Boję się bliższych relacji.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Boję się bliższych relacji.

przez refren 04 wrz 2011, 01:11
książątko:
Po tym obiecałam sobie,że już zawsze będę sama,żeby więcej tak nie cierpieć po stracie.


Dlaczego strata ma być gorsza od samotności, skoro też prowadzi do samotności? Lepiej być z kimś trzy lata i go stracić czy być w tym czasie samemu i tak pozostać ?
refren
Offline

Boję się bliższych relacji.

przez Anna Maria 04 wrz 2011, 01:24
refren, bolało,musiał przejść długą żałobe
Anna Maria
Offline

Boję się bliższych relacji.

przez Nel 04 wrz 2011, 01:30
refren napisał(a):książątko:
Po tym obiecałam sobie,że już zawsze będę sama,żeby więcej tak nie cierpieć po stracie.


Dlaczego strata ma być gorsza od samotności, skoro też prowadzi do samotności? Lepiej być z kimś trzy lata i go stracić czy być w tym czasie samemu i tak pozostać ?


moze dlatego ze sie nie rodzi nadzieja, która potem umiera....ile takich smierci mozna przezyc?
w pewnym momencie ma sie dosć....wybiera sie bezduszny i samotny spokój....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się bliższych relacji.

przez refren 04 wrz 2011, 13:32
książątko:
refren, bolało,musiał przejść długą żałobe


Samotność też boli, tylko jest to mniejszy poziom bólu, bo rozłożony w długim czasie. Ale też się czuje odrzucenie, że nikogo nie ma i się dziczeje. Chęć uniknięcia bólu to zdradziecka motywacja :evil: , bo bierność i tak prowadzi do bycia nieszczęśliwym.
refren
Offline

Boję się bliższych relacji.

przez Anna Maria 04 wrz 2011, 15:34
refren, jak by Ci umarła żona to też byś się od razu pakował w inny związek.Trzeba czasu,tej żałoby
Anna Maria
Offline

Boję się bliższych relacji.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 wrz 2011, 16:09
Refrenowi raczej żona nigdy nie umrze...No chyba że zmieniła orientację :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Boję się bliższych relacji.

przez Anna Maria 04 wrz 2011, 16:17
człowiek nerwica, [u]o to mąż :oops: nie ważne to było tylko porównanie
Anna Maria
Offline

Boję się bliższych relacji.

przez refren 04 wrz 2011, 19:06
Nie wiedziałam, że komuś umarł mąż/żona. Przepraszam, ale nie wiedziałam, że nie jestem kompletnie w temacie.
refren
Offline

Boję się bliższych relacji.

przez Anna Maria 04 wrz 2011, 19:09
refren, nikomu nie umarła,podałam to jako porównanie,może zbyt ostrze,ale miałam ciężki dzień-nie tylko ja
Anna Maria
Offline

Boję się bliższych relacji.

przez refren 04 wrz 2011, 19:26
Myślę, że związki to trochę coś innego niż strata przyjaciół, bo to inny typ uczuć. W związkach raczej chodzi o wyłączność, więc żeby się pozbierać, zapomnieć i być z kimś innym na wyłączność potrzeba czasem sporo czasu. Strata przyjaciół też boli, ale nie ma tego problemu, że nie możesz pokochać kogoś innego, bo jeszcze jest stare.
Wiem, że jak ktoś poczuł się odrzucony to ma duży strach przed kolejnym odrzuceniem. Ale to jak z koniem - jak się spadło, to trzeba znów wsiąść, żeby pokonać strach. Rozdrapywanie tego w samotności jest jeszcze gorsze. Wszystko co jest jakimś zyskiem - wiąże się z ryzykiem straty, ale to znaczy że lepiej nie ryzykować i nic nie mieć ?
Poza tym odrzucenie boli tym bardziej, im bardziej bierzemy je do siebie. A ludzie nie odrzucają nas, tylko swoje mniemanie o nas, a czasem nawet swój problem z nami. To nie jest równoznaczne z tym, kim jesteśmy. Jak się to załapie, jest trochę prościej, co nie znaczy, że można przeżyć życie i nigdy nie cierpieć. Nikomu się jeszcze nie udało.
refren
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do