Chorobliwa zazdrość

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chorobliwa zazdrość

przez Variable 03 wrz 2011, 11:20
Jak widać jestem kopalnią problemów ... Co chwilę pakuję sie w jakieś bagno, ale do rzeczy. Chodzi o chorobliwie zazdrosnego faceta. Śledzi mnie , sprawdza telefony co chwilę oskarża o zdrade chociaż jej nie było i zostawia mnie. To przychodzi falami 3 tyg jest dobrze , a potem nagle mu coś się nie spodoba i wybucha awantura a przy tym mocne słowa czego efektem jest rozstanie na tydzień , dwa lub trzy. Jakoś nie umiem się od tego uwolnić. Powinnam zamknąć ten rozdział nie pisać do niego i nie dzwonić bo sama wiem, że to nie ma sensu ,ale nie potrafię się od tego uwolnić.

Poradźcie coś albo przemówcie mi do rozumu bo on mnie psychicznie i fizycznie wykonczy za chwilę ...

Pozdrawiam! :smile:
Variable
Offline

Chorobliwa zazdrość

przez Noopii 03 wrz 2011, 12:07
Witaj Twój facet ma prawdobodobnie syndrom Otella patologiczna zazdrość.Powinien się leczyć!bo ta choroba postępuje,a jej efekty mogą być wręcz tragiczne w skutkach.Jeżeli zależy Ci aby nie zwariować,albo skończyć w kostnicy(i tak bywa)..zakończ ten toksyczny związek.Porozmawiaj o tym z psychologiem,poradź się specjalisty..jeśli facet nie będzie się leczył zniszczy Ciebie i siebie.Mogę Cię tylko ostrzec RATUJ SIĘ DZIEWCZYNO.
Noopii
Offline

Chorobliwa zazdrość

przez Variable 03 wrz 2011, 13:04
Też właśnie już rozważałam ,że ma zespół Otella zgadzało by się wszystko. Na namowienie go na leczenie nie ma mowy on nie da sobie przetłumaczyc uważa ,że wszystko wie najlepiej ze względu na swój wiek (jest spora róznica wieku miedzy nami). Mam tą świadomośc ,że muszę zakonczyć tę znajomośc bo się to może źle skonczyc dla mnie. Najgorsze jest to ,że tu chodzi o uczucia pokochałam go i cięzko jest z tym skonczyć tak z dnia na dzien. Rozum mówi jedno a serce drugie.

Jak na razie to on ze mną ponownie zerwał bo jest przekonany ze go oszukuje i zdradzam którys raz z kolei. Ja się musze tylko jakos postarać zeby nie wrócić do niego, odciąć się całkowicie tylko żeby to takie łatwe było jak się pisze...

Wszędzie widzi mój samochód, patrzy po obcych rejestracjach czy to aby nie ja jestem gdzieś gdzie nie powinnam być, a pozniej dzwoni i się awanturuje.
Variable
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chorobliwa zazdrość

przez Noopii 03 wrz 2011, 14:11
virgo21 on się bez leczenia nie zmieni,a nawet po leczeniu długotrwałym też nie wiadomo.Walcz o siebie,rozumie że go kochasz tyle aby sobie pomóc musisz być rozsądna i zadbać o siebie.
Noopii
Offline

Chorobliwa zazdrość

przez Variable 03 wrz 2011, 14:43
Mam już tego świadomość. Kończe z pisaniem do niego będzie ciężko,ale jakoś muszę dać rade bo będzie coraz gorzej ...
Variable
Offline

Chorobliwa zazdrość

Avatar użytkownika
przez Vian 03 wrz 2011, 14:45
Twój partner jest alkoholikiem?
Bo Zespół Otella występuje, z tego, co mi wiadomo, tylko i wyłącznie w przypadku choroby alkoholowej, alkoholizm to jeden z wyznaczników diagnostycznych.

Powodów chorobliwej zazdrości może trochę być, np. kompleksy połączone z silną potrzebą sprawowania kontroli.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Chorobliwa zazdrość

przez Noopii 03 wrz 2011, 15:27
Nie tylko,ale często...dlatego poradź się psychologa,ale i tak bez leczenia ten związek nie ma przyszłości...najlepsze co możesz zrobić to wyzwolić się z niego,dla własnego dobra..facet jest zaburzony na maxa.
Noopii
Offline

Chorobliwa zazdrość

Avatar użytkownika
przez Vian 03 wrz 2011, 15:29
Zespół Otella to psychoza alkoholowa, więc kłócić się nie będę, może znasz się lepiej, ale nie wiem, jak psychoza alkoholowa może być u osoby niemającej problemów z alkoholem...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Chorobliwa zazdrość

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 03 wrz 2011, 15:39
A skad wiesz, ze nie ma problemow z alkoholem? Nie byla udzielona taka informacja?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Chorobliwa zazdrość

Avatar użytkownika
przez Vian 03 wrz 2011, 15:59
Nie wiem, dlatego to było pierwsze pytanie, jakie zadałam w tym temacie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Chorobliwa zazdrość

przez Noopii 03 wrz 2011, 16:26
Nie jestem kompetentny aby ustalać diagnozy dlatego pisałem o poradzie psychologa...z życia znam przypadki takiej psychozy jak w zespole Otella..bez kropli alkocholu,wiem że to możliwe..dlatego ośmieliłem się pisać cokolwiek na ten temat..nie o racje mi chodzi,ale aby dziewczyna uświadomiła sobie,że zachowanie jej faceta jest chore i niebezpieczne.
Noopii
Offline

Chorobliwa zazdrość

Avatar użytkownika
przez Vian 03 wrz 2011, 16:30
Noopii, tylko się upewniam - osoba nienadużywająca alkoholu miała zdiagnozowany zespół otella, czy zachowanie tej osoby było identyczne jak takiej z zespołem otella?

Ja Ci tam nic nie zarzucam, nie wiem nawet jakie masz kompetencje, dla mnie możesz być terapeutą z 30-letnim stażem, po prostu uważam, że nie należy za szybko stawiać ostrych diagnoz, ja staram się tego nie robić a i tak co rusz muszę się z czegoś wycofywać, bo coś źle zrozumiałam, coś nadinterpretowałam.
Generalnie odpowiadanie na takie pytania przez internet jest moim zdaniem wystarczająco trudne, twarzą w twarz jest kompletnie inaczej.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Chorobliwa zazdrość

przez Variable 03 wrz 2011, 16:42
Jeśli chodzi o to czy jest alkoholikiem to mogę powiedzieć ,że nie. Wypije sobie od czasu do czasu okazyjnie ,ale żeby codziennie lub kilka razy w tyg. był pijany to nie. Już nie wrócę do niego mam taka nadzieję przynajmniej. Telefon wyłączył jest śmiertelnie obrażony ...

Mi psychika i tak już siada z powodu jeszcze innych problemów ....

Ciężko jest. Jestem całkiem sama na tym świecie i boję się samotności więc pewnie dlatego pakuje się w takie chore związki, które nie maja przyszłości.
Variable
Offline

Chorobliwa zazdrość

przez Noopii 03 wrz 2011, 16:56
Bardzo słuszna decyzja z pewnością jesteś virgo21 wykończona..zadbaj o siebie skorzystaj może z pomocy psychologa..dbaj o siebie..powodzenia.
Noopii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do