kłopoty z wymeldowaniem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

kłopoty z wymeldowaniem

przez anonim1984 11 wrz 2011, 14:57
Witam wszystkich forumowiczów.
Jestem nowym użytkownikiem, trafiłem tu bo mam problem z sobą.
Byłem z kobietą przez ponad 3 lata, rozstaliśmy się w tym czasie znalazłem sobie mieszkanie, rok czasu remontowałem żeby w końcu zamieszkać , krótko przed przeprowadzką odezwała się moja była kobieta, wróciliśmy do siebie i wszystko było dobrze,
po około miesiącu wspólnego mieszkania poprosiła by ją zameldować. Zrobiłem to w pewien czwartek i od następnego dnia mam po prostu przewalone.
Dziewczyna zmieniła się całkiem. Nie chce się wynieść z mojego mieszkania, mówi mi teraz to tak samo moje mieszkanie jak i Twoje,
Wieczne awantury w domu, Nie chce się dołożyć do opłat, a wymeldować się może pod jednym warunkiem. 5000 zł. Jednak najpierw chce kasę a potem rzekomo się wymelduje. Zarabiam niecałe 2000zł spłacam kredyt za remont mieszkania, robię wszystkie opłaty obiady jej w barze mlecznym za najtańsze pieniądze.
Ogólnie nie chce mi się wracać do domu.
Mam prace umysłową, nowo Bogacki szef wprowadza taką atmosferę w pracy iż tam też już nie chce mi się chodzić ale muszę.
Potrafi zrównać Cię z ziemią.
Niestety zauważyłem po sobie iż ostatnio moją ucieczką coraz częściej jest alkohol.Kiedyś piłem okazyjnie teraz często pije cały weekend.
Ostatnio dowiedziałem się od koleżanki iż dziewczyna wróciła do mnie bo miała kłopoty mieszkaniowe.
Codziennie słyszę że jestem beznadziejny i zaczynam w to wierzyć.
Kiedyś myślałem że jestem mocny psychicznie.
Dziś jest całkiem inaczej.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 11 wrz 2011, 15:30 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Depresja, zmieniono tytuł wątku
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 14:27

kłopoty z wymeldowaniem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 wrz 2011, 15:09
anonim1984, Na jaki czas ją zameldowałeś? Na stałe?
Myślę, że było to trochę nieodpowiedzialne, ale to moje zdanie.
Nie jesteście związani ze sobą węzłem małżeńskim, nie macie wspólnoty majątkowej, dobrze by było, gdybyś zainteresował się tematem, może porada u prawnika. Ja nie orientuję się jak to wygląda od strony prawnej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

kłopoty z wymeldowaniem

Avatar użytkownika
przez Vian 11 wrz 2011, 15:25
Ja się nie znam, ale odnoszę wrażenie, że zameldowanie to jednak nie to samo, co bycie współwłaścicielem mieszkania, a to oznacza, że w dowolnym momencie możesz jej zwyczajnie wystawić walizki za drzwi i zmienić zamki.

Sprawdź dokładnie na forum prawniczym.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

kłopoty z wymeldowaniem

przez uzytkownik 11 wrz 2011, 15:30
To ładnie Cię wykorzystała... szkoda słów.
Ale też mi się wydaje, że możesz ją wysiedlić bez większych problemów.
uzytkownik
Offline

kłopoty z wymeldowaniem

Avatar użytkownika
przez Pasman 11 wrz 2011, 15:55
Wytocz jej sprawę o eksmisję.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

kłopoty z wymeldowaniem

Avatar użytkownika
przez Vian 11 wrz 2011, 16:14
Pasman, pytanie tylko czy musi wytaczać sprawę, może wystarczy na razie jej wystawić walizy za drzwi, bo ma do tego pełne prawo. Ja się tam nie znam, ale znam kilka ładnych przypadków, kiedy mąż żonie, żona mężowi albo rodzice dziecku wystawiali tak walizy i nie było dyskusji o powrocie, bo każdy mówił "przykro mi, mieszkanie jest ich, mogą robić z nim, co chcą".

Dlatego zamiast zalewać robaka uderzyłabym na forum prawnicze, ew. poszła do odpowiedniego urzędu i zapytała się, jak to wygląda z urzędowego punktu widzenia, a potem podjęła odpowiednie środki.

Wywalić pasożyta!
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

kłopoty z wymeldowaniem

przez anonim1984 11 wrz 2011, 19:21
Niestety nie mogę spakować jej wywalić, jest zameldowana na stałe i zawsze może przyjść z policją i muszę ją wpuścić oraz muszę dać jej klucz.
Nie mogę jej wymeldować sam, tzn mogę ale tylko w wypadku gdy udowodnię że ona nie przebywa w tym mieszkaniu dłużej niż 3 miesiące.
Także wywalanie nic nie da. Myślałem że jak będę do niej wredny to ona nie wytrzyma, jednak okazało się że ona jest dużo bardziej wredna niż ja potrafię.
Myślę czy nie odłączyć wody, prądu, gazu i wynieść się na jakiś czas do rodziców, myślę że bez tego długo nie wytrzyma tylko się boję że ona w zemście zniszczy mi pół mieszkania a mieszkanie świeżo po remoncie generalnym.

-- 11 wrz 2011, 19:25 --

Monika1974 Myślę, że było to trochę nieodpowiedzialne, ale to moje zdanie.

Niestety masz rację. To było bardzo nie odpowiedzialne, jednak kochałem ją i w życiu bym się czegoś takiego nie spodziewał.
Niestety ja mam taką wadę że bardzo ufam ludziom.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 14:27

kłopoty z wymeldowaniem

Avatar użytkownika
przez Vian 11 wrz 2011, 19:28
anonim1984, tak czy siak - potrzebujesz prawnika, a nie forum nerwicowców i depresantów...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

kłopoty z wymeldowaniem

przez anonim1984 11 wrz 2011, 19:42
Vian, pytałem się w urzędzie, przeczytałem mnóstwo artykułów i z tego wszystkiego niestety wynika że jestem bez silny.
Piszę tu bo sam już jestem w depresji, wykończony psychicznie w pracy muszę wracać do domu gdzie jest jeszcze gorzej.
Ostatnio edytowano 11 wrz 2011, 20:25 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowany post
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 14:27

kłopoty z wymeldowaniem

Avatar użytkownika
przez Vian 11 wrz 2011, 20:04
Nie wiem, co doradzić Ci innego niż drążyć temat, pytać się na forach, zbierać pomysły, męczyć prawników, urzędasów jak pozbyć się pasożyta...

Dla mnie ta sytuacja to po prostu totalny kosmos i jeszcze jej do końca nie ogarniam...
Zapytam się swojej znajomej, jest prawnikiem i dziennikarką, może będzie wiedziała, co i jak...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do