nie mam juz sily

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nie mam juz sily

przez RadziMruczek 28 cze 2011, 23:07
no ja dzisiaj postanowiłam, że nie wykonam do niego żadnego już telefonu nie wiem na ile starczy mi sił ale muszę się dźwignąć - choć to najtrudniejsze!!!!Trzeba opanować do perfekcji sztukę udawania, uśmiechania się!!!Wiem, że "On ma już taką blokadę na mnie że nic nie uda mi się już zdziałać!!!Tym bardziej, że jeszcze gdyby był sam to można byłoby próbować. A teraz kiedy się spotyka z nią, a mi powtarza że nie zamierza niczego spierniczyć!!!I gdzie tu przysłowie: że dwa razy się do tej samej wody nie wchodzi!!!Życie już sensu!!!!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 cze 2011, 14:27

nie mam juz sily

przez plummm 28 cze 2011, 23:23
Tak trzymaj. Moze po jakims czasie on przemysli na spokojnie wszystko. Bo tak to z jednej strony nie dajesz mu spokoju (ja tez tak robie). Więc on niby spotyka sie z nia, z Toba rozmawia i pewnie sam nie wie czego chce. Więc najlepiej się od tego odciąć. Ja sobie postanowilam, ze za np. 2 miesiące zaproszę go na kawę, to mnie trochę pociesza, ale z drugiej strony moze za 2 miesiące juz bede miala to gdzies... Strasznie mnie tez boli, jak on mi powiedzial na pozegnananie, ze nigdy mnie nie zapomni i jak powiedzialam, ze nie dam rady bez niego, to powiedzial, ze cale zycie przede mną i ze bedzie lepiej. Strasznie mi smutno bylo:(.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
25 cze 2011, 12:59

nie mam juz sily

przez RadziMruczek 28 cze 2011, 23:59
No jest to sprawa bardzo skomlikowana!!!!nie da się tak napisać wszystkiego!!!Powiem tak najbardziej boli to, że wrócił do niej, ale też to, że mnie oszukiwał. Mówił, że mam się wyciszyć, że spokojnie będzie wszystko dobrze. Ja się wyciszałam nie dzwoniłam do niego, On też nie dzwonił do mnie bo nie chciał mnie denerwować. Kiedy ja po 2 tyg, miesiącu się odzywałam i pytałam dlaczego nie dzwoni i kiedy się spotkamy On oczywiście zbywał mnie, że dopóki są uczucia to nie spotkamy się i że On się boi tego spotkania. Dobra czekałam, a dziś wiem, że nie chciał podejmować spotkania ze mną bo już spotykał się z nią. Ja o tym dowiedziałam się teraz 20czerwca on tą sytuację z nią ciągnie od lutego. Więc mija pół roku jak już to zamieszanie trwa. Wczoraj miała atak nie wiedziałam co się wkoło mnie dzieje. Płakałam trzęsłam się i drętwiało mi całe ciało. Okropny ból i uczucie. Dla ciekawości on przelewa mi jeszcze pieniądze ale Ona nic o tym nie wiem. Czy to jest normalne???Jak wygrać z nią???On uważa, że im się uda bo z nią ma spokój, a nas różni charakter. Według niego u nas było raz kolorowo raz nie, a teraz jest normalnie ani kolorowo ani nie bo nic sie nie dzieje. Teraz jeszcze wielkie zadanie przede mną bo dostałam od niego w prezencie samochód ale zarejestrowany jest na niego i muszę powiedzieć mu, że skoro zamknął wszytsko to samochód musimy przerejestrować na mnie, aby wszystko zakończyć.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 cze 2011, 14:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie mam juz sily

Avatar użytkownika
przez alabama 29 cze 2011, 13:22
zwodzą, zostawiają... tak nie postępują przyzwoici mężczyźni. Oni nie są nas warci. Im bardziej nas nie chcą tym bardziej my ich chcemy. Przeszłam przez to dwa razy.
Wiem, że dopóki klapki z oczu nie spadną to nic nie trafi do nas, żadne 'pocieszające' argumenty na naszą korzyść,ale my najlepiej wiemy jakie jesteśmy dziewczyny, że jesteśmy wartościowe i stworzone do kochania. Czas się ogarnąć. Nie dajmy się zniszczyć laski byle fagasowi!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

nie mam juz sily

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 lip 2011, 17:10
Miłość jest powalona...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

nie mam juz sily

przez RadziMruczek 11 lip 2011, 19:40
no ale co zrobić!!!ja nie wytrzymałam do końca, odezwałam się do niego. Okazało się że nie powiedział jej o naszych rozmowach, które prowadzimy. Ja wysłałam do niej emiala i zrobiła mu jazdę, że o niczym nie wiedziała i dlaczego On mi się tłumaczy. Teraz pisze do mnie eski i mówi, że teraz jedzie do niej i nie będzie mógł odpisywać. Dziś np. dzwonił rano i chciał przyjechać na herbatkę pogadać ale nie odebrała telefonu. Gdy zapytałam czy jest sens i czy chce się spotkać, aby się tłumaczyć powiedział, że ma nadzieję, że nie będzie musiał. Czy to jest normalne????Jak rozszyfrować jego zamiary???Sam przyznał mi dzisiaj, że ma trochę wyrzuty sumienia, że jej nie mówi wszystkiego, ale nic na to nie poradzi. Tak chciałabym móc zapomnieć o nim, mieć tyle silnej woli aby nie dzwonić, nie pisać esków, uwolinić się od niego.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 cze 2011, 14:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do