Na której randce co wolno?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 sie 2011, 15:47
Ja czasem zapłacę rachunek jak idę z moim chłoptasiem na dobre jedzonko.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez Vian 26 sie 2011, 16:06
Ja swojemu facetowi pozwalam płacić, za to zawsze ja kupuję wino na wspólne wieczory w domu, bo on się nie zna :mrgreen:

A jak idę na randkę z nowopoznanym facetem, to po pierwsze zawsze biorę pieniądze ze sobą (wyżej wspomniana przeze mnie pani nie bierze, co mi się osobiście lekko w głowie nie mieści), po drugie zakładam, że płacę za siebie, ale pobić się z facetem o przywilej zapłaty, to się nie pobiję. :P Prędzej zaproszę go potem do siebie (albo nie do siebie ^^ ) na wino lub kilka drinków.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 sie 2011, 16:18
Vian, Mój facet zna się na trunkach więc On kupuje przeważnie winko czy jakiś alkohol.
Kiedy widzę, że się bardzo wykosztował w zwiazku z zakupem....to staram się zapłacić przy kolejnej okazji. A nie raz po prostu mówię.....nie mam kasy, a On mówi "NIe martw się, ja mam".
Raz było tak, że powiedział, że gdzieś idziemy, ale , że wcześniej musi do bankomatu, a ja się wyrychliłam i powiedziałam "Ok, ja mam kasę, ja zapłącę". No i tak to wygląda.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na której randce co wolno?

przez hashim 26 sie 2011, 19:33
Monika, Vian, kobieta chce żeby facet coś zadziałał erotycznie na takim spotkaniu?
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 sie 2011, 23:55
Vian nie byłem nigdy i nie zamierzam na jakieś randki chodzić...chyba na takiej randce bym wykorkował.Nienawidze randek nienawidze tego co ludzie mogą robić a ja nie mogę.Oki musiałem marudnąć.Już lepiej :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na której randce co wolno?

przez adamo_ 27 sie 2011, 12:19
Drogo coś wychodzą te randki. Chyba czas pójść do burdelu :mrgreen:

-- 27 sie 2011, 12:21 --

Baby powinny za siebie płacić, niby czemu to my mamy płacić. Jest równouprawnienie. I to czekanie na seks, zawsze powinien być na pierwszej randce, jak nie to po co się umawiała :shock: :lol:
adamo_
Offline

Na której randce co wolno?

przez leon21 27 sie 2011, 14:31
człowiek nerwica,

Kolego nie przeginaj na tym forum. Rozumiem, że to forum neurotyków, ale bez przesady z tym jojczeniem, użalaniem się itp.

Co do randek to sądzę, że wydanie kilku złotych na kawę za kobietę jest wyrazem szacunku, tradycji i szarmanckości.

Równouprawnienie jest czymś chorym ale to temat na inną dyskusję.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 sie 2011, 17:01
Rownouprawnienia NIGDY nie bedzie, chociazby z tego powodu ze faceci nie sa przystosowani by miec okres/urodzic dziecko :mrgreen:
Natomiast jezeli chodzi o randki, to jak zawsze kwestia indywidualna podejscia dwojga osob, ktore sie spotykaja. Jak im to odpowiada to i na 1 randce pojda do lozka. Niemniej od razu takich facetow skreslam, dlaczego? Bo chociaz to zabrzmi dosc moze naiwnie i staroswiecko ale nie ide z kims do lozka tylko dlatego ze mam taka potrzeba ale i wlaczam w to uczucie. To mnie rozni od zwierzat ;) A jak ktos postepuje inaczej -jego sprawa.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 sie 2011, 17:37
Nie jojcze po prostu nienawidze:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez Margolka 27 sie 2011, 17:47
człowiek nerwica, ja Cię proszę trochę więcej optymizmu, bo jak wchodzę na posty w których si wypowiadasz, to mi się nastrój depresyjny pogłębia a nerwica gotuje w środku :evil:
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Na której randce co wolno?

przez adamo_ 27 sie 2011, 17:55
agusiaww napisał(a):Rownouprawnienia NIGDY nie bedzie, chociazby z tego powodu ze faceci nie sa przystosowani by miec okres/urodzic dziecko :mrgreen:

W zamian my wykonujemy ciężkie prace fizyczne. Jest równowaga?

Natomiast jezeli chodzi o randki, to jak zawsze kwestia indywidualna podejscia dwojga osob, ktore sie spotykaja.

NIE. Jest to wypadkowa dwóch zazwyczaj różnych podejść + uwarunkowania kulturowe.

Niemniej od razu takich facetow skreslam, dlaczego? Bo chociaz to zabrzmi dosc moze naiwnie i staroswiecko ale nie ide z kims do lozka tylko dlatego ze mam taka potrzeba ale i wlaczam w to uczucie. To mnie rozni od zwierzat ;)

NIE. U zwierząt też występują różne "tańce godowe".
adamo_
Offline

Na której randce co wolno?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 sie 2011, 18:58
adamo_, tance godowe ktore trwaja krotko, tyle co 1 randka a pozniej do lozka :D Uwarunkowanie kulturowe nie ma nic do rzeczy, albo ktos ma zasady i jakies priorytety albo nie :) Ale to jest kazdego indywidualna kwestia, czy chce uprawiac seks na 10 czy na 1 randce. Jednakze osobiscie nie chcialabym miec partnera, ktory ma doswiadczenia ze "zaliczał" panny na 1 randce :roll:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Na której randce co wolno?

przez Nortt 27 sie 2011, 19:36
Na każdej rand ce powinno robić się to na co ma się ochotę, a nie kretyńsko się ograniczać. Oczywiście jeśli druga strona też będzie czerpać z tego takie same korzyści ;)
Nortt
Offline

Na której randce co wolno?

przez adamo_ 27 sie 2011, 20:31
agusiaww napisał(a):adamo_, tance godowe ktore trwaja krotko, tyle co 1 randka a pozniej do lozka

To zależy, partnerka może też odrzucać chwilowo lub całkowicie zaloty.

Uwarunkowanie kulturowe nie ma nic do rzeczy, albo ktos ma zasady i jakies priorytety albo nie :)

Te zasady wynikają z uwarunkowań kulturowych i procesu socjalizacji. Twoja wiara w wolną wolę jest - powiedzmy delikatnie - zbyt duża.

Jednakze osobiscie nie chcialabym miec partnera, ktory ma doswiadczenia ze "zaliczał" panny na 1 randce

1. Czemu?
2. I tak Ci o tym o nie powie.
adamo_
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do