Problem z mężem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z mężem

przez jagnaR 20 wrz 2011, 17:58
Witam Was, mam nadzieję, że może ktoś z Was podpowie mi chociaż troszeczkę co mam robić. Od 6 lat mieszkam z mężem w Irlandii. Pomysł z wyjazdem wyszedł od niego. Chciał po prostu spróbować czegoś nowego. Ja wtedy chętnie z nim wyjechałam, nie myśląc o przyszłości. Nigdy jednak nie chciałam mieszkać za granicą na stałe. Jestem ą bardzo rodzinna, tęsknie okropnie za rodzicami, siostrą, ciotkami, wujkami itp. Nie nadaję się na mieszkanie tu na stałe. Okazało się, że moj mąż na odwrót. Nie potrzebuje rodziny do szczęscia, znajomych. Rodzice wystarczą mu na skypie. Bardzo podoba mu się Irlandia, nie chce słyszeć o powrocie, przynajmniej na razie. Może kiedyś (w co nie wierze) Nie interesuje go moje zdanie, nie docenia tego, że przecież przyjechałam tu dla niego, jestem tu z nim już 6 lat, a teraz chciałabym żebyśmy wrócili do Polski, do domu. On tylko się śmieje, i mówi, że na razie nie ma otym mowuy. Ja jestem nieszczeliwa w tym obcym kraju. Mąż wiedział, że ja cjciałam rócić gora za 4 lata, po czterech był jednak piąty, szósty i tak dalej przeżyje swoje życie w tej klatce. Jeszcze to, że nasza córeczka urodziła się tutaj, wychowuje się bez bliskich, a tak prosiłam i zapowiadałam mężowi, że jak tylko zajdę w ciążę to od razu wracamy, że chce urodzić w Polsce. I wszystko na nic, mąż bardzo chciał, żebym urodziła tu i tak się stało! A co z moim zdaniem??? Nic nie trafia do męża, powiedział, że nawet jesli ja wyjadę, on zostanie, kocha bardzo dziecko nie wiem jak by sobie wyobrażal to rozstanie z mała, ze mną, ale jest bardzo bardzo uparty i wiem, że jak tak postanowił to nie wróci. Przynajmniej nie teraz. Ale ja nie chce czekac kolejnych 6 lat, nie chce żeby moje dziecko nie znało dziadków, chodziło do tutejszej szkoły, bo wtedy zakotwiczymy się na dobre. Wiem jak to jest... I teraz tak: z jednej strony najchętniej zabrałabym małą i wracała do Krakowa, rodzice aż piszczą, żebysmy wracali, kochają wnuczkę ponad wszystko, szkoda im mnie, bo znają moje dylematy. Z drugiej strony miałabym poczucie winy, że zabrałam ojcu dziecko i na odwrót. Co mam robić??? Kocham męża, pokazuje to od tych kilku lat, dowodem jest mój pobyt tutaj, ale dla niego to że jestem tu z nim jest normalne, podobno to żadne poświęcenie, "przecież jest nam razem dobrze"-mówi. Doradźcie, pomóżcie. dziękuję z góry.
Ostatnio edytowano 20 wrz 2011, 18:06 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 17:36

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 wrz 2011, 18:06
Wyjedż stamtąd...a jak zatęskni facet to też wróci..Nie zawsze musi być na jego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problem z mężem

przez jagnaR 20 wrz 2011, 18:33
No tak... Ktoś mi już kiedyś tak powiedział, a jak nie wróci za mną to znaczy że nie jest mnie wart. Najgorsze, że ja siebie wpędzam w poczucie winy, że zabiorę mu rodzinę, a tak naprawdę powinnam stać murem przy mężu, chore to wszystko.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 17:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 wrz 2011, 18:48
jagnaR, Musisz pomyśleć o sobie. Prędzej czy później zapłacisz za to depresją , nie chcę Cię straszyć, ale tak to wygląda. Jeśli przez tyle lat nie przywykłaś do nowego kraju i nadal tak bardzo tęsknisz , powinnaś wracać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 wrz 2011, 18:54
Ja mieszkałem ponad 4 lata w W. Brytanii i widziałem wiele podobnych sytuacji jak Twoja na własne oczy. Faceci często tam b dobrze zarabiali a żony, dziewczyny siedziały w domu z dziećmi i się nudziły, zero rodziny, mało znajomych. Widać było że nie podobało im się, ale facetów to nie przekonywało bo kasa 4-5 razy większa niż w Polsce. Rozdzielenie to chyba najgorsza opcja faceci którzy pracują za granicą, a żona z dziećmi w Polsce z reguły albo zaczynają pic albo zdradzać albo to i to a nawet jak nie to tęsknota nie do zniesienia. Ciężko doradzić musicie to uzgodnić między sobą albo sprowadzić dziadków do Irlandii bo znam parę osób co tak zrobiło.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Problem z mężem

przez jagnaR 20 wrz 2011, 19:03
Ja nie chce sprowadzac dziadków tutaj, bo zwyczajnie chce do Polski. To co napisał carlosbueno to prawda, ale tutaj chodzi o to, żeby jakoś wpłynąć na męża, żeby wrócił.Ale on powiedział mi jasno, chcesz to wracaj sama. To jest podejście kochającego męża? Nie wiem sama czy jemu na mnie zależy, czy może tylko chce pokazac, że jest twardy. Łudzę się, że on się złamie jak ja wróce, ale jesli nie to znaczy chyba, że ta kasa 5 razy większa jest ważniejsza od miłości
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 17:36

Problem z mężem

przez essprit 20 wrz 2011, 19:11
Mi natomiast wydaje się, że powinnaś zostać z mężem.
Sama piszesz, że go kochasz ... i wracać do Polski bo tęsknisz za swoimi rodzicami czy resztą rodziny, nie jest dobrym pomysłem.
To z mężem i córką stanowisz rodzinę, to oni są (albo powinni być) twoją najbliższą rodziną !

Poza tym - decydując się na emigrację zawsze będziesz w rozterce. Zawsze.
Przyjedziesz do Polski - to napotkasz na kolejne problemy, których tam nie miałaś.
Tam zaś - co innego Cię wkurza i przeszkadza.

Gdybym była na twoim miejscu - starałabym się jak najbardziej zintegrować z krajem, nie porównywać ich obu /każdy ma swoje wady i zalety/, odwiedzać rodzinę w Polsce.
Gdybym zaś bardzo chciała wrócić - to jak najszybciej nim dziecko wsiąknie w otoczenie, to co ty teraz przeżywasz zafundujesz swojemu dziecku jak wrócisz do Pl. I oczywiście z mężem ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Problem z mężem

przez jagnaR 20 wrz 2011, 19:56
Gdyby mój mąż nie miał wyboru, musiał wyjechać za chlebem to nie byłoby mnie tu z Wami, przynajmniej nie z tym problemem, bo nie jestem rozkapryszoną księżniczką, której zachciało sie do mamusi. On chciał tylko spróbowac czegoś nowego, bo w Polsce miał dobrą pracę. W momencie kiedy oznajmił mi, że chce, żebym z nim wyjechała zostawiłam w jednej chwili rodziców, znajomych pracę i studia. Spakowałam sięi pojechałam za ukochanym, pod warunkiem, że wrócimy szybko. Uśmiechał się i mówił "jasne, że tak". A teraz myślę, że to wszystko zaplanował. Wiedział, że jestem zdolna dla niego wiele poświęcic, wiec pewnie da się mnie przekonać i potem... Ja teraz oczekuje rewanzu, na który w ogole sie nie zanosi. Przykre, ale my może do siębie nie pasujemy skoro mamy tak odmienne zdanie w tylu ważnych sprawach? No i troche inny system wartości.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 17:36

Problem z mężem

przez essprit 20 wrz 2011, 20:16
Hmm ... to już tylko musisz z mężem porozmawiać.

Bądź co bądź na małżenstwo składają się dwie osoby.
Powalcz i o swoje potrzeby.

Obojętnie, jaką decyzję podejmiesz, każda z nich niesie pewne konsekwencje. Nietylko dla Ciebie, ale całej twojej rodziny.
Ciężki wybór ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Problem z mężem

przez betty_boo 20 wrz 2011, 20:35
Przykro mi to pisać ale zgadzam się z Wiolą...samo to że znalazłaś sie na tym forum może nie być przypadkiem. ja tez długo odsuwałam swoje potrzeby i żle się to dla tego zwiazku skonczyło.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez NOfear 21 wrz 2011, 00:41
ciężka sytuacja. Ja bym na Twoim miejscu postawił sprawę jasno i powiedział o tym, że Ci bardzo źle tam i musisz wracać. Jeżeli go to nie ruszy to co za chłopa sobie wzięłaś na męża? Egoista straszny.
Życie bez lęków byłoby piękne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 lis 2010, 01:13
Lokalizacja
małopolska

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 wrz 2011, 00:47
Ja miałam znajomą, która była w takiej samej sytuacji. Wyjechali, on się odnalazł, czuł się tam bardzo dobrze. Ona pracowała dużo poniżej swoich kwalifikacji, nie potrafiła sobie z tym poradzić, nie miała wsparcia ze strony męża, bardzo tęskniła za rodziną , przyjaciółmi, wróciła do Polski sama z głęboką depresją:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problem z mężem

przez Laima 21 wrz 2011, 01:49
NOfear, jak mąż egoista i nie chce wracać to i żona bo chce,prawda? :roll:
Laima
Offline

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez kicikici 21 wrz 2011, 03:25
Czy ty myslisz ze ktos za ciebie odpowie ? samo to pytanie swiadczy otym ze ty nie umiesz podjac decyzji. Gdy ci napisze wroc to wrocisz??? gdy napisze ci zostan, zostaniesz? tak jak do tej pory bylas zagubiona tak dalej wydaje sie ze jestes. Ja mysle ze ze tak samo twoj maz moze powiedziec ze nei bedzie szczesliwy w polsce, ma takie same prawa jak ty..i nie musi chciec wracac. Tobie jest zle w irlandi a jemu tak samo w polsce i musisz zrozumiec go jesli chcesz by ciebie on zrozumial. Nikogo nie mozna zmusic do tak waznej decyzji..a co jesli w poslce on nie dostanie pracy?
To byla ta realna strona :)
a teraz ta inna
Jesli ktos mowi ze itak zostanie jak ty pojedziesz to mozna stwierdzic ze milosc nie jest az tak mocna jak sie mysli. I ze moze tez nie traktowal cie powaznie do tej pory tak? bo pozwalalas na kolejny rok..po roku..godzac sie na wszystko..i stwierdzil ze tym razemo bedzie tak samo.

Czyli z jednej strony on ma prawo do szczesnia tak jak ty, a zdrugiej nie walczy o milosc wasza i nie poswieca sie tak?

masz dwie opcje, wrocic z corka i zyc w polsce biorac pod uwage ze twoj albo zateskni i wroci albo nie.
a druga to ze zostaniesz, corka nauczy sie jezyka, i maz odlozy troche , ale przynajmniej razem bedziecie...i pozniej wrocicie.


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do