list geja do mamy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

list geja do mamy

przez Elska.Eg 12 sie 2011, 18:23
I to jest właśnie błąd w zachowaniu rodziców. Wywierają na dziecku poczucie winy, które doprowadza do znienawidzenia własnego Siebie. Dlaczego matka nie myśli wtedy o tym jakie to trudne jest dla jej dziecka, ile w sobie musiał mieć siły żeby to ukrywać a o ile więcej aby wyjawić to właśnie jej. Ja rozumiem, że dla niej samej łatwe to nie jest. Żadna matka w snach nie marzy o synu geju, ale na 'miłość boską' w końcu syn to syn.

Możesz właściwie powiedzieć dlaczego zdecydowałeś się jej o tym powiedzieć ?
Be thankful just for what you've got
If love's your guide, you've got a lot
'Cause power here on earth goes by
Forget your fear, no need to cry
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 sie 2011, 20:18
Lokalizacja
Wadowice

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez NOfear 12 sie 2011, 22:45
Mike Hale myślałeś, że mama przyjmie to z uśmiechem na twarzy? Daj jej czas na oswojenie się z tą myślą. Jej reakcja była normalna, każda normalna matka by tak zareagowała.
Życie bez lęków byłoby piękne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 lis 2010, 01:13
Lokalizacja
małopolska

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 12 sie 2011, 23:08
Elska.Eg, dlaczego jej powiedziałem? Dlatego, że mam dość życia w ciągłym kłamstwie. Nie mam siły po prostu tego ukrywać. Za dużo mnie to kosztuje po prostu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

list geja do mamy

przez Elska.Eg 13 sie 2011, 02:25
Właśnie to boli najbardziej, że pełni zrozumienia można czasami spodziewać się od całkiem obcych osób, a niżeli tych bliskich.

Ale jeżeli już wyjawiłeś jej wszystko, to w tym momencie musisz próbować ją do tego przekonać. Może nie przekonać, hmm... źle użyte sformułowanie. Ona sama musi chcieć tak naprawdę spojrzeć na to z innej, tej mniej 'obytej' strony.

Skoro wyjawiłeś właśnie jej ten sekret, bo jak powiedziałeś 'miałeś dość życia w ciągłym kłamstwie' to znaczy, iż jest naprawdę bliską Ci osobą. Nie chce się tutaj wymądrzać, pisać jakiś niestworzonych herezji odnośnie tego jak można by to przekazać inaczej, co można by było zrobić, czy jakbym ja to ujął. Jak pisałem już, moja matka o niczym nie wie, zresztą nawet się nie domyśla. Ostatnio poinformowała mnie, że nie ma nic przeciwko temu, żebym za rok wprowadził się z moją domniemaną żoną. Nie mogę więc zatem przewidzieć jak Ona by zareagowała, ale zawsze wierzyłem w to, i ciągle wierzę że spokojna, szczera rozmowa, twarzą w twarz może wyjaśnić wszystko. Zapytaj jej, czy chciałaby abyś dalej tkwił w tym chorym stanie, dalej ukrywał to kim tak naprawdę jesteś? Czy nie potrafi spojrzeć na to z perspektywy tego, iż musisz mieć do niej cholernie duże zaufanie, jak musisz ją bardzo kochać, iż odważyłeś się jej to wyjawić? Dobrze wiedziałeś, że kościół tego nie akceptuje, że religia jest przeciwko temu, że nauka chrześcijańska tego zabrania, że model rodziny, który od dziecka był Ci wpajany wygląda całkowicie inaczej, a pomimo tego zebrałeś się i jej o wszystkim powiedziałeś. Jak dla mnie nie ma nic piękniejszego- Pomimo tylu wątpliwości, ludzie którzy powinni być sobie bliscy, potrafią sobie naprawdę i szczerze zaufać.

Jak już mówiłem, dziecko-gej nie jest wymarzonym obrazem matki, ale jeżeli kochająca matka chce pewne rzeczy zrozumieć, to to zrobi. Twoje zachowanie było jak najlepsze, niektóre matki latami nie wiedzą o homoseksualizmie swych dzieci. Ciekawe jakby się czuła gdyby dowiedziała się 'z trzeciej ręki' o tym, że ma syna geja. Czy wtedy padło by to pytanie 'Dlaczego nie powiedziałeś mi wcześniej?' ?
Gdybać można tak długo i długo, jedno jest pewne- bez rozmowy w cztery oczy nic nie załatwisz i w dalszym ciągu nie będziesz wiedział na czym stoisz. Zbierz się i odważ się na tą rozmowę, bo psychicznie zadręczysz się i nic dobrego z tego nie wyjdzie.
Be thankful just for what you've got
If love's your guide, you've got a lot
'Cause power here on earth goes by
Forget your fear, no need to cry
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 sie 2011, 20:18
Lokalizacja
Wadowice

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez tahela 13 sie 2011, 02:33
Wiesz ludzie sa rózni jednym trudnie takie rzeczy zakceptowac drugim atwiej. wszystko zalezy od pogładów, srodowiska . Rodzicom zawsze ciezko nawet jak sa tolerancyjni to musi chyb aboleć, ze jednak własne dziecko, ale rodzice kochaja chyba jednak wieć chcą szczęscia własnego dziecka. a jesli chca szczęscia to po pewnym czasie zroumieją ze moze to jest dla ciebie szcześciem. Daj jej troche czasu po prostu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez Raffuss 13 sie 2011, 12:25
Elska.Eg napisał(a):Żadna matka w snach nie marzy o synu geju, ale na 'miłość boską' w końcu syn to syn.

Tylko wedle wszelkich dostępnych mi do tej pory badań psychiki homoseksualistów, to właśnie zachowanie matki przyczynia się do wykształcenia w dziecku homoseksualizmu (już czuję wieszanie psów ;) ). Być może dysponując taką wiedzą, matce ciężej jest się pogodzić z faktem złego wychowania swojego dziecka, czy ukształtowania jego psychiki w nie poprawny sposób?

Matką nie jestem więc ciężko mi powiedzieć, co się czuje w takiej chwili.. Natomiast mam brata, który jest homoseksualistą.. i choć "wie lepiej" swój homoseksualizm zawdzięcza obojgu rodziców..
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 sie 2011, 13:15
ciekawe w jaki sposób matka ma wykształcić w dziecku homoseksualizm i dlaczego Ty nie jesteś homo, skoro w tej samej rodzinie wychowany byłeś. Gdyby inni, całe społeczeństwo zaakceptowali czyjąś odmienność seksualną, homoseksualizm nie byłby problemem a tak te osoby przeżywają dramaty przez nietolerancję.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

list geja do mamy

przez Elska.Eg 14 sie 2011, 01:44
Jako gej, czytałem na ten temat bardzo dużo. Źródła 'gejostwa' są rożne : zbyt duża ingerencja matki w wychowanie dziecka, brak ojca, a nawet tez "wrodzony homoseksualizm". Ja raczej obstawiam przy opcji 'brak ojca', i tego się trzymam. W moim dzieciństwie ojciec pomimo tego, że teoretycznie był, to wybierał zamiast mnie wódeczkę z kumplami. Skończyło się jak się skończyło- pożądam mężczyzn. Dziś jest mi to obojętne, zresztą mam to gdzieś co On o mnie myśli. Słyszałem raz z jego ust śmieszne wyzwiska względem gejów i szczerze mówiąc jakoś mnie to obeszło. Ja wszelakie me wychowanie i to kim dziś jestem zawdzięczam tylko matce, nikomu innemu. Jeżeli Ona powiedziała by mi coś przykrego odnośnie mej orientacji, chyba bym się załamał. Jeżeli Ona zrozumie, reszta mnie nie obchodzi. Moja najlepsza przyjaciółka to zaakceptowała i jakoś nie miała żadnych oporów, za co jestem jej wdzięczny. Jeżeli człowiek chce zrozumieć człowieka innej orientacji- zrobi to bez żadnych problemów. Fakt, czas leczy wszystko, ale nie leczy jednego- strachu i niepokoju względem odmienności seksualnej.
Be thankful just for what you've got
If love's your guide, you've got a lot
'Cause power here on earth goes by
Forget your fear, no need to cry
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 sie 2011, 20:18
Lokalizacja
Wadowice

list geja do mamy

przez onanek 16 sie 2011, 21:10
Drogi chłopaku, nie zadręczaj się słowami matki, to że ona mówi, że odpłacasz jej się gejowstwem, to w ogóle jakiś brak inteligencji… W ogóle z twojego opisu wyłania mi się zacofana kobieta, która wierzy, że homoseksualizm się leczy i to jeszcze… modlitwami!!! Pomyśl, gdybyś poznal twoją matke jako obcą kobietę- co byś o niej pomyślał? Wybacz, ale chyba nie że jest tolerancyjna, wyciąga inteligentne wnioski , o otwartym umyśle… Popatrz na nią jak na zupełnie obcą ci osobę i pomyśl: ile obchodziłoby cię zdanie takiej sfrustrowanej kobiety? A teraz pomysl, że jest to jednak twoja matka, i owszem obchodzi cię jej zdanie, ale po prostu z racji więzów krwi a nie z jej mądrości…
Nie zamartwiaj się proszę, bądź trochę ponad tym wszystkim, bo założę się, że jesteś może i młodszy ale sto razy mądrzejszy od ludzi pokroju twojej mamy! Głowa do góry!
PS: uwieeelbiam gejów, mażę, żeby mieć przyjaciela geja…
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 22:14

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez kite 17 sie 2011, 09:35
onanek napisał(a):uwieeelbiam gejów, mażę, żeby mieć przyjaciela geja…

chciałabyś takiego przyjaciela tylko dlatego że jest gejem? bez względu na osobowość. bo fajnie mieć różnorodne towarzystwo nie? znam w realu osobę baaardzo podobną do ciebie która wielbi wszystko co gejowskie(dziewczyna), jest to dość.. hmm... zabawne w obserwacji. ja mam przyjaciela geja który swoim zachowaniem regularnie wywołuje u mnie niepohamowaną wściekłość przez co jest adresatem większości moich ataków agresji..
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do