Problem z rozstaniami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z rozstaniami

przez arsenalfan 11 wrz 2011, 22:13
Witam.

Nie wiem za bardzo jak zacząć. Mam dziewczynę która mieszka dosyć daleko ode mnie ( ok 200 km). Przez to spotykamy sięmniej więcej raz w tygodniu. Znamy się od pół roku. Z początkiem znajomośći nasze pożegnania nie były bardzo bolesne, ale z upływem czasu to się zaczęło zminiać i jest coraz gorzej. Chodzi tu głównie o moją dziewczynę. Ja jakoś sobie z tym radzę choć też nie jest mi łatwo zawsze. Ale ona każde rozstanie bardzo przeżywa. Jest załamana, płacze i w ogóle nie radzi sobie z tym. Tak mniej więcej do dwóch dni po spotkaniu jest najgorzej. Nieraz mówi że nie chce jej się żyć np, jest obojętna na wszystko przez ten czas, jakby depresja. Ja staram się jakoś ją pocieszać, ale jakoś nie za bardzo mi to wychodzi. Obawiam się że jak tak dalej pójdzie, to w końcu się rozstaniemy. Mi bardzo na niej zależy. Jeszczę chcę dodać że mamy po 16 lat. Bardzo proszę o jakąś pomoc. Z góry dziękuje.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 22:00

Problem z rozstaniami

Avatar użytkownika
przez Vian 11 wrz 2011, 22:19
W wieku 16 lat takie hiperemocjonalne podejście jest raczej normalne...
Hormony buzują.

Pierwsze słyszę, że ktoś dostał depresji przez tygodniowe rozstanie. ;-)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Problem z rozstaniami

przez arsenalfan 11 wrz 2011, 22:21
Ona nie ma depresji, tylko tak to wygląda, bo za 3 dni jest normalnie. Tylko po prostu jest coraz gorzej, z tygodnia na tydzień i nie wiem co mam robić.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 22:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z rozstaniami

Avatar użytkownika
przez Vian 11 wrz 2011, 22:31
Próbowałeś z nią po prostu o tym pogadać?
Poza tym z dziewczyną ok? Nie ma żadnej toksycznej rodzinki ani nic takiego?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Problem z rozstaniami

przez arsenalfan 11 wrz 2011, 22:54
Rozmawiałem z nią o tym, ale to nic nie daję. Ona twierdzi że to silniejsze od niej i nic nie może z tym zrobić. Wszystko z nią ok, jest wrażliwa i nieśmiała, tylko tyle. Z rodzinką też wszystko w porządku.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 22:00

Problem z rozstaniami

Avatar użytkownika
przez Vian 11 wrz 2011, 23:07
Spróbuj kupić jakieś ziołowe tabletki uspokajające w aptece i poproś, żeby je brała przed Waszymi rozstaniami.

Ciężko postawić jednoznaczną diagnozę na podstawie paru postów z drugiej ręki do tego, ale na razie wszystko wskazuje na to, że dziewczyna histeryzuje, bo hormony szaleją.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Problem z rozstaniami

przez artekk 12 wrz 2011, 00:24
dzwoń do niej często, gadajcie na gg, skype itp, powinno pomuc :)
mieszkania Szczecin - mieszkania Szczecin krzesła - krzesła
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 19:14
Lokalizacja
Szczecin

Problem z rozstaniami

Avatar użytkownika
przez NOfear 12 wrz 2011, 00:27
młodzi jesteście, przejdzie Wam.
Życie bez lęków byłoby piękne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 lis 2010, 01:13
Lokalizacja
małopolska

Problem z rozstaniami

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 wrz 2011, 18:18
16 lat

Nie dziw,że tak się zachowuje....Hormony,hormony i jeszcze raz hormony..W ogóle to w takim wieku związki i to na ogległość....ale,jak tam sobie chcecie ułożyć życie.

młodzi jesteście, przejdzie Wam.

NOfear ma rację mlodziaki,jeszcze Wam przejdzie ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problem z rozstaniami

Avatar użytkownika
przez uspiony 12 wrz 2011, 18:43
Jeżeli jest nieśmiała i cierpi, kiedy Cię przy niej nie ma to podejrzewam (tylko podejrzewam), że ma mało znajomych i jesteś jej centrum wszechświata. Prawdopodobnie z biegiem czasu będzie gorzej.
Co do sensu Waszego związku to rób jak chcesz, ale dla mnie to nie ma sensu w takim wieku. Rozumiem, że można utrzymywać jakiś koleżeński kontakt, ale miłość raczej nie przejdzie. Stanowczo za duża odległość.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do