Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Avatar użytkownika
przez laguna 03 mar 2009, 10:55
suzak nie rozumiesz do konca o co chodzi :P bo zadna z nas nie chce sie wkurzac ani byc zazdrosnym, to cos jest w glowie i nie daje spokoju, sprawia ze serce lomocze i boli i wprawia we wsieklosc i smutek.....

to jest jak najbardziej NIE normalne i ja to wiem, mimo ze nie radze sobie z takimi zazdrosciami, myslami.

to jest nerwica i tyle. i mowienie ze nie ma co marnowac zycia na zazdrosc jest w tym wypadku odrobinke nie na miejscu nie chce sie klocic ale pewnie i tak juz zaczelam bo ja taka jestem juz. w kazdym razie dobrze dla Ciebie ze nie masz z tym problemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Avatar użytkownika
przez mej11 04 mar 2009, 13:56
popieram wypowiedź laguny. my nie chcemy byc zazdrosne, to nic przyjemnego. Niestety często te chore mysli sa silniejsze od zdrowego rozsądku :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
07 kwi 2008, 22:45

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

przez Bella Luna 31 maja 2009, 23:25
Niestety ja również mam ten problem...Wiem, że to nerwica ale nie umiem sobie z tym poradzic........:((
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 maja 2009, 11:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

przez magdalenabmw 13 paź 2009, 19:07
To ja sie przyłączam. To jeden z moich poważniejszych problemow. Moj facet to akceptuje, ale mnie to niszczy :/ Jak tylko sobie przypomne ze on cos robil z tą obślizgłą flądrą to mnie nosi, smutno mi i mam ochote wypruc jej flaki.
Dodam, ze jestem z nim prawie 2,5 roku, miszkamy razem od roku. Z nią byl 1,5 roku do marca 2006 i nie mieszkali razem.


Ale jednak to siedzi w mojej glowie.
magdalenabmw
Offline

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Avatar użytkownika
przez mej11 20 paź 2009, 12:43
ja mam to samo. Wykańczam się już :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
07 kwi 2008, 22:45

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Avatar użytkownika
przez cinnamon~girl 28 paź 2009, 12:15
Hej,
no ja też mam ten problem :? zazdrość to strasznie niszczące uczucie, a najgorsza jest ta niemoc, która mu towarzyszy. Nie chcesz jej czuć, ale to się dzieje w Twojej głowie i nakręca Cię. W końcu nie zmienisz przeszłości, wiesz, że to BYŁO, mógł nawet nie wiedzieć o Twoim istnieniu, a mimo wszystko jesteś zazdrosna. Gdy pomyślę, że tak jak mnie dotykał kiedyś inną, szeptał do niej te same czułe słówka...czasami myślę, że powinnam być sama, boję się, że prędzej czy później to uczucie zniszczy każdy związek, w końcu cierpliwość partnera ma swoje granice. Niby próbuję się ugryźć w język przed powiedzeniem jakieś uwagi, ale to jest silniejsze. Mam chłopaka, który jest ideałem i wiem, że te moje podejrzenia, teksty pewnie go ranią, choć jest bardzo wyrozumiały i może ma do tego dystans, ale nie wiem....nie widzę możliwości pokonania tego uczucia. Nie docierają do mnie racjonalne argumenty, że ja też przecież miałam partnerów, ze teraz jest w końcu ze mną, że to do mnie mówi "kocham Cię"...ech, ciężko, ciężko...no i na pewno uczucie to wiąże się z moją niską samooceną...

pozdrawiam zielonych z zazdrości
A mówią że nieładnie mieć myśli złe
Trochę ich mam
Zabierz sobie ile chcesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 paź 2009, 11:10
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Avatar użytkownika
przez Słowianka 28 paź 2009, 12:28
Ja też jestem piekielnie zazdrosna...Utrudnia to życie,jest przez to wiele niepotrzebnych kłótni,ale staram się,uczę jak nad tym panować.Mam nadzieję,że to przyniesie efekty.Poza tym ze względu na inne problemy moja psychoterapeutka zaleciła nam terapię par.Mam nadzieję,że niedługo zaczniemy
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

przez Koturre 29 paź 2009, 11:39
Witam Was,

a nie zauważyliście, że to nie ma żadnego znaczenia jaką miał partner przeszłość? Rozumiem Was doskonale, bo i ja miałem kiedyś takie jazdy, że myślałem o swojej dziewczynie (nie o obecnej - bo mi te głupoty przeszły;) i o jej przeszłości i m.in. dlatego ją zdradzałem. Obecnie (po tylu latach!) stwierdzam, że gówno mnie obchodzi z kim spała moja dziewczyna i mam to serdecznie w dupie. Ważne, żeby nie spała z nikim w tym czasie kiedy JEST ZE MNĄ! Bo to się chyba liczy bardziej. Dlatego, że są dwa dni które nigdy nie nadejdą - wczoraj i jutro. Żyjemy w czasoprzestrzeni tu i teraz. Nie ma sensu patrzeć do tyłu. Chyba, że któreś z Was jest dziewicą - lub prawiczkiem - wtedy wymagajcie tego samego :)
Nawiasem taka zazdrość "wsteczna" przypomina mi śmieszną historię.
Miałem kiedyś znajomych, małżeństwo. Żona kolegi była przed nim z murzynem. Akcja działa się w szpitalu, przyjechała żona owego kolegi rodzić, poprosił mnie żebym go zawiózł bo się trząsł że dziecko mu się rodzi. Po porodzie (bał się porodu rodzinnego) wchodzi na salę, zobaczyć żonę i dziecko. Dzieci często rodzą się ciemne, w zasadzie sine. Kolega spanikował, krzyczał - o kur...! murzyn!! I wybiegł z tej sali, ubaw po pachy :D Ale dla jego żony to dwa lata spędzone u psychoterapeutów...

Naprawdę, po jakimś czasie wam to przejdzie, głęboko w to wierze. Taka zazdrość jest po prostu bezsensowna:)

Pozdrawiam serdecznie.
Koturre
Offline

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Avatar użytkownika
przez cinnamon~girl 29 paź 2009, 12:21
Koturre, wiem że to niby nie ma znaczenia, a może jednak ma - inaczej ocenię osobę, która miała przede mną kilku, a inaczej - gdy kilkunastu/kilkudziesięciu (?!) partnerów. Wtedy wyobraźnia pracuje, widzisz w myślach Twoją ukochaną osobę w objęciach tych jego byłych, a to jest jednak bolesne, wiem, że to nie ma sensu, sama tylko sobie tym szkodzę i na dodatek obwiniam moją Połówkę. Bez sensu! Tym bardziej, że sama nie jestem święta. Piszesz, że też taki byłeś, ale Ci przeszło. No to mnie jakoś podniosło na duchu.

Bardzo bym chciała się tego wyzbyć, ale trudno zagłuszyć myśli o zazdrości, obawiam się że to jest silniejsze...no ale ciągle wierzę, że się uda:) Z poprzednim chłopakiem co chwila robiłam jazdy, no ale wyobraźcie sobie jak ma zareagować zielona z zazdrości dziewczyna, gdy jej chłopak postanowił znaleźć sobie hobby w postaci fotografii aktów kobiecych, no i raz udało mu się namówić koleżankę na takie zdjęcia, w tajemnicy przede mną (później je znalazłam), gdy ściąga dziesiątki gigabajtów pornosów/zdjęć.

Obiecałam sobie, że w następnym związku jakoś będę się kontrolować w tej kwestii, ale jak doszło co do czego znowu nie daję rady, zazdrość po prostu mnie opanowała. A ja się jej poddaję, nie mam siły się jej przeciwstawić. Im dłuższy staż naszego bycia razem, tym większe zagrożenie czuję, tym bardziej jestem podejrzliwa, gdy nie ma go przy mnie ciągle myślę, że mnie zdradza..no generalnie kiepsko to wygląda, przez zazdrość właśnie miała miejsce moja próba samobójcza. Nie wiem, czasami chcę coś z tym zrobić, nawet się udaje, a czasem czuję, że nie ma sensu z tym walczyć, bo nie da się zmienić myślenia. taka jestem i tyle.
A mówią że nieładnie mieć myśli złe
Trochę ich mam
Zabierz sobie ile chcesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 paź 2009, 11:10
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

przez Koturre 29 paź 2009, 14:07
cinnamon~girl napisał(a):Koturre, wiem że to niby nie ma znaczenia, a może jednak ma - inaczej ocenię osobę, która miała przede mną kilku, a inaczej - gdy kilkunastu/kilkudziesięciu (?!) partnerów.


Moja droga, to w Twojej ocenie powinienem się smażyć w piekle, miałem taki okres w życiu, nawet dość długi, że odwiedzałem burdele z częstotliwością ruchów skrzydeł komara:D, pakowałem się w romansy i inne głupoty. Kochałem małolatki i młode dziewczyny. Byle byłby nowe, świeże..
Wiesz, Twój umysł chyba personalizuje te osoby, bo gdyby np Twój wybrany miał z 700 kobiet wcześniej to chyba przestałabyś sobie zawracać tymi pierdołami głowę, bo fizycznie nie mogłabyś zobaczyć 700 lasek ujeżdżających np Twojego misia, no chyba, że z pomocą LSD ;) Jak Twój facet ściąga gigabajty pornosów to wiesz, co najwyżej wymasturbuje się na monitor, to jeszcze nie powód do tragedii. Z aktami już większy ból, ale jeśli to artysta to kto tam go wie.

Jest takie powiedzenie angielskie - walk in my shoes - pochodź w moich butach. Wyobraź sobie co on musi czuć całując usta które robiły laskę innemu? Czy teraz nie czujesz, że to bezsens i absurd? Czy jedząc kanapkę zastanawiasz się, że swoim językiem lizałaś różne rzeczy? Czy nie czujesz obrzydzenia do siebie? A w dłoni, którą głaszczesz jego policzek nie trzymałaś kiedyś czegoś innego?

Ja liżąc loda (zwykłego - bez aluzji) nie czuje cipek które lizałem. I nie zastanawiam się nad przeszłością ani swoją ani partnerki bo jak mówiłem wcześniej - gówno mnie to w chwili obecnej obchodzi :)

Poniżej kawałek piosenki Nena i Kim Wilde, pasuje jak ulał to sytuacji. Pamiętaj, że będąc z kimś, jesteś z nim w określonej czasoprzestrzeni - to jakby już inna osoba. Życie jest krótkie, za krótkie na takie rozważania - szkoda tak cierpieć - w dodatku bez sensu.

Im Sturz durch Zeit und Raum, - w upadku przez przestrzeń i czas
erwacht aus einem Traum… - zbudzimy się ze snu
Nur ein kurzer Augenblick - wszystko to krótki moment
dann kehrt die Nacht zurück. - później noc powróci znów

Ciesz się życiem, walcz z nerwicą - Pozdrawiam
Koturre
Offline

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

przez Ridllic 29 paź 2009, 14:13
miałem taki okres w życiu, nawet dość długi, że odwiedzałem burdele z częstotliwością ruchów skrzydeł komara:D


niewątpliwie Oscar wygrałeś główna nagrodę w konkursie cytat dnia :mrgreen:

Ps. a tak serio to czasami myślałem nad jakimś jednorazowym wybryku ale zaraz przychodziła myśl a po co Ci to !
Ridllic
Offline

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

Avatar użytkownika
przez cinnamon~girl 29 paź 2009, 14:31
Dzięki za odpowiedź, Koturre - nie ukrywam, że dała mi do myślenia. Przedstawiłeś zagadnienie z całkiem innej strony. Twoje słowa do mnie trafiły. No postaram się je jakoś wcielić w życie,

trzymaj się:)
A mówią że nieładnie mieć myśli złe
Trochę ich mam
Zabierz sobie ile chcesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 paź 2009, 11:10
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

przez Koturre 29 paź 2009, 14:51
cinnamon~girl

Ciesze się, naprawdę mam nadzieje że Ci to przejdzie.

Ridllic

Będę niedługo w Krakowie, znam tam parę miejsc i chętni udzielę Ci odpowiedzi po co Ci to. Jednorazowy wybryk jest nieraz konieczny :D
Koturre
Offline

Re: Neurotyczna zazdrość o przeszłość partnera

przez Majjka 05 lis 2009, 22:31
Witam na forum :) sledze od pewnego czasu wypowiedzi, temety i w końcu postanowiłam podzielić sie swoim problemem.

Mam 22 lata, od roku jestem z chłopakiem w równoległym wieku i z którym przeżyłam swój pierwszy raz.
Wcześniej nie miałam żadnego doświadczenia/doświadczeń seksualnych, chciałam być pewna ze znalazłam odpowiedniego mężczyznę, aby niczego nie żałować
Wszystko pięknie, sielankowo gdybym nie zaczęła wypytywać o byłą partnerkę mojego chłopaka no i zaczęło się.. był on z nią 3 lata i sporo przeżył a ja się nie potrafię z tym pogodzić.
Wyobraźnia moja, nawracające myśli doprowadzają mnie napadów płaczu, nad którymi nie mogę zapanować, drżenie rąk i problemy z oddychaniem
Na początku mój partner cierpliwie mi odpowiadał na moje pytania ale z czasem zaczął się złości na mnie gdyż jest to temat o którym sam chciałby zapomnieć i nie rozkopywać, a ja mu go wciąż przypominam ale gryzienie w język nic nie daje czuje niedosyt jak nie spytam, jak się nie dowiem tego czego chce, ale gdy dostaje odpowiedzi na swoje pytania tez nie jest mi niestety lepiej..
Boli mnie jego przeszłość seksualna ze przeżył to już z inną, a dla mnie jest pierwszym, wiem ze miał bogate życie seksualne dlatego chorobliwie wypytuje nawet o szczegóły jego życia seksualnego, w jakich miejscach to robił, przez brak doświadczenia porównuje siebie pytając czy jestem lepsza.. itp.,
Nie potrafię ostatnio czerpać takiego 100 % szczęścia ze wspólnie spędzanego czasu, nie chce się spotykać w jego domu, bo fakt ze leżał z nią w tym łóżku co ze mną doprowadza mnie do szału i smutku, wciąż towarzyszą mi myśli ze był wcześniej ktoś inny ze to nie ze mną przezywał to co z nią…
ze Moje doświadczenia i przeżycia które doznajemy są Mu już znane, ze to nic Naszego.. nic wspólnego.. że to tylko ja się cieszę jak mała dziewczynka..
Myślałam ze szybciej ten problem mi minie, problem z zazdrością o jego przeszłość, myślałam ze jestem dorosła osobą i takie rzeczy nie powinny mieć dla mnie znaczenia ale nie radze Sobie, czuje ze jest coraz gorzej nie potrafię się z tym pogodzić, z tym co on przeżył.
on i jego była dziewczyna często spędzali razem noce ona u niego, on u niej,
ja tej możliwość nie mam ze względu na panujące zasady u mnie w rodzinie.
przeżył on również sex z dwiema dziewczynami naraz, co dla mnie jest po prostu niewyobrażalne i nie do zniesienia ;( i nie daje rady się uporać z tym, uciekanie od myśli nic nie daje bo one i tak i tak wracają, bo przecież nie wymaże sobie pamięci ? mogę jedynie nauczyć się z tym żyć tak aby nie miało to dla mnie znaczenia ale nie potorfie..
Wiele razy mnie przekonywał ze żałuje wielu rzeczy które zrobił przez głupotę, młodość ze dopiero przy mnie poznał jak cudownie może być z druga osoba, ze daje mu takie piękne chwile o których wcześniej mu się nie marzyło, Kocham go, nie chciałabym alby Nasz związek się rozpadł mimo to nie wystarcza mi to w problemie jakim się pogrążam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lis 2009, 22:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do