Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

przez szyszka922 09 wrz 2011, 22:07
Witam,

Jestem z chłopakiem od pół roku, już na początku zachowywał się troche inaczej niż większość zakochanych mężczyzn (przynajmniej biorąc pod uwagę moje doświadczenie), ale myślałam, że to po prostu wynika z jego nieśmiałości czy innych cech. Jednak on nadal taki jest.
Zastanawia mnie, czy to normalne, że taaak zakochany (przynajmniej tak mówi, ale niestety tylko mówi) chłopak nie odczuwa potrzeby spędzenia każdej wolnej chwili z ukochaną kobietą? Nie mówię o konieczności widzenia się 24/h, ale o samym odczuwaniu tęsknoty i takiej potrzeby. Wszystko jest uzależnione ode mnie. Wystarczy, że powiem mu "nie bo nie", wtedy on stwierdza z obojętnością, że "to wszystko jedno, przecież nic się nie stanie, możemy się widzieć jutro, pojutrze itd...". Problem w tym, że mogłabym przez miesiąc mówić, że "nie spotkamy się dzisiaj", a on nadal miałby taki stosunek do tej sytuacji. Po prostu nie czuję, że mu zależy, nie stara się o mnie w ogóle, nawet w najdrobniejszych sprawach. Naprawdę nie zależy mi na cudach, prezentach, kwiatach, chociaż nawet tego od niego nigdy nie dostaję... Ale cokolwiek mógłby dla mnie zrobić, prawda? On uważa, że oznaką tego, że się stara jest np to, że "przecież on do mnie PRZYJEŻDŻA"...
Problemem jest też fakt, że nie liczy się z moimi najzwyklejszymi uczuciami w najzwyklejszych sytuacjach. Obiecuje coś - nie dotrzymuje słowa - NIGDY. Proszę go o coś - także nic. Zwykle są to pierdoły i takie są najgorsze, ale przecież "diabeł tkwi w szczegółach"... Weźmy za przykład sytuację, gdy wybiera się on gdzieś z kolegami. Ja, jako że jestem osobą przewrażliwioną, proszę go o to - PROSZĘ, nie wymuszam - żeby odpisywał mi na smsy (zaznaczam, że nie zasypuje go smsami co 2 minuty), podkreślam też, że proszę go o to np. 20 raz. On kolejny raz obiecuje, bez żadnego wahania, że "pewnie, że odpisze" - no bo przecież jaki to problem? Wydawałoby się, że żaden... Ale kiedy przychodzi co do czego, to na mojego smsa odpisuje...po 2 godzinach...i to nie odpowiadając na niego, ale pisząc "idę spać dobranoc". Mnie naprawdę nie zależy na tym, żeby ciągle z nim pisać czy rozmawiać, kiedy gdzieś jest. Zalezy mi po prostu na tym, żeby BYŁ WOBEC MNIE W PORZĄDKU. Mówiłam, tłumaczyłam mu to milion razy-dosłownie i kiedy wydaje się, że już to zrozumiał, on za dwa dni znowu postępuje w ten sposób, a w dodatku zwraca mi uwagę, że mam chore teorie i że to jest głupie. Rozumiem, że mężczyźni mają potrzebę wyjścia z kolegami, czy napicia się, ale JA też mam jakąś tam potrzebę, takie rzeczy są dla mnie ważne niż głupi prezent czy kwiatek... To jest jedna z wielu takich sytuacji. Ogólnie chodzi mi o to, co zawarte jest w moim pytaniu. Czy to ja jestem dziwna i mam dziwne podejście do życia?
Dodam jeszcze, że jest on osobą, mało zainteresowaną wszelkimi sprawami, raczej do wszystkiego podchodzi na luzie, moim i nie tylko moim zdaniem za bardzo na luzie. Niczym się nie przejmuje, nie ma rzeczy, która miałaby dla niego większe znaczenie. Mówi mi, że mnie kocha, że jestem najważniejsza, że tylko ja się dla niego liczę... Ale nie pokazuje mi tego. Nie przywiązuje do tego najmniejszej uwagi. W kółko tylko mówi, że nie potrafi tak, że stara się jak możę...ale nic z tego nie wynika. Ciągle tylko pyta "ale to co niby mam takiego robić?!". A kiedy tłumaczę mu, że wystarczy, że będzie w porządku wobec mnie w zwykłych, codziennych sprawach, np dotrzymując słowa, albo robiąc drobne rzeczy, o które proszę (bo przecież to nie są żadne cuda!), to będzie wszystko ok. Po czym znowu ma do mnie pretensje, że przecież "to jest nienormalne!" i problemem jest np wziąć ze sobą następnego dnia telefon, tylko dlatego, że go to proszę! Była ostatnio taka sytuacja, że podczas rozmowy tel. poprosiłam go, żeby wziął ze sobą telefon (wyjeżdżamy po jutrze, dlatego mamy wiele spraw do obgadania przez telefon, bo nie mamy możliwości spotkać się). Odpowiedział w końcu, że ok, weźmie go ze sobą... I co zrobił? Skończyliśmy po 5 minutach rozmowę, a on... poszedł, nie biorąc telefonu... Takich sytuacji jest mnóstwo! Najgorsza w tym wszystkim jest ich banalność...
Jednego dnia wydaje się, że ola boga! wszystko w końcu do niego dotarło, a następnego znowu wszystko się wali...

Co mam zrobić, żeby w końcu coś do niego dotarło? Jak mam mu to wszystko skutecznie uświadomić? Próbowałam już na wszystkie sposoby, rozmawiałam już o tym z wieloma kobietami i zgadzają się ze mną... Mimo to, mam w sobie jakąś nutkę świadomości, że to może ja przesadzam... Ale z drugiej strony czy jego zachowanie jest zupełnie normalne?

Proszę o poradę, co powinnam i mogłabym w tej sytuacji zrobić?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 21:56

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez Pasman 09 wrz 2011, 22:15
Jego zachowanie wydaje mi się jak najbardziej normalne.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2011, 22:16
w związkach najważniejsza jest szczerość, ale nie tylko. równie istotny jest kompromis i akceptacja drugiej osoby. każdy musi mieć swoją przestrzeń i swoje życie. jeśli go kochasz, to rozmawiaj z nim, ale też nie naciskaj go za mocno, bo wtedy tym bardziej się będzie od Ciebie odsuwał. nie ma co od razu wpadać w panikę, może potrzeba Ci trochę dystansu...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez marcja 09 wrz 2011, 23:52
szyszka922 napisał(a):
Nie mówię o konieczności widzenia się 24/h, ale o samym odczuwaniu tęsknoty i takiej potrzeby. Wszystko jest uzależnione ode mnie. Wystarczy, że powiem mu "nie bo nie", wtedy on stwierdza z obojętnością, że "to wszystko jedno, przecież nic się nie stanie, możemy się widzieć jutro, pojutrze itd...". Problem w tym, że mogłabym przez miesiąc mówić, że "nie spotkamy się dzisiaj", a on nadal miałby taki stosunek do tej sytuacji.


Na razie sprobuj przez tydzien nie zachecac go do przyjazdu.

szyszka922 napisał(a):
Ja, jako że jestem osobą przewrażliwioną, proszę go o to - PROSZĘ, nie wymuszam - żeby odpisywał mi na smsy (zaznaczam, że nie zasypuje go smsami co 2 minuty), podkreślam też, że proszę go o to np. 20 raz. On kolejny raz obiecuje, bez żadnego wahania, że "pewnie, że odpisze" - no bo przecież jaki to problem? Wydawałoby się, że żaden... Ale kiedy przychodzi co do czego, to na mojego smsa odpisuje...po 2 godzinach...i to nie odpowiadając na niego, ale pisząc "idę spać dobranoc".


A co mu piszesz w tych smsach? Czym rozni sie proszenie o cos 20 raz od wymuszania?


szyszka922 napisał(a):Co mam zrobić, żeby w końcu coś do niego dotarło? Jak mam mu to wszystko skutecznie uświadomić? Próbowałam już na wszystkie sposoby, rozmawiałam już o tym z wieloma kobietami i zgadzają się ze mną... Mimo to, mam w sobie jakąś nutkę świadomości, że to może ja przesadzam... Ale z drugiej strony czy jego zachowanie jest zupełnie normalne?


Troche dziwny z niego typ ale nie przesadzalabym i nie pisala na pewno tak dlugasnego posta w zwiazku z tym... Uwazam, ze troche przesadzasz i szukasz dziury w calym ;) Czasem tez czepiam sie szczegulow :oops: ale chwilowo, a Ciebie jak widac te szczegoly wciaz mecza i meczysz nimi tez chlopaka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 wrz 2011, 00:13
A ja się nie zgadzam z Waszym zdaniem. Dla mnie takie nieodpisywanie,zapominanie telefonu to zwykły brak szacunku. Nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie. Jeśli tak jest na początku, to co będzie dalej?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2011, 00:23
wiola173, przykro mi, ale z tego postu - całościowo - przebija dla mnie postawa dziewczyny-bluszczu i piszę to ja, autokratka z nadmierną potrzebą kontroli.

Chłopak prawdopodobnie czuje się jak na krótkiej smyczy - wszędzie musi mieć telefon, meldować się, zgadywać kiedy "nie" znaczy "nie", a kiedy "ponamawiaj mnie"... Prawdopodobnie podświadomie chce się z tego urwać, bo się dusi.

-- 10 wrz 2011, 00:26 --

PS.
Chociaż generalnie zgadzam się z Tobą - kiedy proszę o coś kogoś, ktoś może to zrobić, a notorycznie "zapomina" - jest to oznaką braku szacunku.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 wrz 2011, 00:27
Vian, Trudno mi to ocenić. W każdym razie jeśli to wygląda tak ,że nigdy nie odpisuje , pomimo obietnic, nie odbiera telefonu, to na pewno bym tego nie zaakceptowała.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 wrz 2011, 00:38
Pewnie czuje się w jakiś sposób kontrolowany<wiem to nie jest odkrywcze>...W każdym razie,ja np.nie lubię odpisywać na smsy...i nie lubie jak ktoś do mnie ciągle piszę..(no ale nie wiemy aż tak dokładnie jak ciągłe jest to ee pisanie autorki,z jaką częstotliwością
a notorycznie "zapomina" - jest to oznaką braku szacunku

Vian hmmm a co jak ktoś naprawdę zapomina szanując drugą osobę?Mnie np trzeba czasem jakiejś 20sytuacji takiej samej w której wyniku mam o czymś pamiętać i zapominam,ale za tym 20 razem już wiem co mam zrobić,bo pamiętam.
Ostatnio edytowano 10 wrz 2011, 00:41 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 wrz 2011, 00:40
człowiek nerwica, To w takiej sytuacji stawia się sprawę jasno. Nie odpisuję bo mnie zamęczasz ciągłymi smsami. Przeszkadzają mi , irytują , piszesz za często, a nie się obiecuje a słowa nie dotrzymuje.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2011, 00:42
wiola173, wiesz, ja od swojej mamy słyszę, że "nigdy nie sprzątam", albo "nigdy nic nie robię w domu" ;-)
Jeśli serio NIGDY nie odpowiada na telefony, smsy itd. to owszem, coś jest nie tak, ale myślę, że to "nigdy" tyczy się telefonów czy smsów, kiedy on chce sobie posiedzieć z kumplami.

Całe jego zachowanie nosi jasne znamiona tzw. biernej agresji, a bierna agresja pojawia się wtedy, kiedy nie chcemy się sprzeciwiać wprost, ale coś nam się nie podoba. Czasami jesteśmy ofiarami biernych agresorów, którzy starają się nami w ten sposób manipulować, wymusić coś, "usadzić nas", ukarać za coś, co im się nie spodobało (dzieci bardzo często posługują się tym mechanizmem), ale czasami bierny agresor walczy w ten sposób o wolność, przestrzeń i mam wrażenie, że w tym wypadku jest ten drugi przypadek.

Myślę, że autorka powinna pokazać ten temat partnerowi i pogadać z nim szczerze, otwarcie, bez krzyków, pretensji, przerzucania winy i mówienia "a nie, bo ty...!" i wtedy ma szansę się dowiedzieć, co jest nie tak i jak to naprawić.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 wrz 2011, 00:45
Vian, Być może masz rację. Tak czy inaczej jednak sytuacja nie jest "normalna" i wymaga wyjaśnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2011, 00:48
człowiek nerwica napisał(a):Vian hmmm a co jak ktoś naprawdę zapomina szanując drugą osobę?Mnie np trzeba czasem jakiejś 20sytuacji takiej samej w której wyniku mam o czymś pamiętać i zapominam,ale za tym 20 razem już wiem co mam zrobić,bo pamiętam.


TY się leczysz. ;-)
Jak ktoś zapomina 20 raz z rzędu, to albo ma coś z głową i powinien iść się zdiagnozować i leczyć, albo jednak zapomina, bo ma w tyle pamiętanie o tym, nie słucha, jednym uchem wpuszcza, drugim wypuszcza.

@Wiola
Zdecydowanie wymaga, ale takiego wyjaśnienia, żeby nie bał się powiedzieć, jak się czuje i co go boli, a nie bał się krzyków, płaczu, awantury i rozstania...


I żeby nie było, mam kilka lat doświadczenia z biernym agresorem czystej wody, "zapomniałam", "nie miałam czasu", "miałam coś ważnego", "nie słyszałam" znam lepiej niż własną kieszeń.
Ostatnio edytowano 10 wrz 2011, 00:51 przez *Wiola*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: poprawiono cytowanie
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 wrz 2011, 00:49
No teraz wiem,że tak się robi..ale kiedyś myślałem,że no jakoś tak trudno czasem komuś napisać smsa o takiej treści,bo hmm mogę tą drugą osobę jakoś urazić....takie akcje z smsami zdarzały mi się z 2-3 osobami kiedyś...w czasach kiedy byłem mniej asertywny,zawsze kończyło się to tak,że sam końćzyłem znajomość bo po prostu miałem już dość.Taka sama akcja była też na gg.Miałem tego dosyć i skończyłem z tą znajomością..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Chłopak NIGDY nie dotrzymuje obietnicy, nie robiNICo co pros

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2011, 00:53
człowiek nerwica, no to co tu dużo gadać - źle zrobiłeś, na drugi raz tak nie rób i tyle. Chyba, że to były bliskie osoby, to skoro już zmądrzałeś idź i wyjaśnij im to; może nic i tak nie będzie ze znajomości, ale bliscy na wyjaśnienia zasługują.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do