przyczyny wypalenia w małżeństwie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez betty_boo 14 lip 2011, 10:00
czy wierzycie w kryzysy małżenskie nastepujace po iluś latach? jakie sa przyczyny niepowodzen i wypalenia w małżenstwie?

ja myślę o : niedopasowaniu, rutynie, braku komuniakacji, zamiataniu problemów pod dywan, traktowaniu partnera jak dozywotnia własność, braku zainteresowania, braku pomocy, obiektywne problemy (np. cięzka choroba), brak zainteresowania/wsparcia ze strony rodziny.

duzo tego wyszło... czy cos jeszcze przychodzi Wam do głowy?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez leon21 14 lip 2011, 11:06
Z tego co obserwuję środowisko i przyczynę rozpadu to głównym jest rutyna, nieporozumienia i pokusa spróbowania czegoś nowego.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez Michuj 14 lip 2011, 11:09
Z tego co mi znajomi mówili, to ''bycie na uwięzi''...Ciągłe kontrole partnerów, co chwile telefony, tłumaczenie się z każdego kwadransu, każdego dnia itd...
Michuj
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez Agasaya 14 lip 2011, 19:54
zgadzam się z przedmówcami...
a do tego dopisuję zbyt pochopne wchodzenie w związek małżeński oraz życie obok siebie zamiast ze sobą...
Agasaya
Offline

przyczyny wypalenia w małżeństwie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 16 lip 2011, 22:38
Wierze, ale nie tylko w zwiazku malzenskim ale i takim bez papierka. Niestety to sa trudne sytuacje, i w duzej mierze zaleza od dwoch osob i tego czy wola to rozstrzygnac miedzy soba czy wybieraja latwe wyjscie i np skok w bok.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez kundzia25 31 lip 2011, 20:36
może chodzi o toksyczne relacje między naszymi rodzicami małżonkami. pomyślcie jak nasze matki układały swoje małżeństwa jakie stosunki miały z mężami.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 paź 2010, 21:41

przyczyny wypalenia w małżeństwie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 lip 2011, 20:55
Ale w sumie...zastanówcie się,czy są jakieś udane tak całkowicie małżeństwa?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez betty_boo 31 lip 2011, 21:20
haha. dobre.

a jakie są granice do ktorych można akceptowac "trochę nieudane" małżeństwo?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez betty_boo 01 sie 2011, 15:04
nie chodziło mi o to zeby kogos takiego zostawiac, ale o to ze jest to wazny powod niepowodzen w związku w ogóle, nawet jesli nie prowadzi do rozwodu
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez Noopii 01 sie 2011, 19:47
ludzie w związku aby przetrwał musza byc dojrzali,a to niestety rzadkosc by obie strony były :why:

-- 01 sie 2011, 19:49 --

Kryzys może byc w każdym okresie związku,a choroba często jest wielką próba dla związku dwóch osob. :cry:
Noopii
Offline

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez shinobi 01 sie 2011, 20:56
Wiesz jak to jest...
Kobieta żyje w tej afektownej matni własnych doznań, w tym wiecznym poczuciu niezrozumienia i obawy, zaś facet to prozaiczny chujek, interesuje go zwłaszcza poruchanie gdzieś na boku i żeby czasem zapchać gębę, najlepiej kiełbasą. Obiad to schabowy plus ziemniaki, zamiast surówki - kiełbasa.

Te tarcia to właśnie gdzieś tam się tworzą. Tam gdzie...
...Ona kroi cebulę, po brwiach błądzi jej jakiś grymas, usciślając grymas smutku, jakiegoś niedookreślonego utrapienia, może ciężaru... On, ten kiełbasiany pierwotniak - pół zwoju i dwa neurony - nie czyta Jej dobrze i już jest w lęku, bo myśli, że ona się dąsa, bo jeśli ktoś marszczy czoło to się dąsa, nie? Dochodzi do kłótni... Nawet nie wiadomo o co... ?
Jeden raz... drugi... trzeci... n-ty. Zawsze o to samo, o niedookreślony, fałszywy obraz domniemanych reakcji Jej i Jego. Później utrwalamy błędny schemat i kryzys gotowy. ;)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez betty_boo 01 sie 2011, 21:01
hmmm... cos w tym jest...ale jednak przewaznie chyba chodzi o "twarde" przyczyny powaznych kryzysow
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez shinobi 01 sie 2011, 21:26
Ka_Po, i chyba znów zostaję błędnie o coś posądzony, bo dopiero przed chwilą, gdy zorientowałem się, że coś wzięłaś do siebie, przeczytałem Twój post.
Mój post miał być żartobliwy (mam nadzieję, że tak jest...), ale zawiera też moje zdanie na temat "kryzysów". Często biorą się one jakby z niczego, z błędnej interpretacji, bądź nadinterpretacji. Czasem z niczego, bo jesteśmy za leniwi i nie bardzo się już chce w tej drugiej osobie widzieć coś dobrego, coś więcej niż przyczynę własnych porażek.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

przyczyny wypalenia w małżeństwie

przez betty_boo 01 sie 2011, 21:41
Czasem z niczego, bo jesteśmy za leniwi i nie bardzo się już chce w tej drugiej osobie widzieć coś dobrego, coś więcej niż przyczynę własnych porażek.


przykre ale prawdziwe...
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do