tajemnice..pomozcie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

tajemnice..pomozcie

Avatar użytkownika
przez Vian 10 sie 2011, 01:41
boję się, że jeśli tato sie dowie to wyprowadzi się ...

A jak sobie wyobrażasz swoją sytuację w przypadku takiej ewentualności?

nie wiem jak dotrzeć do mamy by w końcu zrozumiała ,że tak nie może być...

My też nie, obawiam się, że jeśli człowiek nie chce iść drugiemu (w tym wypadku Tobie) na rękę, zadbać o atmosferę w domu, to go do tego nie zmusisz.

Między bogiem a prawdą - osobiście brałabym pod uwagę też ewentualność, że trzymanie w domu partnera syna i okłamywanie Twojego ojca jest jej sposobem na odegraniu się na mężu, z którym jest w konflikcie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

tajemnice..pomozcie

przez Livcia 10 sie 2011, 01:42
jeszcze jedno... może Wy mi wyjaśnijcie ...ilekroć rozmawiam z mamą i mowie, że mam tego człowieka dość ona pyta dlaczego... mowie, że meczy mnie przebywanie z nim, że on z nikim sie nie liczy, nie szanuje niczego... a ona wtedy ,że mam się z nimi dogadać..bo to nie jest powód by go wyprosić i że nie zrani przez to brata.. to co musi sie stać co musi zrobić by odszedł?? no dokladać na bank się będzie bo z tego co wiem jest zadłużony
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sie 2011, 00:05

tajemnice..pomozcie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 sie 2011, 01:42
Vian hmm masz rację,kobiety są perfidne(niektóre ;) ) Może tak być.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

tajemnice..pomozcie

Avatar użytkownika
przez Vian 10 sie 2011, 01:49
to co musi sie stać co musi zrobić by odszedł??

To bardzo łatwe akurat - zaleźć JEJ za skórę. :]
Bardzo łatwo nam powiedzieć, że ktoś przesadza jeśli narzeka na coś co NAM odpowiada. ;-)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

tajemnice..pomozcie

przez Livcia 10 sie 2011, 01:53
no tak... a jak się gra cały dzień i nie widzi świata poza gra a on nadskakuje, przymila to ja jestem ta zła.. i tu koło się zamyka..
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sie 2011, 00:05

tajemnice..pomozcie

Avatar użytkownika
przez Vian 10 sie 2011, 02:03
No niestety, on wie, że Twoja mama to jego sojusznik, dlatego raczej nie masz co liczyć na to, że nagle zacznie jej uprzykrzać życie...

Livcia, ja Ci napisałam, co JA bym zrobiła. Co Ty zrobisz, zależy od Ciebie. :)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

tajemnice..pomozcie

przez Livcia 10 sie 2011, 02:08
coż... nie mam wyjścia...nie dam rady dłużej męczyć się tą tajemnicą.. wiem , że dla taty to będzie cios ale mam dość kłamstw.. musze znaleźć siłe i nie pozwolić wmowić mi przez mamę , że ona ukrywa to i ja też muszę.. ja nie zrujnowałam im życia a oni sami.. dziekuję
p.s strasznie się boje :( bo tata sporo przeszedł ostatnio ale ale jak uczyła (dawno) mnie mama lepsza najgorsza prawda niż najlepsze klamstwo..szkoda , że nie pamięta już tego
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sie 2011, 00:05

tajemnice..pomozcie

Avatar użytkownika
przez Vian 10 sie 2011, 02:29
dla taty to będzie cios

Dla taty ciosem będzie, że żona i syn robili wszystko, żeby ukryć przed nim prawdę.

ja nie zrujnowałam im życia a oni sami..

Dokładnie. Brawo. :)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

tajemnice..pomozcie

Avatar użytkownika
przez tahela 10 sie 2011, 02:37
Dla taty cios, ale jak jest światłym czlowiekiem to powinien pogodzic sie z sytuacją, w koncu ta preferencja seksualna to nieswiadomy wybór to sie dostaje . To ze ty go nie lubisz to twoja sprawa, spróbuj tolerowac i zachowywac sie poprawnie lubic nie musisz.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

tajemnice..pomozcie

Avatar użytkownika
przez Vian 10 sie 2011, 02:51
tahela, ja myślę, że tu bardziej kwestia tego, że ciężko się zachowywać poprawnie wobec kogoś, kto niepoprawnie się zachowuje wobec Ciebie...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

tajemnice..pomozcie

przez JANCOL 10 sie 2011, 05:03
witam, szanowny ciemnogrod. Livian jestes bez urazy pewien buc i homofob, zyjecie w bajzlu co by sie najlepsza telenowela nie powstydzila, no takiego burdelu to jeszcze nie widzialem, a w tym wszystkim najbardziej normalny wydaje sie twoj brat z chlopakiem co ciuli i mochery zaklamane wykorzystuje i dobrze, nie pasi ci to wypad nikt sie nie bedzie plaszczyl kto by wytrzymal. Troche tolerancji i zrozumienia sie nalezy, zleby wlasny brat wstydzil sie i podsmiewal pod nosem z wlasnej rodziny, ktora jest w ewidentnym rozpadzie, ciule jestesta co w zgodzie nie potrafia zyc. Pozdrow brata spoko gosc pewnie jest
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 gru 2010, 16:48

tajemnice..pomozcie

przez essprit 10 sie 2011, 09:33
Livcia, współczuję szczere.
Wciągneli Cię w grę - to czego sami nie potrafią/nie chcą rozgrywają przez dzieci.
To Ciebie "zmuszają" do działań - sami jej unikając.

Co do chłopaka w domu
- to nie jest kwestia tylko jego (i brata) orientacji
- tutaj chodzi o postawienie GRANIC. Nie może tak być, że bez pytania o zgodę wchodzi do rodziny obcy człowiek. Ba ... człowiek który nie szanuje Waszych zasad i norm.
Niezbędnym minimum jest współdzielenie kosztów życia przez niego.
Z drugiej strony - to jest mieszkanie rodziców, jeżeli oni mają taką wolę to niestety Tobie nie pozostaje nic innego jak zaakceptowanie jej /albo wyprowadzka/. Popatrz na tą sytuację analogicznie, gdyby brat zamieszkał ze swoją żoną po ślubie.

Tata
- pomimo, że najbardziej darzysz go w opowieści współczuciem ... to też nie zachowuje się "uczciwie". Przez brak reakcji, rezygnację zmusza Ciebie do działania.
Czy na prawdę myślisz, że nie zauważył orientacji sex. brata i charakteru ich relacji ?
Myślę, ze to wie ... chodzi tylko o wypowiedzenie tajemnic na głos.

Każdy w waszej rodzinie cierpi. Jeżeli masz siły to możesz och wszystkich skonfrontować z istniejącymi problemami (a najlepiej za pomocą terapii rodzinnej).
Albo ... po prostu zostawić (fizycznie) swój dom i zacząć myśleć o sobie.
Sama napisałaś o samookaleczaniu się - i tak to zwykle bywa, że to dziecko wciągnięte w konflikt pomiędzy rodzicami przejawia różne "problemy".
Jeśli ich małżeństwo ma się skończyć rozwodem - niech się tak stanie, ale to jest ICH sprawa, ICH problem ... i nie twoją rolą jest ratowanie tego.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

tajemnice..pomozcie

przez Livcia 10 sie 2011, 12:39
Essprit, Ty też masz rację.. i tu chyba o to najbardziej chodzi, że jeśli wprowadza się ktoś do domu to ustalone jest to przez wszystkich mieszkańców.. a Tu tego nie było.. było najpierw pare dni, później tygodnie a na koniec przewiezienie rzeczy bez wiedzy kogokolwiek.. Irytujące jest to, że osoba która wchodzi w życie innych, nie szanuje obowiązujących zasad na tym "terenie". Każde upomnienie, że czegoś się nie robi bo się to po prostu niszczy(mycie noży z elementami drewna w zmywarce np.) , używanie czyichś reczników, wyrzucanie czystego prania z pralki w brudne miejsce, lub na zewnątrz bo robi się sobie pranie..nie wspominając już o przepychaniu się i nie znajomości zwrotów grzecznościowych typu "przepraszam, proszę" i rzucania rzeczy które nie należą do niego w szufladę a tam ulegają one zniszczeniu, karmienie chorego psa pokarmem, który mu szkodzi pomimo,że ja mówię NIE, zabieranie sobie moich rzeczy bez pytania itd. to może być denerwujące, nawet gdy upomniałam sie o pieniądze które pożyczyłam mu to brat zrobił mi wojnę po czym Ten rzucił mi je jak psu... Nie jestem homofobem.. mam dość zwracania uwagi , proszenia... a każda wrócona uwaga kończy się fochem i skargą u brata i zerową poprawą.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sie 2011, 00:05

tajemnice..pomozcie

przez essprit 10 sie 2011, 13:26
To całkowicie abstahując od "tajemnic" - MÓW WPROST chłopakowi, że jest tutaj gościem i MA SIĘ DOSTOSOWAĆ do waszych zasad domowych.
A jak nie - drzwi otwarte.
Poza tym - zwróc mu uwagę, że ma TYLE lat a żyje na garnuszku obcych ludzi. I zwykła przyzwoitość wymaga współdzielenia kosztów i SZANOWANIA ludzi, którzy przyjeli go pod dach.

A mamie, dodatkowo możesz pokazać - że jak sama mówi, że czegoś nie robi żeby "nie zrobić przykrości/zaszkodzić" to TAK SAMO Tobie to robi przykrość czy szkodzi.

To takie "techniczne szczegóły" ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do