Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez Eve 15 sie 2011, 22:22
marcja, proszę nie odbieraj mi nadziei :P lepiej mi, jak myślę, że mogę tego dokonać. Ponoć 'jeśli się wierzy, że nie można czegoś dokonać, to nie można, a jeśli się wierzy, że można, to może się nie udać, ale ma się szansę na wygraną', czy jakoś tak ;) Ja właśnie walczę z podobnymi głupotami, chociaż nie z homofobią, ale innymi tego pokroju.
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez ona_22 15 sie 2011, 22:55
Witajcie ! :)
Eve.. widzisz, doskonale Cię rozumiem... Tylko, ze ja własnie łamie schematy rodzinne, nie przesiąkłam ich zachowaniami. Jestem zupełnie inna- dlatego nieakceptowana przez nich.. Uważają mnie za czarną owcę;/ Ja jako jedyna z rodziny poszłam na studia. ba! Mam maturę i to już ich boli... jak jest mała sprzeczka to ja potrafę używać odpowiednich argumentów w rozmowie z nimi a nie krzyk i awantura gotowa.. wtedy naskakują na mnie , że sie wywyższam, ze jestem wielą panią profesor z matura phi! Nigdy sie nie wywyższałam.. nawet nie wiedzą na którym roku jestem i na czym polegają moje studia , nie mówie im- bo nie pytali..
Tylko widzisz.. mój problem jest troszkę inny. Zawsze byłam inna, stałam obok wszystkich rodzinnych problemów obok bo to mnie niby nie bolało! Ba! dlaczego niby? No własnie tu tkwi całe przedstawienie... Teraz te wszystkei zachowania, emocje i uczucia, którymi darzą mnie bliscy ( oczywiście niegatywne.. - czarna owca etc.) Dało mi to wszystko kopa,ponieważ ja - silna, towarzyska, kreatywna osoba pogubiłam się we wszystkim.. świat spadł mi na głowę i jestem bezradna..powiem więcej- wylądowałam u pscyhologa i mam depresję....teraz czeka mnie terapia. Powiedziałam to mamie, na co ona " zgłupiałaś! nie masz depresji, wymyślasz etc.) nawet mnie wyśmiała... No ,ale cóż.. pora walczyc o siebie, postaram się nie poddać- może akurat psycholog pomoże :)
Trzymam za Ciebie kciuki!
Pozdrawiam wszystkich czytelników. :)
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez Eve 15 sie 2011, 23:05
ona_22, to naprawdę fajnie, że się im nie poddałaś. Teraz pora zawalczyć o siebie w walce z depresją ;) ja również trzymam za Ciebie kciuki ;)
Moja mama też twierdzi, że 'wymyślam'. Och, jak ja kocham takie gadki! ; /
A mnie się bardzo trudno przebić spoza tych wszystkich wzorców ze sobą i swoim zdaniem. Nie wiem nawet dokładnie, jaka ja jestem.
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez ona_22 15 sie 2011, 23:09
Ja własnie przez to , ze złamałam schematy rodzinne przywłaszczyłam sobie nową koleżankę- depresję. Od pewnego czasu jest ciągle przy mnie...
Nie wiem ile masz lat,ale.. może jak się usamodzielnisz, będziesz już "na swoim" to będzie Ci łatwiej znaleźć własne "ja". Teraz własnei zastanawiam się nad znalezieniem stancji.. z reszta to chyba dla mnie jedyna droga do wyjścia na prostą , co nawet zauważyła moja cudowna pani psycholog...
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez Eve 15 sie 2011, 23:19
ona_22, eech, ale miałaś i masz siebie, a to bardzo ważne. A ja? Od dziecka jestem we mgle świadomości. Do niedawna o samodzielnym działaniu nie było mowy. Moje życie jest ruiną, taka prawda.
Mam 17 lat, napisałam już chyba w poście. Taaak, wtedy chyba będzie lepiej, ale po pierwsze oni już mnie ukształowali, a po drugie.. moje ja powinno być ze mną cały czas bez względu na to, z kim przebywam...
Tak, myślę, że stancja będzie dobrym wyjściem. Ja bym się przeprowadziła najchętniej już. Masz cudowną panią psycholog? Gratuluję. Ja chyba nie mam takiego szczęścia, heh.
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez ona_22 15 sie 2011, 23:22
Mylisz się.. niestety nie odnalazłam siebie tylko depresja mnie dopadła i tu skończyło się moje jakiekolwiek działanie... teraz jestemz agubiona i w ogóle nie wiem co robić- jestem bierna.. bez reakcji, uczuć, nie ma mnie po prostu...
Cy mam cudowną? Tak mi się wydaje.. zobaczymy jak bedzie wyglądała moja terapia, a ona.. już za parę dni :P
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez Eve 15 sie 2011, 23:30
Hm, moje uczucia do tej pory też były uśpione, tzn. czasem się budzą, ale tego, co czuję, dowiaduję się z lustra po mojej minie. Bierna byłam niemalże całkowicie - do niedawna. Też czuję, jakby mnie nie było, choć wydaje mi się, że już jest lepiej.
Oby ona okazała się odpowiednia ;) a w jakim nurcie masz terapię?
Moja wygląda tak - teoretycznie jest w nurcie psychodynamicznym - ja gadam gadam gadam co najmniej 3/4 czasu wizyty, a moja terapeutka w przerwach komentuje moje wywody. Czasem zada pytanie. Mówi mi to z perspektywy osoby z zewnątrz typu że u nas w domu jest nieustanna walka o dominację. Ale na cholerę mi to? Co ja z tego mam? Sama dużo rzeczy widzę i rozkminiam, ale nic to nie zmienia. Liczyłam na jakieś pobudzające do działania pytania, jakieś zadania, a tu co?
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

Avatar użytkownika
przez linka 15 sie 2011, 23:35
Tez mialam ogromne obawy w zwiazku z powielaniem wzorcow rodzinnych, bardzo duzo pomogla mi terapia behawioralno poznawcza.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez ona_22 15 sie 2011, 23:37
Właściwie to byłam tylko na jednej wizycie.. która wyglądała tak : ja gadałam, gadałam i jeszcze raz gadałam..pani komentowała.. zadawala pytania, dała wskazówki, pytała jak się czuje w danej sytuacji...wzbudziła moje zaufanie, bardzo miła kobietka! Liczę na nią. Kazała mi sie zastanowic czy chce terapii czy nie,ale dała do zrozumienia, ze przede mną duuużo pracy niestety...
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez Eve 16 sie 2011, 00:20
linka, i co, uporałaś się z tym?

Ja kiedyś byłam na behawioralno-poznawczej, ale tylko na co najwyżej 10 wizytach, bo przerwałam tą terapię. Była bardzo fajna w tym sensie, że pomogła mi uporać się z atakami paniki w szkole, ale gdy potem chciałam zająć się właśnie tą sprawą - że moja mama jest taka a nie inna i ja trochę po niej tego 'odziedziczyłam' - ta terapeutka na to powiedziała coś o naczyniu, że jak za wiele jest w jednym naczyniu, to się przelewa do drugiego, czy coś takiego, zamiast się tym zająć. To mnie wkurzyło, ale potem wkurzyło mnie coś jeszcze, i zrezygnowałam. Ale ogólnie nie była zła.

ona_22, na pierwszej tak jest, że mówi głównie osoba, która przyszła do terapeuty. Dużo pracy, ale chyba warto jej się podjąć :smile: Czyli nie wiesz, w jakim masz nurcie?
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez ona_22 16 sie 2011, 00:25
Eve, niestety nie wiem.. :P ale będe wiedziała więcej około 22 sierpnia :)
a jak zaregowałaś na takie slowa psychoterapeutki? I co ona na to?
Pozdrawiam ciepło!
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez Eve 16 sie 2011, 00:31
W zasadzie to nic nie zrobiłam, pluję sobie w brodę. To było rok temu. Teraz może i bym coś powiedziała. A może nie zajęła się tym, bo w kontrakcie było tylko o tej mojej nerwicy? Sama nie wiem. Ale przecież pytała, czy jest coś jeszcze, co chciałabym jej powiedzieć.
No a poza tym byłam tam z rodzicami.
Ale jej terapia podobała mi się, bo zadawała mi dużo pytań. No i wyszłam z tych ataków, a było ze mną bardzo źle. Ale jej wadą jest jej wiek. Jest w wieku mojej, mamy, to znaczy - inne pokolenie, taki kontakt - dorosła babka kontra nastolatka.
Ale pamiętam, że wkurzyła mnie też tym, że gdy jej opowiedziałam o mojej wkurzającej, pustej kuzynce, ona (terapeutka) zapytała, co ona (czyli ta kuzynka) moim zdaniem miałaby zrobić, żeby taka nie być, to ja odpowiedziałam po krótkim namyśle, że powinna przestać oszukiwać siebie, a wtedy zarówno ona, jak i moja mama zaśmiały się. Czy to nie dziwne zachowanie jak na terapeutkę? O.o (bo do takich reakcji mojej matki się przyzwyczaiłam).
Też pozdrawiam ;)
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez ona_22 16 sie 2011, 00:36
ooo to rzeczywiscie dziwna babka trochę... moja ma okolo 36-38 max! jest super... nawet jak mi coś tam tłumaczyła to ja w pewnym momencie patrzyłam w lustro bo jakoś nei chciało mi się tego słuchać, a moze nawet.. nie chciałam :P To był taki moment w którym zapytała mnie "zlewasz mnie?" na co ja szybcoutko.. nie nie.. i się zaśmiała..:)
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Jak uwolnić się od zachowań i wzorców rodzinnych?

przez Eve 16 sie 2011, 00:47
heh, no to super, że trafiłaś na dobrą terapeutkę ;)
Potem ta moja była terapeutka mówiła, że miała wrażenie, że zrobiłam tą pauzę chcąc aby brzmiało to 'bardziej dramatycznie' O.o cholera, nie znajdę dobrej terapeutki, no nie znajdę...
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do