogóle strasznie mnie intryguje, bo moi rodzice tworzą naprawdę zgraną parę, kochają się, wspierają, są drużyną. dlaczego więc, mimo takiego przykładu, którym przesiąkałam od dzieciństwa- nie zostało to we mnie wpisane?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 paź 2011, 19:20

faceci, których wiecznie nie ma

przez refren 05 paź 2011, 09:43
Sati, a może byłaś kiedyś w jakimś związku, w którym się dusiłaś albo ktoś zmęczył Cię swoją nadgorliwością? Zastanów się też, jakie masz wyobrażenia o idealnym związku (jaka jest Twoja wersja bajki o księżniczce i księciu), jakie przekonania i skąd się wzięły.
refren
Offline

faceci, których wiecznie nie ma

przez Noopii 05 paź 2011, 10:12
Sati porozmawiaj z psychologiem na temat swoich dolegliwości,problemów..samemu trudno jest dojść przyczyny swoich problemów nawet jeśli w jakimś stopniu to się udaje to aby rozwikłać problem niezbędny jest specjalista
Noopii
Offline

faceci, których wiecznie nie ma

przez sali 05 paź 2011, 22:35
a tam, mam gdzies takiego specjalistę.
ostatnio się skusiłam o odwiedzenie kogoś takiego i bardzo się rozczarowałam.
ogólnie miałam wrażenie, jakby ten specjalista za karę tam siedział (;

ale dziękuje wszystkim za zabranie głosu w tej sprawie ;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 paź 2011, 19:20

faceci, których wiecznie nie ma

przez Noopii 06 paź 2011, 04:12
Wszyscy specjaliści nie są tacy sami,a jedna rozmowa życia nie zmieni od razu.
Noopii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do