Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

przez Zer000 15 wrz 2011, 20:56
Heh..jestem nowy , ale mój problem wcale nie...zacznę od początku..W LO poznałem bardzo fajną dziewczynę ( ideał jak dla mnie )..niestety chyba nie dla mnie..chciałem ją zaprosić na półmetek , ale zabrakło mi siły i odwagi ..wszelkie uczucia , tłumiłem w sobie..( nic mi się w życiu nie udało)..po roku postanowiłem tą samą dziewczynę zaprosić na studniówkę..zgodziła się..niestety , znalazła sobie chłopaka..(napisałem jej sms'a o tym co do niej czuje)..i zostawiła mnie na lodzie tydzień przed tą ,, ważną'' imprezą..wszystko się na mnie zwaliło..nerwica ogólne przeświadczenie , że poniosłem porażkę dobiło mnie..zacząłem palić papierosy..( mam astmę nie wolno mi , ale w sumię..do końca życia będę sam martwił się o swój los..więc rybka)..potem maturą.. zdana średnio , nie dostałem się na wymarzone studia..rodziców nie stać na to , żebym poszedł na zaoczne...znalazłem pracę..( 3 zmiany) i niestety taka forma umożliwia mi tylko naukę w szkole policealnej..obecnie mam 19 lat , najbardziej mnie boli jak widzę pary , które coś do siebie czują..ja nie mam szans na taki związek..19 lat i zero dosłownie zero doświadczenie.( często z tego tytułu słyszałem drwiny na swój temat..interesuję się historią..jedna z dziewczyn powiedziała mi , że chyba z książka pójdą na impreze...strasznie mnie to zabolało..).czuje się jak jakiś debil i nieudacznik( boję się podejmować wyzwań , gdyż tak naprawdę nic w życiu mi się nie udało..)..często miewam myśli samobójcze..nie śpię..schudłem 7 kg..wiem , że nie mam szans na miłość..patrzę w lustro i widzę marną i brzydką postać , która już zawsze będzie samotna..mocno to się odbija na mnie..nie dawno po wpływem narkotyku , miałem myśl , że umieram..czułem jakby cała życiodajna krew ze mnie uchodziła( wiem , że to chore..ale zawsze gdy coś biorę..mam takie myśli)..żyje nadzieją , że sam kiedyś z sobą skończę..wręcz tego pragnę..ale jak zawsze i na to mi nie starcza odwagi i tych przysłowiowych ,, jaj w gaciach''..Naprawdę nie wiem co z sobą zrobić..nie wiem gdzie mam się zgłosić..Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat ..
Ostatnio edytowano 16 wrz 2011, 23:53 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Depresja, dodano tytuł wątku
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 wrz 2011, 20:32

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat.

przez Głos_w_głowie 16 wrz 2011, 03:55
Zer000, Chłopie, masz 19 lat a nie 50! Masz jeszcze kupę czasu na spotkanie wielu dziewczyn i w końcu tej jedynej, więc się nie zadręczaj, że nie masz żadnych doświadczeń w tym wieku bo to wiek młody! No i jesteś inteligentny, masz zainteresowania (historia), a ty się przejmujesz tym, że jakaś laska z Ciebie zakpiła, że na impreze pójdziesz z książką, trzeba takiej odpowiedzieć, że jeśli na jej impreze to napewno cobyś się nie zanudził. Pasja jest ważna w życiu i dobrze, że Ty masz jakąś, w dodatku tak ambitną. Na studia próbuj w przyszłym roku, możesz także poprawić wynik matury, nic straconego, wszystko jeszcze możesz, tylko więcej wiary w siebie :D
Co do obudzenia się samotnym w wieku 30 lat, to Ci powiem że połowa ludzi swoje drugie połówki znajduje w tym wieku :smile:
Ostatnio edytowano 17 wrz 2011, 08:57 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Depresja
Głos_w_głowie
Offline

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 wrz 2011, 00:01
Zer000, Możesz udać się na psychoterapię, prywatnie, wtedy nie będziesz potrzebował skierowania od psychiatry, albo na NFZ, ae wtedy już potrzebujesz to skierowanie.
Myślę, że Twoja samoocena jest niska z jakichś przyczyn. Nad nią możesz popracować pod okiem dobrego terapeuty na sejsach terapeutycznych.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Avatar użytkownika
przez Paranoja 17 wrz 2011, 00:10
no to super. ja mam 30 lat, nie mam chłopaka, mam se w łeb strzelić?
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 wrz 2011, 01:02
najbardziej mnie boli jak widzę pary , które coś do siebie czują.

Albo pary którym odbija,a jedynym co czują to smród którego nie czują inni - tak to sobie wyobraż;)Poza tym,takim parom w Twoim wieku często przechodzi po krótkim czasie,bo ona "już nie czuje tej chemii",a on puszcza się już z babką poznaną w supermarkecie...
Ja mam 24 lata tez jestem samotny,a do tego Ty masz lepsze położenie bo masz robotę...Masz 19 lat dopiero,pamiętaj,że tylko 11 lat do 30,więc kurde wykorzystaj ten czas do 30tki,a nie tak jak ja...w wieku 24 sam,i to jeszcze raczej tak długo będzie..
Najważniejsze to to,żebyś znalazł sobie kogoś do starości,żeby ktoś mógł podać Ci tabsy kiedy Ty będziesz się żle czuł...Samotna starość to dopiero musi być ból....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

przez Noopii 17 wrz 2011, 01:35
Właśnie,ja jestem już stary mam 33lata;) dziewczynę,znajomych,przyjaciół..mimo to nie raz czuje się samotny wśród tłumu..tak to jest z samotnością dopada nas mimo wszystko,w każdym wieku,nawet mając rodzinę,przyjaciół.
Noopii
Offline

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

przez Laima 17 wrz 2011, 13:26
Można nie mieć partnera i nie czuć się samotny (a). Tak uważam,odnośnie siebie.(mam 27 lat i nie chcę związku partnerskiego,nie potrzebuję)
Laima
Offline

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Avatar użytkownika
przez Pasman 17 wrz 2011, 14:54
Lepiej spojrzeć na życie realnie:
jeśli z jedną dziewczyną nie wyszło, to spróbuj z inną. Jeżeli z żadną nie wychodzi, to odpuść sobie związek i spróbuj czego innego. Gwarantuję ci że brak dziewczyny to mały pikuś w porównaniu do gówna w jakie może cię władować brak zajęcia.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

przez paradoksy 17 wrz 2011, 16:37
tego kwiata jest pół świata, a Tys jest młody, ale problemy Cię przytłoczyły.
udaj się do psychiatry, spróbuj terapii. wiele przed Tobą:)
paradoksy
Offline

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Avatar użytkownika
przez err 17 wrz 2011, 19:48
Dla mnie problemem nie jest samotność. Jestem typem samotnika i druga połówka do szczęścia jest mi średnio potrzebna. Po 30 będę sam, rodzice i rodzina będzie tylko mnie naciskać na znalezienie sobie kogoś. Znając życie poznam kogoś, na przekór nie potrzebom.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

przez ewus1318 17 wrz 2011, 22:58
Witam jestem nowa!
Kurcze czuje sie fatalnie a nie mam komu sie wyzalić.. mam prawie 25 lat, jestem sama.. pare lat temu przezywalam gleboka (jak wtedy mi sie wydawalo) milosć.. po czym sie skonczyla, ja przez 3 lata tesknilam za nim.. a teraz moim problemmem jest to ze nie umiem byc w zwiazkach... faceci po ok miesiacu mnie zostawiaja :( teraz kolejny... z dnia na dzien przestal.. kurcze a najgorsze jest to zew musze udawac twarda, nie mam komu sie wyzalic.. nie moge spac, nie mam motywacji sdo niczego, tylko tabletki uspokajace i alkohol.. kurcze czepiam sie byle jakierj pomocy (wrozek) ktore tylko poglebiaja moj smutek, bo mowia na niekorzysc.. a kase trace..) kkurcze boje sie zeby nie zwariowac.. bo w dodatku nie mam zajecia, po studiach nie mam pracy, a w dodatku wydaje mis ie ze do niczego sie nadaje :( co mam robic? pomocy!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 22:50

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 wrz 2011, 23:23
ewus1318, Zacznij zmieniać swoje życie i siebie pracując nad sobą pod okiem psychoterapeuty.
Masz w sobie jekieś konflikty, utartymi schematami "posługujesz się".
Polecam psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

przez sorensen 18 wrz 2011, 10:11
Zer000, z jednej strony trochę dramatyzujesz bo jesteś bardzo młody i wiele może się zmienić, ale z drugiej..............może się nic nie zmienić i nagle będziesz samotnym 30latkiem. A uwierz mi to dość paskudne uczucie.
Na pewno powinieneś coś ze sobą zrobić a mianowicie skorzystać z fachowej pomocy. Lekarz i psychoterapia. Niestety nie mogę Ci obiecać że to pomoże bo niestety to nie zawsze działa. Ale musisz chociaż spróbować.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Nie chcę się obudzić samotny w wieku 30 lat

Avatar użytkownika
przez Korba 18 wrz 2011, 13:17
Ja mam 35 lat, budzę się samotna i od tego nie umarłam.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do